-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lemoniada
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Na koncie jest nowa wpłata od cioteczki figanadrzewna - dziękujemy! :loveu: Cioteczka malicja również wysłała nam pieniążki, ale przelew jest zza granicy, więc jeszcze trochę będzie szedł. Dziękujemy!:loveu: Panią doktor pozdrowię, macie jak w banku:lol: A czas, jaki został podarowany Lemonkowi, trzeba wykorzystać. Wysłałam parę nowych meili, zobaczymy, czy będzie odzew. Ewo, też mnie nawiedziła myśl, czy następnego dnia rano idąc na pociąg nie zauważyłabym gdzieś leżącego zimnego ciałka, któremu nie można już pomóc... :( Brrr... Nie ma co, teraz musi być tylko lepiej. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
mala_czarna - kładziemy to na karb babeszjozy (jednym z objawów jest zresztą jadłowstręt właśnie) i wyniszczenia organizmu. On jest naprawdę chudy, widać, że nie jadł od jakiegoś czasu, mięśnie w sporej części zanikły. Trochę to niepokojące, ale trzeba mu dać czas, niech jeszcze trochę posiedzi pod kroplówką, może w końcu zaskoczy, o co chodzi z michą? Gusiu, dopytam się dzisiaj jak pójdę z wizytą do Lemonka, to jest po 18. Dam pani doktor pieniądze i zapytam o kosztorys. Może faktycznie przyda się allegro cegiełkowe? A wetka jest super. Zadzwoniłam z uczuciem lekkiej trwogi, że trzeba go będzie zabierać, a pani doktor sama na wstępie powiedziała, że mi psa nie odda póki stan się nie poprawi, bo jej samej zależy żeby go wyprowadzić na prostą :) Tylko szkoda trochę, że wiąże to się ze złym stanem Lemonka :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam przed chwilą do lecznicy - Lemon jest bardzo słabiutki :( O dziwo, mimo że ledwo się trzyma na nogach, co chwilę uparcie wstaje i tak stoi kiwając się na wszystkie strony. Zaczął również wędrować po pomieszczeniu i tu powstał problem, bo już dwa razy wyrwał sobie kroplówkę. Pani doktor musiała przywiązać go na smyczy, by zmusić do pozostania w jednym miejscu i okazało się, że Lemon uwiązany to Lemon nieszczęśliwy, nawet sobie popiskiwał z tej niedoli. Wczoraj znów zrobił za mało siku, mimo Furosemidu i kroplówek :( Mocz jest wciąż podbarwiony krwią, wetka pracuje nad moczopędnością, on musi z siebie wydalić te wszystkie toksyny. Jutro zostanie pobrana krew do drugiego badania, chcemy sprawdzić, czy jest jakaś poprawa. Nie chce jeść, nic a nic :( Ani wołowiny, ani kurczaka, wypluwa wszystko co włoży mu się do pyska. Jedynie woda jest hitem i cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Dziś został przyłapany na myciu siusiaka i to panią doktor bardzo ucieszyło, wreszcie jakiś objaw życia :) Poza tym jest apatyczny, niespokojny, wycofany. Na klepanie albo przemawianie reaguje powstaniem z miejsca. Ja nie wiem, czy to tylko babeszjoza, czy jeszcze wcześniej ktos mógł go skrzywdzić i zawieść zaufanie? Lemon zostanie jeszcze w lecznicy, nie wiem na jak długo. Pani doktor chce go potrzymać dopóki nie zacznie jeść i się nie wzmocni. Gdyby przyjmował pokarmy stałe, mógłby trafić na tymczas domowy, bo w tym momencie musi przyjmować odżywcze kroplówki z odstępem półtoragodzinnym, minimum dwie dziennie. Tylko skąd tu wziąć ten tymczas domowy:shake: -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Gusiu, a znasz tą klinikę? Odwiedzasz ich? Szpitalik byłby wskazany na ten moment, a gdy już Lemon porządnie dojdzie do siebie - pewnie można będzie poszukać mu hotelu, mam wrażenie, że są tańsze. Ale to jeszcze chyba daleka droga :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dowiem się na pewno, dziękuję Wam, że zaglądacie i że z nami jesteście [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] obraczus, dzięki za pomysł! Jutro zadzwonię i zapytam o ceny. Będę też dzwonić w parę innych miejsc. Jaki miesięczny koszt, waszym zdaniem, byłby na tyle przystępny, że można by tam zostawić Lemona? -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Marta, dziękuję, że zajrzałaś! mala_czarna, ja też wolę o tym nawet nie myśleć :( Jutro z rana zadzwonię i zapytam, czy Lemon potrzebuje być nadal hospitalizowany, czy 'zwykły' domowy DT też wchodzi w rachubę. Porozsyłałam wici wśród znajomych, ale wszyscy tak samo bezradni. Nie wiem sama, może założyć mu konto na n-k? Tylko czy tą drogą ktokolwiek zdecydował się na danie tymczasu psu? I to tak choremu? -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Nie udało mi się dziś dodzwonić do lecznicy przed zamknięciem. Martwię się, co będzie z Lemonem jeśli się okaże, że jutro albo na dniach trzeba będzie go zabrać :( Jak wrócę z uczelni jeszcze raz przejżę oferty DT na mapie dogo, może ktoś sie zgodzi go przyjąć do czasu, aż nie znajdzie domu... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
A nie ma w Warszawie innej kliniki, która by go mogła przyjąć, też dobrze, a taniej? I dlaczego na Kosiarzy chcą jeszcze zapłaty za sam pobyt, prowadzą hotel? Może najpierw umieścić go w szpitaliku, a potem w międzyczasie szukać DT. Ale wiadomo, to potrwać może, nie wiadomo ile... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Bazarek dla Lemona: [B][URL="http://www.dogomania.pl/../175488-CoA-dla-miA-osniczek-robA-tek-rAE-cznych-srebrny-naparstek-na-Lemona-z-babeszjozAE?p=13679333"]http://www.dogomania.pl/threads/175488-CoA-dla-miA-osniczek-robA-tek-rAE-cznych-srebrny-naparstek-na-Lemona-z-babeszjozAE[/URL] [/B]EDIT: Link nie odsyła, co jest?:shake: -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Jeny, jak ja bym chciała go zobaczyć.[/QUOTE] Wierzę, że go zobaczycie wszystkie :) I wierzę bardzo mocno, że ta historia będzie mieć swój happy end... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Jestem, jestem. Nooo miejsce na Kosiarzy jest i możemy go tam zawieźć. Tyle, że tak jak uprzedzałam tam jest cholernie drogo. Tak mi przyszło do głowy, że skoro poczuje się lepiej może puszukać mu domowego tymczasu albo hotelu zamiast miejsca w szpitaliku? Co Wy na to? Pytanie pewnie bez sensu, ale tak sobie zadam - wykastrowany to pewnie nie jest, co?[/QUOTE] Ja mu pod ogon nie zaglądałam, umknęło mi w tym całym zamieszaniu:oops: Jutro zapytam przy okazji jak będę dzwonić. Dobrze pamiętam? Na Kosiarzy chcą 30zł za samo przechowanie psa, a osobno liczą za leki i karmę? To naprawdę drogo, koszt miesięczny przekroczy o dużo 1000zł... Sama nie wiem, co zrobić w tej sytuacji :( On na pewno będzie jeszcze potrzebował opieki lekarskiej, ale zapytam, czy musi wciąż być pod stałym nadzorem, czy wystarczy, że opiekun będzie się z nim pojawiał w lecznicy. Ba, tylko skąd wziąć ten tymczas? :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam rano do lecznicy - stan Lemona bez zmian, można by nawet rzec, że odrobinę się polepszył [COLOR=#0000ff][IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/COLOR] Pięknie wysikuje to, co wetka w niego wlewa za pomocą kroplówek, wędruje sobie od czasu do czasu po pomieszczeniu. W dalszym ciągu jest otępiały i apatyczny, ale pani doktor mówiła, że mizianki podczas golenia brzuszka do USG sprawiały mu widoczną przyjemność [COLOR=#0000ff][IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/COLOR] Oddech spokojniejszy, nie świszczy juz tak bardzo. Dostał miskę z suchym, ale nie zainteresował się, pani doktor powiedziała, że ugotuje mu jakieś mięsko. Pytałam, kiedy byłby zdatny do podróży do Warszawy i wetka oceniła, że w poniedziałek. Ale mowa była o podróży do kliniki, nie do DT, więc jutro dopytam, co o tym sądzi. Póki co pies duuużo śpi i duuużo siusia, musi sobie odbudować krew. mala_czarna - bazarek jest przefantastyczny! Dziękujemy!:loveu: -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Lemoniada replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Ja w wakacje wysyłałam PW w sprawie Alfika, tylko nie pamiętam do kogo:oops: Musiałam się już wtedy wycofać, ze względu na złą sytuację finansową, a teraz to w ogóle bryndza, bo straciłam pracę i na nową nie mam nawet widoków :( Przykro mi i głupio goniu, że powstała taka sytuacja, ale nie mogłam tego przewidzieć :( Potrzymaj kciuki żebym znalazła coś za godziwe pieniądze, proszę... A ja trzymam z całej siły za Alfika i nowy domek dla niego. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
mysza, moja pani doktor nie będzie go trzymać przez cały czas, tylko do momentu, gdy stanie na nogi, właściwie była mowa, że zostanie w gabinecie do weekendu. Potem będzie trzeba go gdzieś umieścić, ale moja komórka przecież odpada :( Jeśli nie na Kosiarzy - to gdzie Lemonek będzie mógł dojść do zdrowia i czekać spokojnie na dom? Ma ktoś jakiś pomysł? Do schroniska go żal, za słabiutki... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Też jestem przeszczęśliwa, moja wetka jest aniołem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] Ale mam nadzieję, że miejsce na Kosiarzy będzie na Lemonka czekało? Wstępnie było mówione, że posiedzi do weekendu, oczywiście nie wypuszczą go w złym stanie, ale chciałabym wiedzieć, że będzie miał gdzie pójść w razie czego... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Ewo, wyżej jest mieszkanie rodziców pani doktor i oni zaglądają do pacjentów w nocy. A sama wetka też zagląda, albo przyjeżdża na ich wezwanie :) On tam nie zostaje sam na całą noc. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
I ja wolę zapłacić od razu, nienawidzę mieć długów, na pewno zaniosę pieniążki przy najbliższej wizycie :) Jeszcze o jedno muszę zapytać - kiedy takiemu psu można zacząć podawać jakiś stały pokarm. On pewnie będzie potrzebował specjalistycznej karmy za jakiś czas:( -
[MLB] Kryza - teraz NANA została odebrana właścicielom. Ma dom
Lemoniada replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Słodka mała! Dziewczyny, ja raczej w kotach siedzę i wizyty w domku dla psa nigdy nie przeprowadzałam. Ale chętnie się przejdę i dokonam wstępnej selekcji, najwyżej jak wykryjecie potem coś, czego ja nie wychwyciłam, nie zostawicie suni :) Jeszcze nie wiem dokładnie, kiedy będę mogła, ale raczej wieczorem niż rano. Niebawem napiszę coś konkretniejszego :) -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Jeśli możesz Lemoniado/ jest to wykonalne, reguluj dług na bieżąco (ot, luźna sugestia, a oczywiście zrobisz jak uważasz). Nie będzie wtedy rosło zadłużenie, a i wpłacający/ wątkowicze będą znali bieżące potrzeby finansowe.[/QUOTE]Majqo, to oczywiste! Będę pani doktor płacić na bieżąco, tylko dziś biegłam by zdążyć przed zamknięciem i nie zdążyłam podejść do bankomatu. Jutro porozmawiam telefonicznie z moją wetką, dziś była zajęta czym innym. Zapytam dokładnie o te koszty, o transfujzę i kiedy jej zdaniem Lemon mógłby wyruszyć do Warszawy. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Tutaj wyniki morfologii i biochemii krwi: [URL=http://img69.imageshack.us/i/dscn1880r.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/412/dscn1880r.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img98.imageshack.us/i/dscn1886s.jpg/][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4099/dscn1886s.th.jpg[/IMG][/URL] Czy ktoś bardziej zorientowany pomoże je rozszyfrować? Wetki przezwały psa między sobą Miśkiem, jakoś mi umknęło żeby im powiedzieć, jakie nadałyśmy mu imię. No i okazuje się, że Lemon ma koło sześciu lat, trochę więcej niż się spodziewałam. Ale to wciąż młody pies i ma kupę życia przed sobą :) Tylko niech z tego wyjdzie.... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Byłam u chłopaka, nadal jest źle, ale już lepiej :) Sika bardzo dużo, nerki ładnie pracują. USG wątroby nie wykazało zmian, które nie pochodziłyby od babeszji, więc już wiadomo na pewno, na czym się skupić i co leczyć. Lemon trochę się też porusza, bo wetki od czasu do czasu znajdują go w zupełnie innym miejscu, niż ostatnio widziały. Ale to rzadko, większość czasu leży bądź stoi w jednym miejscu ze spuszczoną głową. Dalej jest biedak taki wycofany i cierpiący, oddech już nie świszczy aż tak mocno, ale i tak słychać go w całym pomieszczeniu :( Zero reakcji na człowieka, totalna apatia i odrętwienie i ten cierpiący wyraz pyska :( Tylko miska z wodą wywołuje błysk w oczach. Mojej pani doktor nie było, przyjęła mnie inna, która nie potrafiła podać przybliżonych kosztów całego leczenia. Na ten moment mam 98zł do dopłacenia. Jutro i pojutrze może nie udać mi się odwiedzić Lemona, w sobotę jest czynne do 16, w niedzielę do 12, a ja w ten weekend mam zjazd na uczelni. Na pewno będę dzwonić, może pani doktor coś wymyśli albo zgodzi się, bym odwiedziła psiaka później. Zaraz sprawdzę stan konta, uaktualnię pierwszą stronę i wkleję zdjęcia wyników krwi. Dziękuję Wam, że jesteście, zaglądacie, trzymacie kciuki, dajecie rady, wspieracie finansowo, przejmujecie się. Dziękuję Wam za wszystko! -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Zaktualizowałam pierwszy post, wpłaty będę uzupełniać na bieżąco - za wszystkie bardzo dziękuję! Jutro dostanę od pani doktor wydruk z wynikami krwi, zeskanuję i wkleję do wątku. I, jak pisałam, będę dzwonić rano do lecznicy. Od wczoraj boję się każdego nowego poranka... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Kochane, w pierwszym poście umieściłam rozliczenie z wpłat, które do tej pory wpłynęły na konto, wszystkim pięknie dziękujemy!:loveu: Mam fanta na bazarek od kochanej Kociamy z miau i sama też czegoś poszukam do wystawienia. Biorę się zaraz za edycję pierwszego postu. I podejmę kolejną próbę wstawienia bannerka, bo coś mi nie wychodzi. Edit: A.Matyja-Mierzecka - dzwoniłam do Straży Miejskiej wczoraj, ale było po pierwszej, a oni działają do 23. Dzwoniłam też na policję, pan mi uprzejmie odpowiedział, że nie pomoże, bo ma tylko dwa radiowozy i oba w terenie. A schronisko funkcjonuje w godzinach 8-16 i jest mocno przepełnione:-( mala_czarna - o kreatyninę zapytam jutro, ale podejrzewam, że miał robione badania, moja pani doktor by dopilnowała. Jeśli nie wspominała, to pewnie nic tak bardzo alarmującego tam nie wykryła. I ja też jestem dumna z imienia, które wymyśliłaś:lol: Dopytam się jutro o transfuzję i szacunkowe koszty, będę u Lemona pewnie jak dziś, koło 18. Ale rano na pewno zadzwonię do lecznicy, a potem do którejś z was z nowinami i prośbą o wpisanie ich na dogo. Ja nie będę mieć do wieczora dostępu do komputera, muszę jechać do Warszawy na praktyki.