-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lemoniada
-
[quote name='Caruso'] Wtedy można nie pojawiałyby się ogłoszenia typu: [B]"pies RASY cocker spaniel..."[/B] za 250 zł oczywiście bez rodowodu. Handlarze żerują na naiwnych i wciskają ludziom kit, dopuszczają się także zwykłych oszustw, bo przeciętny Kowalski nie musi wiedzieć, co to jest rodowód, metryka i jaka jest różniaca między rodowodowym a po rodowodowych.[/quote] To prawda. Mał nie umarłam z ponurego śmiechu kiedy zobaczyłam ogłoszenie u "mojego" weta - [I]Sprzedam rasowe owczarki niemieckie 8tygodniowe (bez rodowodu). [/I]Boże! Nie dość, że rasowe bez rodowodu, to jeszcze 8-tygodniowe?? Słowa nie było o rezerwacji, kto mądry wydaje półtoraroczne szczenię?? A z tymi ludźmi, co nieświadomie dają sobie wciskać kit, to nie do końca tak jest. Niektórzy robią z siebie głupów zupełnie świadomie. Kiedyś w gazecie widziałam ogłoszenie o sui po goldenie i labku za 150zł. A parę dni temu na allegro o szczeniątach, mixach yorka i pekińczyka za 300zł. I jestem pewna, że znajdą się cymbały, którzy zapłacą takie pieniądze za najzwyklejszego w świecie kundelka, nie dostrzegając, że w schronisku czeka tyle innych, o wiele bardziej potrzebujących i to za symboliczną kwotę. I jeszcze prośba do hodowców. Przeklejam całość treści znalezionego niegdyś ogłoszenia: [I]"Śliczna suczka rasy yorkshire terrier[/I] [I] poszukuje kawalera z małopolski Cały czas bylismy przeciwni rozmnażaniu naszej suczki, ale za namową weterzynarza postanowiliśmy znaleźć odpowiedniego kandydata, najlepiej z okolic Krakowa lub Tarnowa waga pieska reproduktora do 2 kg"[/I] W czym rozmnażanie jest lepsze od sterylizacji, że aż weterynarz namawia? To naprawdę może pomóc na jakieś schorzenie/wadę charakteru? Oświećcie mnie.
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Lemoniada replied to fona's topic in Już w nowym domu
Ilość wyświetleń to i mi się pokazuje, choć aukcja nie moja:) Aha, czyli nie mogę sprawdzić, czy jest obserwator, jeśli nie wystawiałam, tak? Szkoda. Najwyższy czas nauczyć się wystawiać. Szopenku piękny, przepraszam za OT:oops: Wybacz w imię innych bezdomniaków. Wędruj w górę słoneczko:loveu: -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Lemoniada replied to fona's topic in Już w nowym domu
Powiedzcie mi, jak to jest z tymi obserwatorami, gdzie to się sprawdza? I co to w ogóle jest ten "obserwator"? Rozumiem, że w przypadku gdy wystawia się na licytację jakiś przedmiot, obserwowanie jest wskazane bo ktoś może przelicytować i buchnąć ów przedmiot sprzed nosa. Ale o co chodzi w przypadku psa szukającego domku? Przecież na allegrowskiej aukcji nie pojawiają się żadne nowości, aktualizacje, nie można "wylicytować" takiego bezdomniaka. Nie rozumiem... O ja ciemna...:oops: -
Naprawdę?! Tak błyskawicznie poszło?:crazyeye: O rety, Bunia!! Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twoich wspaniałych Państwa na nowej drodze życia!:D
-
Tamb zaoferowała naszemu Gryzkowi awaryjny tymczas u siebie. Jeśli w najbliższym czasie nikt nie zgłosi się po pieska, a sytuacja zmusi pracowników schroniska do wyjęcia go z bezpiecznego schronienia - zawożę go do Krakowa. Tamarko, dziękuję!!:loveu: Na dzień dzisiejszy nadal nikt się do mnie nie zgłosił:( Kiche_wilczyca umieściła psa na różnych stronach ogłoszeniowych. Byli jacyś chętni z forum dla gryzoni, ale przeważnie reakcja była "gdyby nie to, że tak daleko, to bym wzięła". Odległość akurat nie gra roli, gdyby znalazł się transport można będzie Gryzia przewieźć, a nie ukrywam, że najchętniej zawiozłabym go jednak osobiście, jeśli tylko byłabym w stanie. Żeby obejrzeć domek, adoptującego, dać umowę do podpisania, rozmyślić się w razie czego, pożegnać się z psiną...:cry: Aha, a gdyby ewentualny domek znalazł się gdzieś daleko, czy będę mogła liczyć, że ktoś pójdzie z wizytą przedadopcyjną?
-
Niunia, na pierwszą po domek!!
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
Lemoniada replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cisex']Ja nic narazie nie słyszałam o domku. Musimy ją bardzie nagłośnić ona jest taka fajna że na spacerach dużo osób na nią spogląda i zachwyca się jej oczami:cool3:[/quote] To może ją rozreklamować, na wzór samochodów na sprzedaż?;) Tzn przywiesić na boku karteczkę - "Do oddania w dobre ręce - umowa adopcyjna obowiązkowa" i niech tak spaceruje:evil_lol: -
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
Lemoniada replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
O tak cudnej suczce zapomnieć nie sposób:loveu: Coś czuję, drogie cioteczki, że długo już się nią cieszyć nie będziecie...:) -
Podejrzewam, że do czasu, kiedy pojawi się nowy pies, z którym nie wiadomo co robić. A to nastąpić może, obawiam się, każdego dnia. Ludzie są bezduszni, w schronisku co dzień ląduje co najmniej jeden piesek. A miejsc naprawdę nie ma.
-
Ufff... wreszcie jakieś dobre wieści, których tak mi ostatnio trzeba. Bunia, słoneczko, ciocia trzyma kciuki za Ciebie i za nowy domek!:lol:
-
[quote name='tamb']Czy jest możliwość sprawdzena Ajka w mieszkaniu z kotami?[/quote] Popytam zakoconych znajomych. Moja kotka się do takich testów nie nadaje, bo to panna z charakterem i jest zawsze na nie;)
-
Gryzek na smyczy chodzi bajecznie. Nie rwie, nie szarpie się, albo idzie grzecznie przy nodze, albo przodem raźno falując ogonkiem. Jest z nim problem tego typu, że przegryza skózane i parciane smycze, ale TYLKO wtedy gdy chce sie go gdzieś uwiązać i zostawić, na spacerku nie. Tak więc idealna dla niego będzie smycz łańcuszkowa. Spacery z Gryniem to sama przyjemność. Dla innych piesków też jest miły. Z tym westem Kamci dogadywał się bardzo fajnie. Kiedy jeszcze był na tym, pożal się Boże, tymczasie, chodziłam z nim na spacerki. Albo mijał się z pieskami obojętnie, albo niuchał ostrożnie z daleka jeśli pies był większy, ale bez cienia agresji. Wykazywał, niestety, zainteresowanie ciekącymi suniami, ale to jest łatwo rozwiązywalny problem. W schronisku jest kochany. Spacerowałam z nim dziś i kiedy zbliżaliśmy się do psich boksów wyraźnie się ożywiał, ogonem merdał jak szalony, uszki stawiał do góry i aż uśmiechał siędo nich. Niestety inne psiaki zaraz warczały, szczekały i rzucały się na pręty. Gryzek podchodził wtedy jeszcze trochę, a potem stawał zdezorientowany, wciąż machał ogonkiem i się uśmiechał, ale oczki patrzyły mu pytająco i niepewnie, nie wiedział, o co chodzi. Kiedy został wpuszczony na chwilę do boksu, gdzie są miłe małe suczki było to samo. Stał grzecznie machając ogonem i pozwalał by inne psy go obwąchały. Był szalenie sympatyczny, a te sunie, takie kochane dla czlowieka - powarkiwały i obszczekiwały go. On przez cały czas był bez zarzutu. Z kotami bywa różnie. Kamcia ponoć zapoznawała go z kotem jakiejś swojej znajomej. Raz była obojętnosć, a za drugim razem już zaczepiał i ganiał. Co do szczekania gdy zostaje w zamknięciu - nie ma ABSOLUTNIE żadnych problemów. Wklejam fragment mojego posta z początku maja: [I]Byłam dziś rano u Grynia, z braku lepszego wyjścia piesek spędził noc zamknięty w komórce. Tłukłam się po działce w poszukiwaniu ukrytych kluczy - musiał mnie słyszeć, ale zero reakcji, zero pisków i drapania w drzwi, po prostu wcielenie spokoju. Kiedy otworzyłam drzwi - leżał spokojniutko na kocyku, poderwał się dopiero na mój widok. Nigdzie choćby śladu kupy czy siusiu. W komórce stały buty i inne przedmioty - nietknięte.[/I] Kiedy zamykamy go w klatce też jest super. Nie skacze, nie ciska się, nie jazgocze, nie domaga natychmiastowego wypuszczenia. Cisza i spokój, tylko patrzy tak tęsknie... Dziś, kiedy miał mieć zszywane oczko również był bardzo grzeczny. Z początku trochę się wyrywał i chciał ściągnąć łapką kaganiec, ale trwało to chwilę. Ani pisnął przy znieczulających zastrzykach i potem, przy szyciu. Siedział bez ruchu, pozwalał robić ze sobą wszystko. A kiedy pani doktor wreszcie skończyła i zdjęła mu kaganiec - skoczył na nią i lizał po rękach. To jest naprawdę cudowny pies, idealny do adopcji. Sama nie wiem, czym wywołana jest ta agresja wymierzona w jego stronę.
-
Gryzku, nie spadaj!:placz: Kochane maleństwo... on ma taki jakiś brzuszek poprzecierany i miejsca za uszkami... Ja się nie znam, od czego zaczyna się grzybica? Strasznie się drapał po tym szyciu, mam nadzieję, że to jakiś tam efekt uboczny znieczulenia:(
-
Byłam dziś u psiątka. Miałam go trzymać, ale w końcu trzymali go p.Ewa i p.Antek. Był zszywany na żywca, dostał tylko miejscowe znieczulenie jak przy rwaniu zęba:-( Ani pisnął, na początku trochę się szarpał, ale potem poddał się i pozwalał sobie szyć, był taki cierpliwy, a przecież skóra pod oczami jest wyjątkowo wrażliwa:placz: założone ma trzy szwy, trochę trze oczko, przywieźli mu kołnierz, ale za mały, trzeba czekać do jutra na większy, nie ma rady. Biedny, biedny Gryzek:placz: poprosiłam panią Ewę, żeby nie wydawała go nikomu, a jeśli byliby chętni to mają zgłosić się do mnie. Teraz w dalszym ciągu siedzi w szopce ze składem słomy, zamkniety w klatce. A w ogóle kolejna tragedia... następny pogryziony pies z kwarantanny... tym razem bardziej poważne, ucho porwane, w strzępach, głowa pogryziona, pełno krwi dookoła... też miał zszywane na żywca, był już tak obolały i beznadziejny, że ani pisnął... a człowiek to by się chyba zesrał z bólu przy czymś takim:placz: wetka zszyła mu ranę i popryskali aluminium w sprayu. Psina siedzi w tej samej szopce co Gryziołek, tyle, że luzem, bez klatki. Jest przerażony, wciska się w najdalszy kąt, stara się być niewidoczny, zniknąć... Przepełnienie jest coraz większe. Kwarantanna to, jak pisałam, dwa małe pokoje połączone ze sobą. Na kwarantannie kotłuje się około 10 psów, w tym maleńkie kundelki, duży wilczur i mieszaniec astowaty. Nie ma podłogi, wszystko wysypane piachem, śmierdzi uryną, potworność. A urząd, który obiecywał modernizację i budowę nowych boksów siedzi na tyłkach i nic nie robi:angryy: Na litość boską! Dziś w nocy podrzucono szczenię pod bramę. Nie widziałam go, łącznie z nim w schronisku jest 114 psów. Brakuje boksów, brakuje bud, przydałyby się klatki. Skąd to wszystko wziąć? Litości...:placz:
-
[quote name='Pianka'] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.tylkopsy.xad.pl/"][/URL][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.dogs.o7.pl/"][COLOR=#800080]dogs.o7.pl[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [/quote] A to nie było aby forum założone przez Kamcię? Oj... Pianeczko, najsłodsza, dziękuję!!:modla: :modla: Dziewczyny już zajęły się tymi stronami, jeszcze nie na wszystkich są ogłoszenia, ale to kwestia jutra: [URL]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/nowe.html[/URL] [URL]http://www.psy.mgt.pl[/URL] [URL]http://4lapy.pl/ogloszenia/[/URL] [URL]http://www.pupil.fr.pl/main/index.php?page=ogloszenie[/URL] [URL]http://www.planetazwierzat.pl/index.php?akcja=bezplatna[/URL] [URL]http://www.koty.civ.pl/ogloszenia/dodaj.php[/URL] [URL]http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia_dodaj.php[/URL] [URL]http://www.vetmozga.com/ogloszenia/dodaj.php?itemads[/URL]= [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL]http://www.zwierzaki.org[/URL] [URL]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/[/URL] [URL]http://www.dogs.pl[/URL] [URL="http://www.psieforum.pl"]www.psieforum.pl[/URL], [URL="http://www.molosy.pl"]www.molosy.pl[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje[/URL] [URL]http://anonse.tvs.pl/dodaj.php?kat=8[/URL] [URL]http://www.tasdj.bitserwis.pl/oferta.php[/URL] [URL]http://www.ipto.info/[/URL] [URL]http://www.psiaki.com.pl/[/URL] [URL]http://zwierzeta.low.pl[/URL] [URL]http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php[/URL] [URL]http://republika.pl/rasowypies[/URL] [URL]http://www.kupiszpsa.pl[/URL]
-
PIANKA! Jak ja Ci się odwdzięczę?:placz: Z całego sera dziękujemy!
-
a w ogóle, Guffi, dzięki za namiary do Kiche_wilczycy! To ona porobiła te wszystkie ogłoszenia, bardzo jestem jej wdzięczna.
-
[quote name='Guffi'] Ja nie wiem co jeszcze można zrobić:shake:[/quote] [B][SIZE=3][COLOR=red]ALLEGRO!!![/COLOR][/SIZE][/B]
-
Dzięki!! Już napisałam. Gryzku nieszczęsny, na 1 stronę!
-
Chyba nie ma Behemot:( do kogo jeszcze mogę napiać? Gdzie są nicki adminów i modów?
-
Właśnie to mnie drażni, że nie mogę nic zmieniać, bo wątek założył ten smarkul... Napiszę do Behemot, dzięki za pomysł, nie wpadłam na to z tyego wszystkiego.