Przelałam Ci Agatko na konto 165,00 zł. z Fenisiowego wielkanocnego. Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale głowy nie mam, bo z babeszjozą podwójną walczymy.
Zawsze zabezpieczam kroplami i sprawdzam czochrając i nawet jak się jakiś trafił to był błyskawicznie usuwany. Tym razem zobaczyłam gada, jak sunia rozlizała łapę i okazało się, że tkwił już wysuszony między opuszkami. Jutro znowu pędzimy od rana do weta : (