Niestety nie : (
Znajomi wzięli wyżła weimarskiego z rodowodem. Ich wybór : /. I zawsze jak się napił wody to ktoś za nim stał z ręcznikiem papierowym, żeby mu fafle wytrzeć. Ehh, na nic tłumaczenie : (
A do mojej kaukazki wystartowała ostatnio pani yorkowa i duży pies się przestraszył. Jazgotała strasznie, ale była w płaszczyku, kitce z wielką kokardą i nie wyglądała jak pies, więc pewnie dlatego : )