-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Saducha z racji kota u rodziców siedzi, a ja z racji kotów nie mam czasu do niej jeździć... a pewnie czeka na nasz weekendowy spacer :( Myslałam, że wpadne do niej dziś wracając z Katowic, ale umówiłam się z Angelą na 21 dopiero :( Zaniedbuję własne psy... Z Lizka Ci nie wystarczy?? Ona jest większa o 10 cm od Sadie. Zresztą zobaczysz go niebawem :) Ty już to widziałaś, a tu wklejałam? [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/GJ003.jpg[/IMG]
-
[quote name='E-S']cóż, wiem po sobie, że przy sraczce to straszne parcie jest ... a Gabryś nie chciał cię budzić pewnie. Ważniejszy jest sen Pani niż jakaś kupa na podłodze, słusznie :) Szczerze Ci się przyznam, że wolałabym gdyby moje zgagi zamiast ryczeć w niebogłosy o 3 nad ranem - spuściły po prostu klocka w domu, rano bym sprzatnęła i z nimi wyszła a nie po 2 godzinach snu i 6 nocnych spacerach na 10 h do pracy w upał bez klimy i w grubym stroju służbowym ...[/QUOTE] Matko boska, toż smród by się wdarł w ściany i remont trzeba by było zrobić! Gabryś robi takie kupy, że zawsze czuję, że już... nawet jak go nei widzę ;) Jak zaniosłam kał do badania w plastikowym pojemniku i zawiązanym woreczku, to ludzie się ode mnie odsuwali. Dziś już qpa ok, jak to u Gabrysia... ale ciągle mnie to martwi :roll: Rano mnie budził na spacerek :multi: Tulił się słodziutek, on to robi tak subtelnie: przywala mnie swoim cielskiem i czeka aż nie będę mogła tchu złapać :evil_lol: Kocham tego byka wstrętnego :loveu:
-
Gabryś ma znów kryzys z qpą, wczoraj miał okropną biegunkę :mad: Zastanawiam się czy to po tym jak dobrał się do saszetki ze smakołykami czy po zeżarciu klapka :angryy: Poszłabym z nim do weta, żeby na drogę go jeszcze raz obejrzeli. Nie wiem czy go odrobaczać czy zostawić to nowym opiekunom? Ale to za wazy już 14 kg, robi się z niego byczek :loveu:
-
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
zerduszko replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Widać, ze nowy Pan Misia w psiaku zakochany :) -
Cała akcja z "odbieraniem" kotów miała miejsce podczas eksmisji tej pani. Oprócz komornika i przedstawiciela gminy była obecna i policja, i straż miejska.. Reszt komentarze chyba zbędna?? Pani musiała nam koty dobrowolnie oddać, nic nie mogliśmy jej zabrać. Oczywiście eksmisja była przygotowana: transport do przewiezienia mienia itd. tylko o zwierzętach nikt nie pomyślał. Gdyby nie akcja zorganizowana przez bluerat, koty skończyłyby marnie. Jak któryś raz z kolei usłyszałam "weźcie te zwierzęta", to mi ciśnienie skakało. Nie mam pomysłu co dalej, bo oprócz 10 odebranych kociaków, 27 dorosłych kotów i 10 ciężko chorych które czekają na pomoc, jest ta biedna sunia... Js jux nie mam siły... Nie wiem czy miejsce dla niej dalej aktualne.
-
[url]http://img31.imageshack.us/img31/4052/dsc17745606655.jpg[/url] Sznaucer i sznaucer smooth :evil_lol:
-
[quote name='Niebieska713']Moze dajcie znac na MIAU.pl...[/QUOTE] Na miau to chyba koty..... Niby było miejsce dla psa w jakiejś fundacji, baba się już zgodziła go oddać na leczenie. Ale jak pojechała do nowego lokum i ludzie jej zagrozili, że spalą jej budę gdy pojawi się choć jeden "zapchlony szczur" czyt. kot, zgodziła się nam dać wszystkie koty dopóki nei znajdzie bezpieczneijszego miejsca.... widmo oddania 28 zwierząt wprowadziło ją w stan lekkiej "histerii", więc w ramach rekompensaty zabrała psa... Pies to suczka, ma ok. 17 lat i jest najprawdopodobniej głucha i ślepa. Zobaczcie na jak malutką wygląda na tym zdjęciu z kociakiem, same kości obciągnięte skórą, dobrze widoczny kręgosłup... a to jest pies kt. ma ok 15 cm w kłębie, może z 8 kg powinna ważyć :-( A teraz najlepsze, p.Irena postanowiła zanieść sunię do córki.... zadzwoniłyśmy tam czy ją weźmie i za 2 dni odda nam na leczenie, to stwierdziła, że to jest jej pies i po leczeniu miałaby wrócić! Ta choroba jest dziedziczna?? Jak jej pies jak mieszkał, tfu zdychał w mieszkaniu matki śród 28 kotów.... Ten pies umeira powoli z głodu, a one uważają, że jest stary i nie będą/nam nie pozwolą też w to ingerować!!!
-
[quote name='TERESA BORCZ']Zrobiłam nieco zdjęć ale był tak ruchliwy że było to bardzo ciężkie zadanie. Poprszę kogoś wstawienie. To był piękny dzień. Prosze podesłać do mnie: [email protected] Bede widziała pierwsza ;)
-
[quote name='Kana']Zaznaczam. Jaka pleć? A co z drugim psem?[/QUOTE] Najprawdopodobniej samiec. Drugiego psa już nigdzie nie upchniemy, ale on jest zdrowy i fajny, wiec może coś prosto ze schronu mu znajdziemy. Na pierwszym zdjęciu jest ten drugi pies biało-czarny [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111775&start=0[/URL] To jest nic, bo oprócz tej prawie 30 w pokoiku, jest jeszcze 10 chorych dorosłych kotów i było 10 kociaków - już wyciągnięte. [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=112290&start=0[/URL] Miała tez kota, który miała 2 lata nieleczone złamanie łapky, zabrała go Formica [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111954&p=6019949&hilit=wielkie+nieszcze%C5%9Bcie#p6019949"]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111954&p=6019949&hilit=wielkie+nieszcze%C5%9Bcie#p6019949[/URL] Eksmisja jutro o 8.30.
-
Wiem, że inaczej zgłasza się tu psy, ale on nie ma czasu :( Proszę o pomoc dla tego "nieżyjacego" psa.... Mamy czas do dziś w zasadzie... http://www.dogomania.pl/threads/187266-UMAR%C5%81-ZA-%C5%BBYCIA...-MIKRO-PIES-wsr%C3%B3d-28-kot%C3%B3w-na-8-m2-jutro-eksmisja-zwierz%C4%99ta-na-bruk?p=14850546#post14850546
-
Co tu dużo pisać, pewna pani "pomaga" kotom. Znosi je do domu, karmi pomyjami, nie wypuszcza (oprócz jednego psa), nie leczy, nie sterylizuje, nie oddaje..... a to wszystko na 8m2. kotów jest ok 28, psy dwa. Jeden z psów jest w strasznym stanie, nie wiem czy psychicznym czy fizycznym. A jutro eksmisja... kobieta po dobroci nie wyjdzie, zrobi szopkę i nie wiadomo gdzie trafi. A zwierzęta na ulicę.... nawet jak przyjedzie schronisko, to co zrobią z taką masą zwierząt... jak sobie da radę ten biedak..... :-( Błagam o ratunek dla tego sponiewieranego psiaka. Nie wiemy o nim nic poza tym, ze jest maleńki..... podobno stary, ale ile w tym prawdy?. Ma wyłysienia, ale skóra jest czysta. On tak cały czas leży... nie podnosi głowy, nie rusza się, nie radzi sobie... [IMG]http://images46.fotosik.pl/297/0b005b14635d8f4dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/302/d15cc407e7513852.jpg[/IMG]
-
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
zerduszko replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Ale komuś się urosło ;)