-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
zerduszko replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='drmonka'] Kości próbowałam sprasowane ale Bambo albo je skrzętnie chowa gdzieś do poduszek albo znowu leżą nietknięte. Uszy świńskie chowa totalnie i kompletnie do nich nie wraca, ani ich nie gryzie.[/QUOTE] A śmierdziuszki typu żwacze czy płucka? A może on dostaje za dużo jeść skoro tak wybrzydza? ;) [quote name='drmonka']Zostawiam jakieś swoje buty stare na których mi nie zależy i tez Bambo nic z nimi nie robi.[/QUOTE] Chodzisz w tych butach? Psy świetnie wyczuwają intensywność zapachu, a że my chodzimy najczęściej w ulubionych ciuchach, to one najintensywniej nami czuć i to one stają się najczęściej ofiarą ;) [quote name='drmonka']Natomiast wydaje mi się ze Bambo z racji tego ze jest inteligentny woli zabawę w wyciąganie czegoś czyli but wyciągnięty z szafki jest dużo bardziej atrakcyjny od tego który leży po prostu wolno w przedpokoju. [/QUOTE] Próbowałaś mu takie zabawy węchowe organizować w domu np. smakołyk pod kubeczkami po jogurtach itd. oraz różnego typu ćwiczenia, uczenie sztuczek - inteligentnego psa nie zmęczy się tylko fizycznie. [quote name='drmonka']Aha i jeszcze gwoli wyjaśnienia, ja nie chcę Bambo nigdzie oddawać, ani się go pozbywać ale mam absolutne prawo czuć frustrację lub zniechęcenie jak wracam do domu i meble są napoczęte, wszystko jest w rozsypce itd itd hehe. Absolutnie rad tutaj mi podanych nie uważam za durne gadanie ale czasem po prostu mam doła z tego powodu co zastaję w domu. i uważam iż jest to całkiem normalne ( mój dół, nie to co zastanę w domu ;) ). Miałam różne psy w życiu z problemami ale z takim jeszcze nie. Więc ja tez muszę się nauczyć jak postępować z takim psem.[/QUOTE] Wcale Ci się nie dziwię, nie znoszę niszczycielstwa ;) I stosuję prostą zasadę: nie umiesz się zachować = chcesz do klatki ;) Moja suka osobista, czasem coś zje, ale ona to ani ze stresu, ani z nudów... ot kornik. Wiem co ona lubi (długopisy, zapałki, kapcie, naczynia plastikowe) i to chowam. Co do klatki, to ona też nie może być za duża. Moje suki tam nie są zamykane, ale tymczasy jak muszę tak - mam wrażenie, że to na nich wymusza spanie jak mnie nie ma i obserwuję duża poprawę po klatkowaniu. -
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Zgapiaczka :lol: -
Sznaucerek mini - nie radzi sobie w schronisku - MA DOM!!!!!!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Piękny, tylko brać i kochać :razz: Ociupinkę Tymka przypomina, ale jest brzydszy :diabloti: -
[quote name='malawaszka'] a może i od dawna tylko sama przed sobą nie chciałam się przyznać :hmmmm: niewykluczone to jest :lol: [/QUOTE] O to mi właśnie chodziło ;) Teraz się nie wymiguj, miał być bal na 100 par - ja się z gromada już spakowałam i czekamy na cynk ;) Twoje się ucieszą z gości? :diabloti:
-
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
zerduszko replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sianio']Który pies konkretnie był zapchlony?. Który zagłodzony?. Na forum powinny pojawiać się fakty a nie domysły. Śledzę wątek od dawna. Owszem jedna dwie negatywne opinie..... Rzutują na całość. Ile psów Alina wyciągnęła z trudnej wręcz beznadziejnej sytuacji - tego się nie widzi i i nie pamięta łatwiej na podstawie jednej opinii zszykanować zbanować i zaszczuć kogoś kto dla psiaków miał sporo serca. Można i tak.Ja nie odzywałem się od dawna śledząc kilka wątków.[/QUOTE] Ona wyciągnęła? Kasę za to brała, wyjścia nie miała - to nie są jej zasługi tylko obowiązek był! A za wszystkie zaniedbania - również te o których nie wiemy - powinna odpowiedzieć. Tym bardziej, że to nie zdarzyło się raz i wyłącznie z przypadku. -
[quote name='*Monia*']Jak sardynki w puszce :shake:. [/QUOTE] Jak w ścisku, to wszyscy - nie będą mi się tu kundle rozpychać po chałupie :lol: Rozpuściłaś to masz :P
-
Sznaucer średni - zabieramy do płatnego DT - POJECHAŁ DO DOMU :)
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Piękny chłopak,na pewno szybko pójdzie ;) -
Bliźniaki serio, cudne, ale życie mają nieciekawe :(
-
[quote name='*Monia*']Moje dwie to nawet na sporym łóżku mają problem żeby się zmieścić, bo każda zajmuje tyle miejsca na ile pozwala jej długość ciała i poszczególnych jego odgałęzień :evil_lol:[/QUOTE] Szkoda, że nia mam starych zdjęć, bobym Ci pokazała jak się miejsce oszczędza. W klatce o dł. 70 - 2 moje suki i szczeniak :lol: Gabrynia z kotem też tam spała ;)
-
W sensie, że ogon jej wystaje? :lol: Ja bym tam 2 psy upchnęła ;)
-
Ale gigant... ;)
-
Jakich potworach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ps. Poka zdjęcia psa w legowisku :P
-
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
zerduszko replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Znaczy teren może? Widać z tą psinka nie ma żartów! Oby szybko się wygoiło, byłaś z tym u lekarza? -
Waleczny łobuz? ;)
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
zerduszko replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']jesli jest psem młodym i aktywnym to cos musi robic bo przeciez nie bedzie siedzial i gapił się w sufit nawet my ludzie coś robimy siedzac w domu prawda? spimy, oglądamy tv, słuchamy radia, czytamy książke, sprzatamy itd cała sztuka polega na tym by pies nie odczuwał stresu jak zostaje bez nas (tu cwiczenie wychodzenia i wracania w kółko) plus wiedział co mu wolno robić dla zabicia czasu...[/QUOTE] Nie przepadam za tą panią, ale ostatnio natknęłam się na program o dewastującym psie, gdzie V. Stillwell oduczała go niszczyć. Ludzie mieli zapasowe meble, które chowali do piwnicy :lol: Ten psiak kompletnie nie odczuwał stresu tylko właśnie się nudził i taką rozrywkę sobie znalazł. Snuł się po domu i wyszukiwał "ofiar". A do czego zmierzam: ja sobie nie wyobrażam, żeby moje psy nie spały jak mnie nie ma. Zresztą jak jestem do popołudnia też śpią prawie non stop :p -
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
zerduszko replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Możesz też rzucić czymś o ziemię, co zrobi hałas z rodzaju sztućców. Ale najbezpieczniej dopiąć jej smycz na stałe. Ja bym jednak je izolowała trochę, spacerki równoległe, karmienie z ręki o odpowiedniej odl. itd. Jeśli ona atakuje na poważnie, to wątpię czy ot tak się zaprzyjaźnią przez same próby, szczególnie, że już mają na siebie z górki. Żeby nie było złych dośw. powinno się je zapoznawać na neutralnym terenie, a na zapalnym izolować.