-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
Włożył krawat i przyszedł do mnie... sznupek mini WRÓCIŁ DO DOMU
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']próbowałam mu sama powycinać z uszu ten syf, ale nie dał - musi być ktoś kto trzyma - umówiłyśmy się z Ulką na jutro i powalczymy z kołtunem[/QUOTE] A co robi? :razz: :eviltong: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']zapakować? :lol: ale nie wymieniam na Swissa :lol: [/QUOTE] Ale dlaczego? A myśmy tu już knuli :lol: Zmienię się na cokolwiek :eviltong:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Włożył krawat i przyszedł do mnie... sznupek mini WRÓCIŁ DO DOMU
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jak to mój D. powiedział: wiedział chłopak gdzie przyjść ;) Piękny jest :) -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Albo go ktoś łapał ... i stracił krawat ;) Piękny, ukochałbym go :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Ładny to on się chyba robi ;) Podsłuchałam moja mamę, wielbicielkę sznupiej urody, jak rozmawia z bratem i jak mu tłumaczy jaki to Swiss będzie ładny jak odrośnie ;) Melduje również, że bronienie mnie ograniczył od warczenia i szczekania ;) A krawaciarza podziwiam - wow !
-
[quote name='Margi']Zerduszko,co Swiss mówił o północy? :evil_lol:[/QUOTE] Powiedział, że nie obiecuje, że będzie grzeczny, ale jak będziemy spełniać jego zachcianki, to się postara ;) Swiss wigilię spędził u moich rodziców, nic nie ukradł, nic zjadł. Spał, nie jojczył za nami :) Ale jak wracaliśmy to bez proszenia SAM się ładował do samochodu (do tej pory musiałam go wsadzać/wysadzać).
-
Hau, hau, hau ;) [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Mokoaj097.jpg[/IMG]
-
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szura']Nieważne, że Toniek klatkę traktuje jako 'swoje' miejsce, bezpieczne, wygodne. Tam zanosi swoje gryzaki, zabawki, tam chętnie śpi.[/QUOTE] U mnie to nawet jest "walka" o klatkę, chociaż się nie mieszczą ;) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195933-Swiss-14-lat-rasa-sznaucer-%C5%9Bredni.?p=15951382&viewfull=1#post15951382"]http://www.dogomania.pl/threads/195933-Swiss-14-lat-rasa-sznaucer-%C5%9Bredni.?p=15951382&viewfull=1#post15951382[/URL] -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Dobra, skoro masz taką wiedzę i doświadczenie w pracy z psami po przejściach, to weź Filutka i pokaż jak to się robi. Ja zmykam z tego wątku, Szura miała rację że nie warto dyskutować. -
Napisz gdzie dokładnie wet. Pisałaś do kogoś pw?
-
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy'] Tonic spał w łóżku i takich problemów nie miał. bo chyba zapomniałaś, że był na dt u AniRe więc ze złych warunków to wyszedł wcześniej. [/QUOTE] Ale to nie jest tak, że pies ma problem z zostawaniem, bo śpi w łózku. Tylko jak pies ma problem, można zastosować m.in. wyrzucenie z łózka. Ja to przetestowałam i działa. Miałam juz sukę z powaznym lekiem separacyjnym, kilak psów miało problemy z zostawaniem samemu i to wokalizowało czy niszczyło. Wszystkie odsunięcie od człowieka i klatkowanie b. ładnie wyciszało. [quote name='Energy']Myślę, że on potrzebuje wyciszenia stąd sądzę, że ciągłe szkolenie nie jest dobre. [/QUOTE] Ale wyrzucanie z łózka, to nie jest szkolenie ;) Pies się na pewno nie wyciszy łażąc i skucząc, musi spać i odpoczywać. Ale tez mieć zajęcie. [quote name='Energy']Psiak będąc blisko czuje się bezpieczny, poza tym mówisz o psach na dt?[/QUOTE] No właśnie - a nam zależy żeby pies czuł sie też bezpiecznie jak jest daleko. Sam. Ja mówię o wszystkich psach jakie miałam i znam. [quote name='Energy']A jeśli chodzi o przyzwyczajanie do zostawiania psiaka samego można spróbować wychodzić z domu na początkowo kilka minut, wchodzić gdy nie piszczy i wtedy nagradzać. I stopniowo to przedłużać, nauczy się, że nikt go nie porzuca. [/QUOTE] To nie zawsze wystarcza. To jest element, a praca nad zachowaniem musi być kompleksowa. [quote name='Energy']I nikt nie mówi o zakochaniu na śmierć, przynajmniej ja tego nie pisałam, natomiast każda rasa ma inną psychikę, pudle są delikatniejsze niż sznupki, na pewno nie potrzebują trzymania na dystans.[/QUOTE] Rasa tu ni ma tu nic do rzeczy, bo większość z nich ma tak rożną psychikę, że ciężko je do czegoś przyporządkować. W zasadzie sznupkowe sznupki to miałam dwa. A moja sucz Liz jest baaardzo delikatna i wrażliwa. Na pewno znane mi pudelki są od niej "twardsze". [quote name='Energy']Tonic przeżył ostatnio troszkę zmian, nie wie, że teraz Szura go nie opuści, no bo skąd. Musi to zrozumieć, ze jest bezpieczny i ma swoją ukochaną Panią na zawsze, a na to potrzeba czasu...[/QUOTE] No właśnie - a sam z siebie tego nie zrozumie, trzeba mu pomóc. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Energy - moim zdaniem mylisz się i to bardzo. Nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz resocjalizację skrzywdzonego psa, ale moim zdaniem najgorszym sposobem jest "zakochać" go na śmierć. Takie nagłe przeskoczenie ze złych warunków w królewskie może mieć różne negatywne skutki. Ja się staram zawsze powoli psa do wszystkiego przyzwyczajać. Szkolenie to jedno, w rehabilitacji pewnych psów jest niezbędne, ale nauka życia nie jest możliwa samą miłością. To nie są przede wszytki pudle, ale psy po przejściach i tak je trzeba traktować. Wyrzucenie psa z łóżka i dalej, to dla mnie podstawa gdy pies ma problem z rozłąką z człowiekiem. Ja się nawet z takimi psami nie witam. Owszem - trzeba takiego psa kochać, ale mądrze. Uzależniając w takim stopniu psa od siebie, że się wysikać nie można bez niego, moim zdaniem robi się z niego kalekę. Znam wiele psów mających z tym problem i on po prostu są wówczas przeżywają duży stres, niektóre nawet dostają rozstroju żołądka. A nikt nie może być 24h/d z psem. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaRe'][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2]Niespokojny robi[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=2][FONT=Times New Roman]ł [/FONT][/SIZE][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2]si[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=2][FONT=Times New Roman]ę[/FONT][/SIZE][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2], gdy inne psy wychodzi[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=2][FONT=Times New Roman]ł[/FONT][/SIZE][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2]y a on musia[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=2][FONT=Times New Roman]ł [/FONT][/SIZE][FONT=Allianz Sans][SIZE=2][FONT=Allianz Sans][SIZE=2]zostac. [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE][/QUOTE] A w nowym domu ma psa do towarzystwa jak zostaje sam? Może o to chodzi? ;) -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
zerduszko replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szura'] Mamy jeden duży problem - lęk separacyjny. Będę nad tym pracować, jak umiem, a jeśli to nie pomoże, to poproszę o pomoc fachowca. Martwi mnie to, bo spokojne zostawanie to jeden z moich priorytetów, nie ze względu na moją wygodę, a na ogromny stres psa. Nie ma wyjścia, czasem w domu nie ma nikogo przez 6-8 godzin i serce mi pęka jak pomyślę, jak to dla niego będzie ciężkie. :( Pracuję nad 'usamodzielnieniem' go, bo zdecydowanie jest za bardzo uzależniony ode mnie. Najciężej chyba było wyrzucić go z łóżka. ;) No ale to dla jego dobra, przeżyję jakoś, mam nadzieję. [/QUOTE] Też się obecnie zmagam z podobnym problemem i psa nawet wyrzuciłam z sypialni, nie tylko z łóżka. Dzienne posłanie też odsuwam coraz bardziej. A co oprócz tego robisz - może podsuniesz mi jakiś pomysł? -
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Phi.. a egoistyczne pobudki gdzie? Przecież ja je tymczasuje, żeby mnie kochały i wielbiły :lol: -
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja bym się bała, że mnie nie pozna i oleje :( Ale jako towarzystwo, na browara czy coś :lol: chętnie. -
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Da radę :) Ty też dasz :) Ale szczęsciera z niej: najpierw Ty ją wyratowałaś, a teraz TAKI domek! :) -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
zerduszko replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']a ten wątek też? bo ja go nei mogę znaleźć - masakra - hahaha dyktatura jak na Białorusi...[/QUOTE] Nima :no-no-no: Nie jest zamknięty - całego nima :-o A jamor ma bana :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
SZNUPCIA MINI -staruszka u mnie na DT - JUŻ W DOMU!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Masz jakieś wieści jak laleczka? :) -
[quote name='Romas']Starszy pies może mieć takich kulek dziwnychcałe multum. Gdyby cos się z nim działo rakowatego to na pewno nie przeoczysz. Od razu po psie widać. Rak "zjada" psa . Mam nadzieję , że to Swissa nie dotyczy , bo na zdjęciach wygląda całkiem ...hm...okrąglutko :lol:[/QUOTE] Tylko chyba na początku choroby to nic nie widać po psie? Ale w sumie to dobrze, zgadzam się - zwykłe kulki ;) Aaaaaaaaaaaaa miałam telefon o Swissa. Jednak głupota ludzka nie ma żadnych granic. Swiss miałby być dla dziecka. Dla dziecka lat 4 :mdleje: Poddaję się. Moim zdaniem pies dla tak małego dziecka, to średni pomysł. A sznaucer to już w ogóle. Ale pomijając - w ogłoszeniach pisze, że Swiss nie może zamieszkać w domu z dziećmi. Nawet nie rozdrabniałam się czy małe czy duże, tylko dzieci niet :mad: