Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. 5 cm to ma onek, a to nie kudłacz. Podobna do suni ze zdjeć?
  2. [quote name='Justa']I dlatego tyle opitolonych sznaucerów chodzi po ulicach.[/QUOTE] A skąd Ci ludzie mają takie przekonanie? Jak pierwszy raz poszłam z suką do salonu, to ją orżnięto maszynką i zero słowa nt. trymowania. Ona wprawdzie jest mixem czegoś, ale tez wymaga trymowania. Dopiero z netu dowiedziałam się o tym zabiegu. Coś chyba nie halo ;) Natomiast rwanie do łysego jest przeciętnemu psu potrzebne jak wrotki. A co do wyglądu, to gusta są rożne i mi się takie napuszone sznupy jakie można spotkać na wystawach nie podobają wybitnie. Już wolałabym ogolić sznupa całego maszynka na łyso :eviltong: Oprócz brody oczywiscie ;)
  3. [quote name='Saththa']Ale wieści cudownie, bardzo się cieszę :) I kurcze mnie to tak zastanawia, że to Birmanek... tj jego deklaracje :razz: przechodzone tj przeniesione :) Najpierw Staszek teraz Puszczyk w mig domku znaleźli :)[/QUOTE] To może... trzeba te deklaracje na Gucia przenieść? :lol:
  4. No kurde, jak w mordę... tfu dupę strzelił :lol: identyko są [url]http://img3.imageshack.us/img3/9642/dsc0032jla.jpg[/url] Tak się chłopak wyczekał, a tu pieronem znalazł dom! Co za ironia.
  5. Przyszłam do kociny. Fajna malutka.
  6. :bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  7. [quote name='Agucha']MÓWIŁAM CI, że on dziwienie przeskakuje/zawiewa go - na tylnej łapce..tylko teraz już nie pamiętam na której... I na pewno nie jest to kicanie charakterystyczne dla sznupków ;)[/QUOTE] Tak, zbiera go na bok. A kicanie jest charakterystyczne :D J A tak serio, to dziwi mnie, że przy normalnym dotyku jest ok, przy ruszaniu nogą też... a przy kąpieli tak skowyczał. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że histeria. Aaaaaaa jak ja nienawidzę jak im "coś" jest i nie wiadomo co :(
  8. Nic nie poradzimy :( Mona była u mnie prawie 2 miesiące, sto milionów zdjęć w różnych pozycjach, wyczerpujący opis, masa ogłoszeń - no kombinowałam jak mogłam, a i tak swoje musiała odczekać. Nie rozumiem, naprawdę. Ale jak miałam kotki wysterylizowane, to tydzień czasu i w super domu, a jeszcze chętni przez 2 tyg. dzwonili.
  9. One nie są pół-długowłose? Chyba jakiś rasowiec przyszedł w kawalerkę.
  10. Umówiłam go na kastrację za tydzień (05 sier.). Potrzebne fundusze na ten cel. Ps. Czy ja już wspominałam, że on jest słodki :D Wczoraj go znów kąpałam i był bardzo grzeczny, podawał łapki do mycia. Ale... jak go dotknęłam w udko prawe, to aż zaskowyczał z bólu. I tak przy każdej próbie dotknięcia. Cały czas tą łapę podnosił i opierał o bok wanny :lol: Moze jakiś stary uraz? Podczas wycierania nie reagował. [B]Agucha[/B], Ty coś tam nei tak zaobserwowaąłś z biodrami?
  11. A tak z ciekawości, ile kosztuje +/- trymowanie psa wielkości miniatury?
  12. Lewitujące dziecko [url]http://img837.imageshack.us/img837/3535/dsc0785t.jpg[/url] On ma jakieś nadprzyrodzone moce: motyle oswaja, lewituje ;)
  13. [quote name='Doginka']A ból - to tak jak regulacja brwi u nas kobiet:hmmmm:[/QUOTE] Powiedzmy, ból jak diabli :lol: A próbowałaś z ucha? Brrrr. Odczuwanie bólu przy wyrywaniu włosów podobno jest mocno indywidualną kwestią, ale nie bardzo mi się chce wierzyć, ze nie boli w ogóle. Raczej psy przestają się wyrywać, skoro to im nic nie daje.
  14. Buahahaha [URL]http://img829.imageshack.us/img829/1543/dsc0549w.jpg[/URL] I z powrotem [url]http://img825.imageshack.us/img825/9539/dsc0554h.jpg[/url] :roflt::roflt::roflt::roflt:
  15. Nie ma takiej siły żeby wyrywany włos nie bolał. Gdyby ktoś potrafił takie cuda czynić byłby bogaczem i zbawcą dla milionów kobiet :lol: Znaczy uwierzę jak zobaczę - Doginka kiedy ten film :D
  16. One mają troszkę ogłoszeń w tym wyróżnione allegro. Od jakichś 2 tygodni... A jeśli chodzi o tri, to akurat z burym nie cieszą się takim powadzeniem jak z czarnym. I weź tu dogódź :/
  17. [quote name='malawaszka']morze łez wylałam wczoraj i przedwczoraj - już nie mam siły płakać, nie wiem co się dzieje z Dropsem, wysikał się dziś w domu przy nas - podniósł nogę i sikał na ścianę - nawet jak na niego krzyknęłam to nie przestał, nie chcę uczłowieczać, ale jest jakiś spięty, zestresowany, ogonek spuszczony - nie wiem czy jest chory/przeziębiony czy nie rozumie co się stało, wczoraj leżał pół dnia ze mną i z Pepą na łóżku - ja ją tuliłam, z Drops leżał w nogach, nie narzucał się, ale był stale z nami; on do niej bardzo często podchodził, wąchał jej pysio, często spali razem na legowisku podczas dnia; nie wiem - teraz Drops siedzi koło mnie na podłodze i się na mnie patrzy :( a ja nie wiem o co chodzi :([/QUOTE] Choćby Twoje emocje mu się udzielają. One zawsze przezywają z nami, a po tych wrażliwszych najbardziej widać. Chociaż pewnie też odczuwa, ze kogoś brakuje w domu, kogoś ważnego :(
  18. [quote name='Agucha']Ot, taki "przypadek" :eviltong:... a może przeznaczenie?? A my ich rozdzielamy...:shake:[/QUOTE] W zasadzie to i Puch, i Mario mają widoki na domek z khm... kolegą :D
  19. Ta, jak nie miałam jeszcze Maria, to nie miałam okazji Pucha poznać. A teraz co rusz się spotykamy :)
  20. Chyba ten piesek tu był.. ale zajrzyjcie. Taki być może sznupkowy? [url]http://www.dogomania.pl/threads/211826-Terroryzowany-w-schronisku-kud%C5%82aczek-szuka-pilnie-DT-lub-DS[/url]
  21. [quote name='Agucha']Niestety... taki "urok" wątków rybnickich ;/[/QUOTE] Samo życie :P A co tu gadać, że pies marnieje?
×
×
  • Create New...