-
Posts
9908 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agata69
-
Wielka, ogromna prośba o pomoc w ogłaszaniu Simby.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='pidzej'] I jeszcze jedno... jesteś pewna, że dobrze czułaby non stop na dworze? Przecież mieszka całe dzieciństwo w domu, sierści nie ma zbyt bujnej a taki nacisk na 'pies stróżujący' w ogłoszeniu może zwabić 'różnych' ludzi....tak tylko pytam.[/QUOTE] Pidzej, nigdy nie myslałam że to tak będzie, ale... ona jest u mnie prawie 2 miesiace (wczesniej całe dziecińswo do 4 miesiąca była najpierw na tej stacji, potem w schronie, w niezadaszonm kojcu). Przez te 2 miesiace nie udało mi sie nauczyć jej utrzymywania czystości. Bywa ze zaszczane jest całe mieszkanie i trzeba wziąć sie za sprzatanie natychmiast. Ja wychodzę z nią, jesli tylko jestem w domu, co 1,5 - 2 godziny a i tak zdarza jej się załawić, często jest to wielka kupa. Poza tym zostawiona w domu robi absolutna demolkę. Od jakiegoś czasu przypinam ja na smyczy jak wychodzę, dostaje wtedy przysmak zamkniety w butelce plastikowej, gryzaki, takze ma co robić. Ma do towarzystwa inne psy. No to dzisiaj pogryzła mi drewnianą futrynę. Powiedz mi kto to wytrzyma, jaki ds? Jesli weźmie ją ktoś do domu, to zwrot z adopcji będzie wiecej niż pewny. Jedyna nadzieja, ze znajdzie sie ktoś normalny, kto chciałby mieć psa na zewnątrz, w dobrej budzie. -
Wielka, ogromna prośba o pomoc w ogłaszaniu Simby.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
mój mail: [EMAIL="[email protected]"]aga[COLOR=#000000]t[/COLOR][email protected][/EMAIL] -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
Agata69 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Ares nadal szuka domu? -
Wielka, ogromna prośba o pomoc w ogłaszaniu Simby.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[B]tekst do ogłoszeń (nic innego nie wymyśle)[/B] [B][/B] [B]Simba to półroczna suczka urodzona pewnej zimowej noc na stacji benzynowej. Dobrzy ludzie dokarmiali bezdomną sukę i ośmioro szczeniąt,[/B] [B]niestety cała psia rodzina została w końcu przeniesiona do schroniska.[/B] [B]Siostry i bracia Simby znalazły juz domy, teraz ona czeka na swojego człowieka.[/B] [B]Obecnie sunia mieszka w domu tymczasowym. Simba będzie dużym, pięknym psem. Jest wesoła i bardzo towarzyska, zawsze przebywa w pomieszczeniu, gdzie jest akurat opiekun. [/B] [B]Bardzo delikana i łagodna dla dzieci. Dobrze dogaduje się z innmi psami, obecnie mieszka w zgodzie z dwiema suczkami i psem.[/B] [B]Ma duży apetyt, je chęnie, nie grymasi. [/B][B]Simba jest okazem zdrowia, została odrobaczona i zaszczepiona przeciw chorobom wirusowym. Przed wydaniem zostanie wysterylizowana.[/B] [B]Simba bardzo dobrze czuje się na dworze, jest czujna, dlatego wydaje się , ze mogłaby z powodzeniem mieszkać na zewnatrz jako pies strózujacy.[/B] [B][/B] [B]KOntakt w sprawie adopcji: 509 727 921[/B] -
Kochani musze was prosić o pomoc. wszystko macie na tym watku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205050-Wielka-ogromna-prośba-o-pomoc-w-ogłaszaniu-Simby.?p=16593878#post16593878[/URL] Prosze tylko o możliwie jak najwiecej ogłoszeń Śimby. Zróbcie to dla Beja, no i dla mnie. Bejuś coraz gorzej. Nie widzi biedny, tylko jakies kształty i ciemno-jasno. Nie widzi schodów, więc boi sie ich, czasami upada, boję się że kiedyś sie połamie i juz nie wstanie. Ta mała go podcina, skacze na niego. Chronimy go jak mozemy ale w małym mieszkaniu, gdzie 4 psy... to nie ma silnych. Wczoraj upadł przez Simbę, nogi mu się rozjechały na wszystkie strony, musieliśmy go z synem podnosić. Jest taki bezbronny. Są dni ze trudno mu wstać, jak już wstanie po ciężkich bojach to trudno mu sie połozyć. A wciąż ma ambicje być tam gdzie własnie ja jestem, więc snuje się po całym mieszkaniu za mną, czasami w trosce o niego musze go pokrzyczeć i wysłąć na posłanie. Oczywiście śpi u mnie w sypialni. On i dozgonna szefona (awatar). Oczy ma zupełnie już mleczne, nie słyszy, więc trzeba się zdrowo drzeć. Ze spacerami tez coraz gorzej, krótki spacer i wraca noga za nogą bardzo zmeczony. Na szczęscie dobrze je, kupa w normie, nie wymiotuje. Czasami myślę, ze moja dbałośc o Beja to taka przeciwwaga dla tych wszystkich biedaków staruszków, którym człowiek to najwyżej łopatę w łeb moze zaoferować... Bardzo prosze o pomoc. Pozdrawiam. A.
-
Wielka, ogromna prośba o pomoc w ogłaszaniu Simby.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img854.imageshack.us/i/008jd.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7797/008jd.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Jeszcze kilka zdjęć. [URL="http://img22.imageshack.us/i/009vzk.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6834/009vzk.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img141.imageshack.us/i/010qq.jpg/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8669/010qq.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img62.imageshack.us/i/011nq.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1023/011nq.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
Zakładam wątek mojej tymczasowiczce Simbie. Mała trafiła do mnie 1,5 temu. Razem z matką została zabrana ze stacji benzynowej i umieszczona w schronisku koło Sochaczewa. Razem z 7 szczeniętami, czyli razem 8. Wszystko na tym wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199297-KAMA-i-jej-8-cudem-ocalałych-dzieciaków-szukają-DT-i-DS"]www.dogomania.pl/threads/199297-KAMA-i-jej-8-cudem-ocalałych-dzieciaków-szukają-DT-i-DS[/URL] Jak to czasem bywa los tych a nie innych zwierzaków czasem nas szczególnie poruszy, tak tez stało sie w moim przypadku. Chciałam pomóc Luce1, poszukałam domów i suma sumarum umiesciłam w dość fajnych warunkach 3 szczeniaki. Jedna sunia jest pod Toruniem, 2 pieski w jednym domu w Warszawie. Wszystko robiłam na swój koszt, czyli jechałam do Sochaczewa, wiozłam do domów, wracałam do domu. Żeby nie było. ponieważ w pewnej chwili zostały 2 szczeniaki i matka, a luka mogła zabrać tylko 2 pieski, zabrałam jedna sunię na DT. I tak Simba jest u mnie juz prawie 2 miesiące. Niestety nikt SENSOWNY jej nie chce. A ja mam duży problem, bo mieszkam w bloku z 4 psami, w tym jeden bardzo chory, potrzebuje spokoju. Tymczasem Simba urosła i weszła w najgłupszy wiek. Demoluje mieszkanie pod moja nieobecność, gryzie przedmioty, nadal sika i robi kupę gdzie popadnie, mimo moich wielkich starań żeby ja tego nauczyć. Ani razu jeszcze nie zasygnalizowała. Najgorsze jest jednak to , ze ze ona wyczuwa słabość tego starego, chorego psa; skacze na niego, uprzykrza się. Już kilka razy podcieła mu nogi, Bej się przewrócił i nie mógł wstać, musielismuy go podnosić a to sprawia mu ból. MUSZę znaleźć Simbie dom, MUSZĘ. W sumie to fajny pies, tylko taki zwyczajny. No i raczej nie nadaje się do domu. Powinien mieszkać na zewnątrz, najlepiej z innym psem, no i normalnymi ludźmi rzecz jasna. Będzie duża, jest zaszczepiona i 2 razy odrobaczona. Wysterylizuję ja niebawem, Fundacja Nero zobowiązała się pokryć koszty sterylki. Bardzo , bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu Simby. Foty sa z przed 2 dni, tekst zaraz napiszę Taka była jak ja przywiozłam: [URL="http://img6.imageshack.us/i/23647454.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4401/23647454.jpg[/IMG][/URL] A tak wyglada dzisiaj: [URL="http://img84.imageshack.us/i/001ozi.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4892/001ozi.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img852.imageshack.us/i/002gk.jpg/"][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/2513/002gk.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img30.imageshack.us/i/003jdp.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7875/003jdp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img7.imageshack.us/i/007mhs.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1106/007mhs.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
W srodę w końcu pełnowymiarowy spacer. Tym razem w kagańcach. Sabra, oba dobre. No może Szopen powinien mieć troszkę większy, ale na razie mu wystarczy. Bardzo dziękujemy. -
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ten podrzucony pod bramę schroniska trafił do klatki? Biedny, skołowany maluch.... Ludzie to bezmózgi. Simba po moim zdeterminowanym poscie jakby trochę lepiej. Kupy nie było juz kilka dni, Sikanie jej się zdarza ale juz tylko 2-3 razy dziennie. bardzo urosła, ale jest mocno chuda. Byliśmy u weta, zasugerował badania krwi. na razie tylko powtórnie odrobaczyłam, bo nie mam na badania pieniędzy. nadal rzuca sie na jedzenie. Oj nie karmili jej w tym schronie tak jak potrzeba. Na początku kwietnia ja wysterylizuje, będzie miała już około pół roku, więc mogę sie spodziewać cieczki, a nie mam na to ochoty. Bej rozniósłby mi chałupę. Śpy jest i głuchy, ale chuć jeszcze w nim buzuje, że ho. Niestety nikt, kompletnie nikt sie nia nie interesuje. -
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Simba jest u mnie przeszło miesiąc ale nadal, mimo wchodzenia na zewnątrz co 1,5 , 2 godzin nie opanowała utrzymywania czystości. Ani razu nie zasygnalizowała chęci wyjscia. Wali gdzie stoi, potem w to wchodzi. Jestem u granic wytrzymałości. Do tego jeszcze zaczęła demolować w poszukiwaniu czegokolwiek do jedzenia.. Barykada budowana w przedpokoju już nic nie daje, Simba przeskakuje ja i sciąga wszystko ze stołu, blatów, je wszystko - jadalne i niejadalne. W piątek przypiełam ja na smyczy gdy poszłam do pracy.. Nie mam innego wyjścia. Niestety nikt sie nia nie interesuje. Ona nadaje się tylko na zewnątrz, w innym razie szybciej wróci z adopcji niż tam pojedzie. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Doszła paczka, Sabra dziękuję. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']A wlazły do niej? Mam jeszcze trochę grosza, to podeślę.[/QUOTE] Nieszczególnie były zaineresowane. Doda wlazła bo wrzuciłąm jej am piłkę, Szopen nawe nie spojrzał. Przyzwyczaja się. Zrobię zdjęcia w przyszłym tygodniu. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Buda przywieziona i zainstalowana. Ni e wytrzymałam nerwowo a i facetowi też zależało na odbiorze należności, więc dzisiaj umówiliśmy sie rano. Podwiózł mnie znajomy w jedna stronę, w drugą pojechaliśmy taxi. I nawet krótki spacer udało sie zrobić do lasu. Bardzo były stęsknione. Ale sa w dobrej formie na szczęście. A ja jesem spokojna i mogę spokojnie czekać na auto. Buda kosztowała 470 zł, jest już pomalowana, wiec nie trzeba będzie jej impregnować. Zostało mi na koncie 55 zł, więc kupię im środek na kleszcze bo wiosna i juz kleszcze pewnie aktywne. [B]Bardzo wszystkim dziekuję[/B], psy w końcu mają solidne dwie budy, tak jak powinno być od poczatku. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Fona przekazała 100 zł z bazarku od Etiopii na MIAU. Dziękujemy. Buda jes gotowa, ale ja nadal jestem bez auta, a psy od 3 tygodni nie wychodza na zewnątrz. Biedne sa , ale nic na to nie poradzę. Podobno auto będzie w sobotę , ale jak znam ten warsztat to jeszcze sie odwlecze. Biedne sa, i zasrane pewnie po pachy. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='karmelcia']Jestem platnym dt w sos bokserom,ale mam wolny dt wiec jesli potrzebujecie to moge psiaka wziac do siebie,mieszkam na wsi pod opolem duze mieszkanie a dookola pola i lasy.....[/QUOTE] Dt nie jest potrzebnym. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za zwłokę.Buda zamówiona, ale na razie nie jestem w stanie popchnąć sprawy do przodu. Miałam wypadek samochodowy. Nic mi się nie stało ale jestem od2 tygodni bez auta. Nie byłam u Szopa i Dody juz 2 środy, nie wiem jak będzie z następną. Buda miała być na jutro, ale muszę się wstrzymać do czasu odbioru auta z warsztatu. -
[quote name='Mariat']Agato, tak dlugo czekalas na odpowiedz Ani. Domagalas sie jej , zadalas. Ania odpowiedziala. Podala zupelnie inna wersje wydarzen niz Ty. Czekamy na ustosunkowanie sie do jej wypowiedzi. Mamy prawo tego oczekiwac.[/QUOTE] [B]tym razem to mój ostatni pos[/B]t[B] na [U]moim watku.[/U] [/B] Zostałam wywołana do tablicy więc odpowiadam raz ostatni. Nie mam zamiaru ustosunkować się do wypowiedzi Anki. Ja napisałam wszystko co wiem od niej , z jej rozmów telefonicznch ze mną. Nie mam zamiaru udowadniać jej że kłamie. Kłamie to kłamie, jej sprawa, jej sumienie. Moje wątpliwości rozwiała, jesli je miałam - juz nie mam żadnych. [B]Watek zgłosiłam do zamknięcia. Róbcie sobie co chcecie zasłaniając się dobrem psów, ale nie na moim wątku.[/B]
-
[quote name='Charly'] W to Wioletat? (która wisi na CzK?- na kwiatkach można zawisnąc i bez "przewinienia", ale pytam, żeby wiedzieć, o kogo chodzi)[/QUOTE] [B]to mój przedostatni post. [/B] Mam mało informacji ale osoba odbierająca psy to Wioleta, nazywana też Wiolą. Nie wiem czy to ta sama osoba. Ania sie kiedyś wyraziła że przepakowuje psy bez paszportów do swojego aua bo taki ma układ. Gdzie , z kim? nie wiem. zaproponowałam żeby sie zalogowała na dogo, ale Ania stwierdziła kategorycznie (w rozmowie niedzielnej ) że to niemożliwe.
-
[quote name='monis88']zamkniecie tego watku przed wypowiedzeniem Anci bedzie tylko potwierdzeniem, ze to gow** prawda te oszczerstwa!![/QUOTE] Nie będę komentować takich błyskotliwych wypowiedzi. Wszystkie informacje , które zawarłam w swoim poscie pochodzą z rozmów z Anią i tylko od niej, jednie moja ocena kobiety , ktora prztjmuje transporty psów z trzech krajów jest dodaniem dwóch do dwóch. Obym sie myliła.
-
[quote name='ilon_n']Agato, właśnie o tym 'przyszłym' wyjeździe pisałam 'niedoszły', bo od wczoraj wiem, że jest on nieaktualny. Muszę także nadmienić, że przez to zawirowanie tu jak i [B]za kulisami [/B]wątku oraz anulowanie niemieckiej adopcji, z bardzo dużym prawdopodobieństwem [B]2 psy zostaną poddane w najbliższych dniach eutanazji, gdyż wcześniej zostały uznane za nieadopcyjne[/B], ten wyjazd był dla nich szansą a termin wyjazdu to był ich życiowy deadline. Nie wiem co mam teraz myśleć patrząc na to wszystko przez pryzmat śmierci tej dwójki, jeśli potwierdzi się, że domy niemieckie, do których miały trafić to nie mity. To określa się mianem niedźwiedziej przysługi.[/QUOTE] IlOna, bardzo ineresujące rzeczy piszesz. Bardzo ciekawe kto podjął takie deczje i jaki weterynarz ma tego dokonać. Ciekawy powód eutanazji -NIEADOPCyJNOŚĆ. TO CHYBA NIEZBYT ZGODNE Z PRAWEM? I ta zakulisowość... Zaczynam otwierać oczy.
-
Moze przeczytajcie mój post ze zrozumieniem. Nie oskarżam Ani o świadome wydawanie psów na niebezpieczeństwo. Uważam jednak ,ze została zmanipulowana przez zwykła handlarę psami. Ilon, właśnie o wyjasnienie i ustalenie faktów mi chodzi. Poza tym, nie chodzi tu o wyjazd [U]niedoszły[/U], tylko [U]przyszły[/U]. Kolejna porcja psów ma wyjechać w okolicach weekendu. U mojej znajomej czeka pies, który ma trafić podopiekę Ani własnie pod koniec tygodnia, bo ma się zwolnić miejsce. Pies ma tylko jedna sprawną nogę. Mam nadzieję i on nie pojedzie na "rehabilitację" do Niemiec.
-
Znalazłam dla Nelli dom tymczasowy z którego NAPEWNO nie zostanie wywieziona do niemieckiego raju. Osobiście zajmę się adopcją. czy Ania ją odda, tego nie wiem. Mariat, źle myslisz. Ostatni raz rozmawiałam z Ania w niedzielę, tylko na temat wywozu psów do Niemiec, nic nie wiem o jej wyjeździe. Ania kategorycznie odmówiła ujawnienia tego o czym napisałam na wątku.
-
Na watku zaległa grobowa cisza. Ania nie uznała za stosowne wyjaśnienia na forum swoich posunięć mimo mojej prośby o to. Nikt z uczestników watku także sie nie odzywa, co daje mi do myślenia. Chcę wierzyć, ze Ania to ta osoba, o której pisałam w pierwszym poscie - o wielkim sercu, kierująca się tylko dobrem psów. Chce wierzyć, ze została zmanipulowana. Nie chcę nikogo skrzywdzić, ani źle ocenić, po to zostawiłam Ani czas do wyjaśnienia na forum zaistniałej sytuacji, ale z tego nie skorzystała. Podaję fakty. ania nawiazała kontakt z osobą z Niemiec i wywozi do niej psy. Wiem , ze pojechały tam w lato dwa psy z dt, sara i Skubek. Ostatnio pojechał kajtek i kilka albo kilkanaście psów o których słyszałam, ale nigdy ich nie widziałam. Przynajmniej dwa odłapywane były na Sedalin w przed dzień wyjazdu. cześć psów nie miała czipów ani paszportów. To było około 5 lutego. Oczywiscie pieski sa juz wyadoptowane i pani W. prawdopodobnie w weekend przyjeżdża po następna partię. ma jechać Yogi, Nella, Xara, o tych wiem. Miał jechać ares ale ponoć Ilona sie nie zgodziła. ania zaproponowała też współpracę włocłwskiemu TOZowi i od nich tez maja jechać psy do "niemieckiego raju". Pani w. z niemiec podobno jest wolontariuszkom w schronisku - dlaczego nie zajmie się adopcja tamtych , rejestrowanych piesków? I taki ma przerób? Niemcy tacy czuli na polskie bezdomniaki? przeciez problem bezdomności w Niemczech jest porównywalny do Polski. Przyjrzała sie temu procederowi, zajęło mi to cały dzień slęczenia nad internetem. okazuje się że to wielki przemysł - przymyt nierejetrowanych psów do niemiec. Z polski, hiszpani, grecji, Słowacji jeżdżą całe transporty. Wszystko im jedno mały czy duzy, chory czy zdrowy, póki jeszcze żyje mozna go sprzedać za kilkaset euro. Gdzie trafiają? oczywiście nie wiadomo. ale to stary problem, nie tylko ja się temu przyjrzałam. Z róznych publikacji wyczytałam, że psy trafiaja: - do eksperymentów, - doi się z nich krew do transfuzji, - do domów publicznych zoofili tudzież do indywidualnych zboczeńców, - jako materiał treningowy dla psów wystawianych do walk, - do gastronomii.... Nie będę wklejać filmików ani zdjęć. Materiał zktórym się zapoznałam i tak dał mi popalić. Oczywiście nie mogę wykluczyć, że owa pani W. rzeczywiścioe robi psom dobrze. Ok, zaproponowałam żeby się ujawniła na forum. Mozemy przecież sami przeprowadzać adopcje z jej udziałem. ze zdjęciami, jawnymi umowami, wizytami poadopcyjnymi. Tu jest absolutny sprzeciw. Ja wiem, ze ta pani skontaktowała się z Anią latem, bo ania pytała mnie o opinię na temat takich zagranicznych adopcji. Teraz twierdzi, że zna ją dużo dłużej. Kiedy kłamała - teraz czy wczesniej?. Jak długo trwa ten proceder? Pani W. ma takze dostarczycielkę psich transportów w Hiszpani i w Grecji. Wszystko sie zgadza. dla mnie to zwykła, przebiegłą handlara. Jezeli chociaż jednemu psu miałby spaść włos z karku nie dołoze do tego nawet pół paznokcia, o ręce nie mówiąc. Rozmawiała z Anią kilkakrotnie, nie trafiaja do niej żadne argumenty. Jestem zestresowana do granic wytrzymałości. Jesli tak ma wygladać pomoc bezdomnym to ja wysiadam. Prosze o wypowiedzenie się na ten temat zanim zamknę watek.
-
jedna, dwie, trzy wyżlice na Kujawach szukają domów
Agata69 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']nic nie wiadomo i zdjęć samców też nie ma.....[/QUOTE] Super współpraca. Jesli schron nie wyda suk bez sterylek, o dlaczego ich nie wykona? Podobno jest przepełnienie.