-
Posts
9908 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agata69
-
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Luka, dobre zdjecia , to klucz do adopcji. Ludzie kupuja oczami, mało który zobaczy pięknego psa jesli nie ma go podanego na tacy. Taki niedorozwój... -
[quote name='hankag']Agatko Bej Ci jest wdzięczny za te chwile , ktore spędziliscie razem . To była milość od pierwszego wejrzenia - on wiedzial to i potrafil Ciebie do tego przekonać . Dałaś mu duzo szczęscia i prawdziwy dom , którego tak pragnął . Teraz on czuwa nad Tobą[/QUOTE] Tak, wiem Haniu. Zmarnowałam dwa lata bo się bałam, bo juz miałam jednego psa, bo dziecko, bo co powie rodzina.... Bej nauczył mnie tej odwagi. Teraz biorę psa z ulicy i sie usmiecham. Mam Beja na tapecie, jak włączam monitor to mówię; Dzień dobry synulek, a on się usmiecha metnymi oczka i szczerbatą mordka, jak zawsze wtedy gdy wracałam do domu. Kiedy wieczorem wyłaczam monitor mówię: No synuś, idziemy spać. Czyli tak jak do tej pory.... Głupia jestem, bo zastanawiam się czasami, czy napewno zrobiłam wszystko co mogłam. Pewnie nie, ale to nie ma juz przecież znaczenia. Już koniec. Spieszmy się, oj spieszmy kochać (nie tylko ludzi...), bo tak mało czasu jest nam dane. Wczoraj podczas kąpieli przypomniały mi się kapiele Beja. Nienawidził ich szczerze i żarliwie; do tego stopnia, że mimo iz chodził za mna wszędzie, to do łazienki wkładał tylko głowę. Z własnej woli nie przestepował progu łazienki nigdy. Totez chodził czasami brudny i skołtuniony, ale to był taki jego look. Człowiek Tamburyn, tak o nim mówilismy. Był wolny całe swe pisie zycie i tej wolnosci nie staraliśmy mu ograniczać. On zreszta sam wybrał miłość. Wracajac do kąpania; musiałam zapiąć mu smycz, żeby wszedł pod prysznic. Nie szarpał się, szedł za mna ufnie, madre psisko. Kąpalismuy się razem, nie było innej mozliwości. Fajny, kochany pies, juz takiego nie bede miała. Tak się ciesze , że był z nami
-
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Luka, dostałaś rachunek za sterylkę Simby? -
[quote name='Florentynka']Zaglądam. Z małym prezencikiem dla Hani - pakiecik ogłoszeń z tego bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206977-BAZAREK-OG%C5%81OSZENIOWY!-52-og%C5%82oszenia-za-10-z%C5%82!-Na-dwukrotnie-skrzywdzon%C4%85-Maj%C4%99[/url] Agato - wyślesz dane ( foty, info o suni, tekst do ogłoszeń, kontakt)? A ja zapłacę, dobra?[/QUOTE] Dzięki wielkie. Jeszcze dzisiaj postaram sie przesłać informacje.
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Może ktoś zajrzy do hani: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206951-Słodka-Haneczka-spod-Biedronki-prezent-od-Beja...-Potrzebne-ogłoszenia[/URL]. -
[URL=http://img193.imageshack.us/i/20441317.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5206/20441317.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img685.imageshack.us/i/99046288.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/1392/99046288.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
W niedziele 18 kwietnia umarł mój ukochany Bej... We wtorek znalazłam Hanę... Chodziła cały dzień w te i z powrotem, widziałam ja jadąc do pracy. Wieczorem pojechałam z córką na zakupy do Biedronki i wróciłam już z Haneczką. ta sunia to 7 kg zalet i słodyczy. Ma 10 miesięcy, świetnie dogaduje się z resztą psów, kocha dzieci, pakuje się na kanapę i do łożka. czyściutka w domu, grzeczna, przymilna, nie niszczy, nie hałasuje, świetnie jeździ autem, w dwa dni opanowała chodzenie na smyczy, sam urok. Na fotach wyglada na dużą , w realu to kurdupel. daliśmy ogłoszenia do radia i netu, ale właściciel się nie znalazł. sunia jest tuż po lub tuż przed cieczką. Trzeba jej natychmiast zrobić sterylkę, bo taka ślicznotkę napewno ktoś zechce rozmnożyć. Niestety ja mam dług w lecznicy jeszcze po poprzedniej tymczasowiczce, nie smiem prosić o następny kredyt... bardzo proszę o wszelkie ogłoszenia małej. [URL="http://img199.imageshack.us/i/11620223.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5681/11620223.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img101.imageshack.us/i/10420217.jpg/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9909/10420217.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img217.imageshack.us/i/37725328.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2268/37725328.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/i/36144336.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3074/36144336.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Oj, nie wiem czy sie z wszystkimi butami zmieszczę. mam cała kolekcję butów i kompletnego joba na ich punkcie. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img7.imageshack.us/i/budaw.jpg/"]Nowa[/URL] buda, z tyłu ta stara, w której spały razem. na zdjeciu wyglada na małą, ale i psy wyszły jakoś tak mizernie. taka perspektywa. Właśnie wróciły z lasu, juz pojadły suchego, teraz cotygodniowy jogurcik na lepsze trawienie. W tym tygodniu ide do nich w piatek. [URL="http://img833.imageshack.us/i/buda2.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/6055/buda2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img219.imageshack.us/i/budau.jpg/][IMG=http://img219.imageshack.us/img219/3445/budau.jpg][/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Funia już w swoim domu w Niemczech.Trzymamy kciuki.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
I nadal psy wyjeżdżaja do Niemiec, do "wspaniałych cioć". Teraz psy jeżdżą za pośrednictwem kaja69 i ilon_n. ostatnio przed świetami pojechało kilka psów, wczesniej na poczatku lutego. Uwazajcie na to. -
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mam kontakt z domem Simby, wszystko w porzadku, mała czuje się dobrze, całkowiciejuż się zadomowiła. Luka, dzisiaj dopiero wyslę ci rachunek za sterylkę Simby. Przepraszam za zwłokę, ale miałam ostatnio same kłopoty, na koniec odszedł mój osobisty, kochany Bej. Miał 14 lat i mnóstwo schorzeń , ale to nie zmienia faktu... -
Witaj Jurand, fajnie ze watek odżył. Zawsze jak patrzę na te pierwsze zdjęcia Inki to sie wzruszam strasznie. Jak to dobrze że sa na swiecie tacy super ludzie jak Dorota i jej mąż , u których Inka ma teraz raj na ziemi. Serdecznie pozdrawiam wszystkich wielbicieli dwóch Inek. Mam teraz w domu cudowna maleńką (7 kg) suczynkę do adopcji. Może ktoś potrzebuje? Ale uprzedzam , oddam tylko do najlepszego domu.
-
Z zakupów w Biedronce przywiozłam do domu małą, błąkającą się od jakiegoś czasu sunię. Widziałam ją dzisiaj w drodze do pracy, ktoś chciał zeby napatoczyła mi sie i wieczorem. Bez strachu zwinęłam ją z ulicy. Mała waży 7 kg, dostała miskę po Beju (mogłaby w niej spać) i jego poduszkę. Wybrała jednak kanapę i gościnną kołdrę. Poszukamy jej domu. Dziękuję ci piesku...
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataSabra']Bej (*) Agata jakaś konkretna smycz tzn. długośc szerokość przepinana? Zmierzyłaś kufę i długość kufy sierściuchom ?[/QUOTE] Smycze już nie potrzebne. Szopen dostał porządna smycz po Beju, a dla Dody kupiłam w lumpeksie nowa smycz za 5 zł. Nie zmierzyłam kuf bo miałam co innego na głowie... Dzisiaj się pomyliłam i zawołałam na Szopena BEJ... Dzisiaj zaaplikowałam im środek na robale w serku topionym, bardzo było dobre. Mamy zdjęcia ze spaceru, wstawię jak tylko dostanę na maila. Pieski czują się i wygladaja dobrze. Widać że druga buda jest użytkowana, cieszę się , ze w końcu mają wygodę. -
Kilka słow o Beju chciałabym jeszcze napisać. Zobaczyłąm go pierwszy raz 5,5 roku temu, ale zamieszkał z nami dopiero po 2 latach. W międzyczasie podjęłam próbę zabrania go z ulicy, ale przestraszyłam się, gdy prychnał na maleńka Marysię. Myslałam , że chce ja ugryźć, ale on zrobił taką minę, charakterystyczna dla siebie. Wiedziałam o tym duzo później. Więc stchórzyłam, wyprowadziłąm go z domu, a on jak bumerang wracał pod okna. Sasiedzi go przeganiali, ochroniarz... Po kilku tygodniach zrezygnował. Taka byłam głupia, ale on mi to wybaczył, bo mnie kochał. Zaden facet mnie tak nie kochał jak Bej, moze tylko małe dzieci kochaja tak matkę, ale do czasu kiedy zaczną żyć swoim życiem. Pies nie ma swojego życia, dla psa całym życiem jest jego pan. Tak więc Bej znalazł swoja ostatnią miłość. spaliśmy w jednym pokoju, nie od razu, ale z czasem tak jakoś się utarło. Mówiłam wieczorem: "no synuś, pani idzie spać", a on wstawał i szedł na swoje posłanie w mojej sypialni. Jeszcze tylko głębokie westchnienie i już mogliśmy spać. Rano koniecznie trzeba było sie przywitać, pogłaskać loki, spytać jak noc. Dla Beja zawsze był czas, choćby na moment pogłaskać, przytulić, poklepać po nodze. jak było mało czegoś dobrego (kiełbaski, białego serka, żółtek) - dostawał to Bej. Z garka jedzenia Bejusiowi wybierałam najlepsze kąski. Dziękuję ci Boże za mądrośc tej niesprawiedliwości. w domu zostały dwie suczki, pewnie je kocham. Ale tylko Bejuś wywoływał u mnie ta szczególną tkliwość. W domu dziwnie dzwoni cisza, mimo, że suki hałasuja jak zawsze. wyczekuję charakterystycznego stukania sztywnych, kraczatych łap o kafle w przedpokoju, wszystkiego mam nagle za dużo: jedzenia w garku, posłań, smyczy, misek. Czarne plamy u dołu ścian tam gdzie zwykle leżał Bej są jak były. Tylko jego nie ma. Mogłam kupować Bejowi lepsza karme, mogłam go częściej kapać i czesać (bo wygladał po kapieli po królewsku, chociaz tego nie ciepiał), mogłam zabierać go częsciej na długie spacery, mogłam nie brać tylu tymczasów, mogłam... Ale on wiedział, ze jest kochany, kochał mnie i Antka, był szczęsliwym spełnionym psem. Boję się tylko czy nie za długo czekałam, czy nie cierpiał za bardzo. Jesli tak, to napewno juz mi wybaczył.
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Fona dostałam 100 zł. Dziękuję. Kupię im dzisiaj na robale i jakąś karmę. Fona, Bej odszedł.... -
Bejuś był z nami 3 lata, 3 miesiace i 4 dni. Był psem kochanym i szczęśliwym, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Byłam przygotowana na ten dzień, a jednak boli. Płaczę dopiero teraz, przy moniitorze, mimo, ze mineło juz kilka godzin, płaczę wśród przyjaciół , dzielę sie z wami tymi łzami. Tak mi go brakuje. Bej miał ogromny guz w brzuchu, nowotwór zjadł mu prawie wszystkie mięśnie, był lekki jak piórko. pare dni temu przestał jeśc, wymiotowal. Wczoraj nie mógł już wejść pod 3 schody, tylko pił. W nocy pierwszy raz piszczał z bólu, rano juz sie nie podniósł. Prawie do końca reagował na mój widok, pomachał ogonem na mój widok jeszcze kilkadziesiąt minut przed śmiercią. Nie miał juz siły sie uśmiechnąć, najcudowniejszym na świecie bezzębnym, niepowtarzalnym uśmiechem. W lecznicy już nie reagował, zamieslismy go na jego posłaniu jak na noszach, nie chciałam zeby cierpiał ani minuty dłuzej. Moja owca, mój pierwszy tymczas. Mój pies, reszta to "głupie suki", tak sobie z Bejem żartowałam, a on to rozumiał i był dla nich pobłazliwy. Mój król lew na emeryturze. Nie ma Beja, dziękuję że był. dziękuje wam za wsparcie od poczatku do końca. .
-
KAMA i jej 8 cudem ocalałych dzieciaków szukają DT i DS MA DOM
Agata69 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Chyba sie udało, własnie dzwoniłam. Simba zaprzyjażniła się juz z rezydentką, upatrzyła sobie też 5 letniego chłopca Kubę i chodzi za ni. Nie płacze, nie stara się na siłę wchodzic do domu. Chyba jej dobrez. Poproszę Cajusa za jakiś czas o wizytę. -
Wielka, ogromna prośba o pomoc w ogłaszaniu Simby.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Simba jest już w swoim domu. Bardzo dziękuję wszystkim , którzy zechcieli nam pomóc. simba ma towarzyszkę Elzę, bardzo się zaprzyjaźniły. W domu sa dzieci i mała upatrzyła sobie 5 letniego chłopca. Chodzi za nim krok w krok. Ma do dyspozycji bardzo duży zielony teren. Będzie mieszkać na zewnatrz, razem z elzą. Niestety odszedł również Bej, mój synuś.