Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Bardzo przepraszam, że do tej pory się nie odzywała ale od niedzieli żyję w jakimś koszmarze. ale od początku po pierwsze Pucek nie miał kastracji ponieważ w niedzielę rano ok. 6 wykopał dziurę pod siatka i po prostu zwiał, zanim się zorientowałam, że go nie ma upłynęlo może 15 minnut, od razu ruszyłam w pogoń niestety bez rezultatu, psa już nigdzie nie było, uciekł na łąki za moim domem. Około godziny łaziłam po okolicy i go szukałam gdy to nie przyniosło rezultatu wsiadłam samochód i jeździłam po okolicy, nikt Pucka nie widział, po prostu kamień w wodę, około 9 zadzwoniłam do Florentynki i poinformowałam ja, że pies się zgubił i co robic dalej (jak później się okazało nie dodzwoniłam się do Florentynki tylko do pani Dominiki, która psa złapała, ale w tym stresie byłam przekonana, że powiadomiłam Florentynkę) Ustaliłyśmy, że trzeba psa szukać, ale może sam wróci, ja za każdym razem jak wracałam do domu miałam nadzieję, że on już tu będzie. Około godziny 14 zorientowałam się, że nie rozmawiałam z Florentynką tylko z p. Dominiką, od razu naprawiłam swój błąd. Od razu w niedzielę, wydrukowałam plakaty i porozwieszałam je po okolicy, robię to systematycznie do dzisiaj. Co zrobiłam, żeby odnaleźć Pucka. Na szystkie tablicach ogłoszeń i niektórych słupach wiszą ogłoszenia o zaginięciu Pucka, część czarno-białe, część kolorowe, okoliczne miejscowości tez oplakatowałam, w sklepach wiszą ogłoszenia w schronisku wisi ogłoszenie a pracownicy wiedzą, że takiego psa szukam i na pewno mi dadza znac jak się pojawi, lecznice mają ogłoszenia z Puckiem, okoliczni listonosze też mają ogłoszenia z Puckiem i maja się rozglądać, rozsyłam meilem po swoich znajomych informację, że taki pies zaginął i prośba aby te informację rozesłali do swoich znajomych, jutro ruszam na szkoły. Nie wiem co mogłabym jeszcze zrobić codziennie jeżdżę po okolicy, spaceruję z Misti ale ani śladu i jak na razie nikt do mnie nie dzwoni:-( .Bardzo przepraszam Wszystkich, którym dobro Pucka leżało na sercu, po prostu on uspił moją czujność, wiedząc, że to typ uciekiniera na początku mu nie spuszczałam go z oczu ale po miesiącu spokoju myślałam, że nie ucieknie i nie pilnowałam go tak bardzo. Jest mi bardzo przykro z powodu tego co się stało, mam nadzieję, że On się odnajdzie, nie mam teorii co się z nim mogło stać i brak mi już pomysłów jak Go mogę odnaleźć. Jeszcze raz bardzo przepraszam.
  2. Przepraszam, że zaniedbałam Totka ale od niedzieli żyję w takim stresie, że czasami nie wiem jak się nazywam. Totek tęsknie wypatruje ciotki Malawaszki, której jakoś nie po drodze:placz:, fakt pogoda fatalna i dzisiaj psy nawet na dwór nie chcą wychodzić. Totek zupełnie zadomowiony, ożył, biega i chyba jest zadowolony. Troszkę go wyczesałam, trochę się wywietrzył ale kąpiel konieczna. Totek to pies domowy co chwile mnie zaskakuje swoimi umiejętnościami. Wiem, że potrafi wykonać komendy: zostań, siad, łapa, na miejsce, poproś (wygląda wtedy jak niedźwiedź). Zostawiony sam jest troszkę niespokojny ale nie hałasuje zbytnio, nie niszczy, ogólnie pies ideał. Israel czy w tamtym schronie sprawdzali czy on nie miał czipa? Jak na mój gust po tym co widzę teraz to ktoś dbał o niego, uczył go, może ktoś go szuka?
  3. Florentynka masz zapchaną skrzynkę, zadzwoń do mnie 660436321
  4. Wyślij do Myszy2 ona zajmuje się formalnościami, ja jej dostarczę informacji,
  5. Trafiłam na pięć minut słońca,a przedtem i zaraz potem padało.
  6. Tam na tym pierwszym zdjęciu jest takie coś czerwone, to właśnie to, może Gistik wejdzie to niech ona też oceni ale jak dla mnie rośnie
  7. [quote name='sybisia'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/332/3b7b8bd25d44ae36med.jpg[/IMG][/URL] A gdzie Totek zgubił dolną jedynkę? Tego nie wiadomo i chyba nigdy się nie dowiemy. taki był, :-)
  8. A może znowu sie uda tutaj przyczaić? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/328/e5a21d6e5e6af7bfmed.jpg[/IMG][/URL] A jednak nie tym razem, spróbuję później [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/332/3b7b8bd25d44ae36med.jpg[/IMG][/URL] Co do charakteru to Totek zmienia się nieustannie, dzisiaj naszczekał na mnie, jak głaskałam Misti i Pucka a on siedział obok i nie był głaskany:razz: zobaczymy co będzie dalej. Zapomniałabym. totek wie co to siad, niewolno, ogólnie to jest raczej posłuszny, chyba, że chcę go zaprowadzić do kojca:evil_lol:
  9. Totek w pomieszczeniu jest szczęśliwy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/6fce500dd6212eedmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/333/430a4bf689da89b3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/328/d5de7d9d3f8d84ccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/333/7a4953a26af04f86med.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie jakie mam piękne zęby [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/332/ba81bd36ad51aa16med.jpg[/IMG][/URL] Już biegnę [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/328/a32b5449b09ed1damed.jpg[/IMG][/URL]
  10. Pucek dzisiaj taki troszkę zamyślony, czyżby coś przeczuwał? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/333/c9c7970b465d6a29med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/328/10a275d51f37faf3med.jpg[/IMG][/URL] Ale nie do końca [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/333/fc1625ccd78eb900med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wklejam na razie zdjęcie oka Tofika. To pierwsze (bardzo przepraszam za jakość, wiem, że nie wiele widać:oops:) było robione jak tylko Tofik do mnie przyjechał. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/333/97d5b8360585c950med.jpg[/IMG][/URL] A to zdjęcie jest z dzisiaj [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/328/054c940d9585accbmed.jpg[/IMG][/URL]
  12. Dokładnie tak on chce do domu, na początku myślałam, że on raczej podwórzowy był w poprzednim życiu, ale chyba nie, schody zna, do samochodu wskakuje, do pomieszczeń zamkniętych wchodzi beż żadnej rezerwy. Ciekawi mnie jak on zachowuje sie w pomieszczeniu takim domowym, jeśli Pucek znajdzie DS (a są na to duże szanse, ale nie zapeszajmy) a Totek nie będzie niszczył to spróbujemy go przeflancować do "psiego pomieszczenia", teraz sa cały czas razem ale ja jednak boję się zostawiać dwa psy podobnej wielkości w jednym zamkniętym pomieszczeniu na całą noc, mogłabym się nie obudzić i nie usłyszeć gdyby coś się działo. Nie chcę go na siłę zostawiać w kojcu bo jak się rozszczeka to może się nie uspokoić i będzie problem.
  13. No i się poddałam, Totek już na wolności. Położył się na schodach i jest błoga cisza.
  14. On wczoraj wlazł do psiego pomieszczenia ułożył się na materacyku i spał, był cichutko ale tez muszę przyznać, że drzwi były cały czas otwarte. Mi się tez wydaje, że on jest spokojniejszy z innymi psami, spróbuje go zamknąć z Misti ona malutka jest, bo może to kwestia towarzystwa on w schronisku był z innymi psami i może o to chodzi. Dzisiaj oglądałam jego sierść ona nie jest zdredzona czy pozlepiana tylko pokręcona, nie wiem czy to dobrze czy źle i o czym to świadczy, nie znam sie zbyt dobrze na sznaucerkach, gorzej jest na szyi i tylnych partiach jego ciała.
  15. Dzisiaj porobię Tofikowi nowe zdjęcia. Pogoda senno - barowa i nikomu się nic nie chce nawet psom.
  16. Totek, nie dał spać sąsiadom do około 2 :-) potem skapitulował i wlazł do budy spać, do samego rana była już cisza, nawet jak wypuściłam swoje psy to on siedział cicho. Potem jak przyszła kolej na tymczasy łaził za mną jak cień teraz znowu go zamknęłam w kojcu bo i tak leje a on ma dziwny zwyczaj kładzenia się w największe błoto a tam ma przynajmniej czysto i oczywiście znowu drze jape:evil_lol: W kojcu nie zachowuje czystości, ale nie ma się co dziwić po tylu miesiącach w boksie. Dzisiaj go jednak zafipreksowałam bo ta obróżka to chyba jakaś lipa:mad: Kolacje zjadł z apetytem w tempie błyskawicznym, trzeba będzie pomyśleć nad jego dietą, bo ja mam tendencje do przekarmiania moich psów:oops: Ogólnie to jestem w szoku, że on się tak szybko zadomowił, ktoś go bardzo fajnie wychował na psa pewnego siebie ale bez cech dominacji, schronisko nie zepsuło jego ufności do ludzi, on nawet próbował się wczoraj bawić:crazyeye: Nie wiem dlaczego jest bezdomny co się stało, że taki pies wylądował na ulicy ale mam nadzieję, że szybko znajdzie dom stały.
  17. Ja myślę, że poczekajmy (zresztą Puckowi na pewno coś zostanie z tych pieniędzy z kastracji), nie chciała bym zapeszać ale jestem dobrej myśli :-)
  18. Zapomniałam serdeczne życzenia dla Twojej Mamy Florentynko
  19. Jutro mija 30 dni jak Pucek jest u mnie i jak na takiego fajnego psa to o 30 za dużo:-) Aparat już wrócił, okazało się, że mamuśka wróciła dzisiaj a ja myślałam, że wraca w sobotę lub niedzielę:oops: Moje obserwacje z dzisiaj, jak pewnie część z Was wie przyjechał dzisiaj do mnie sznaucer średni, bardzo łagodny i przyjacielski, ale Pucek czuje się niepewnie, niby razem biegają ale ja już go znam on czuje sie niepewnie przy psach dominujących, lub wystarczy, że pies jest taki sam jak on lub większy a on juz czuje sie niepewnie. Totek nie daje mu żadnych powodów do takiego zachowania, wręcz przeciwnie zapatrzony jest w niego jak w obrazek. Zresztą zobaczcie sami. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/328/6e46aaa8176e6136med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/328/3b462c7051a39740med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/332/94f6bc27aade31c7med.jpg[/IMG][/URL] Pucek chce się przywitać z moją kotką [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/327/f8019a221e2dd0eamed.jpg[/IMG][/URL]
  20. Nie próbowałam go dzisiaj nawet czesać jutro spróbuję. O dla mnie to i tak jest do strzyżenia w najgorszym stanie jest jego broda, ale myślę, że potem będzie ślicznym sznaucerkiem i szybko znajdzie domek.
  21. I jeszcze Totek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/332/c477f7a24d91e7c9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/328/a21e1e0419611484med.jpg[/IMG][/URL] I Totek udający kamień [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/328/6e46aaa8176e6136med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/328/6e46aaa8176e6136med.jpg%3C/a%3E[/IMG][/URL]
  22. Totek [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/328/1f0832eb675ec5e2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/332/b3dce3e3f7dce0e1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/b5e82cede0bc5ffbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/328/88709b088de9b1c2med.jpg[/IMG][/URL] Po co leżeć na trawce jak można na gruzie :-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/2e31ab0a0971ff92med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/328/15cb941e4594e05cmed.jpg[/IMG][/URL]
  23. Mam nadzieję, że nie będzie próbował rządzić :-) Totek jak na kilka godzin u mnie zachowuje się super. kąpiel jest wręcz konieczna bo nie można koło niego spokojne stanąć, ale to oczywiście nie dziwi:shake: Pies jest okropnie zaniedbany, ma zaropiałe oko ale to pewnie od grzywki, która ktoś przycinał, a raczej tak ze środka cos wyciachał:razz: Totek jak przebywa w ogrodzie to jest cichutkim grzeczniutkim psem, problem pojawia się po zamknięciu w kojcu, zaczyna się awantura, myślałam, że będzie lepiej, że on umie przebywać w zamknięciu a tutaj niespodzianka, no cóż będzie musiał więcej czau spędzać w ogrodzie aby sąsiedzi odetchnęli. Jest duży problem z jego tuszą, bardzo się zdziwiłam, z reguły to jest tak, że pod szopą sierści znajduje się maleńki chudziutki piesek a tutaj było inaczejon z tyłu podobny jest do owcy:lol: Zaraz wstawię zdjęcia
  24. Podobno nieszczęścia chodzą parami, z własnego doświadczenia wiem, że czasami to nawet stadami.
  25. Właśnie wróciłam od Borki i nie wiem czy to moje pobożne życzenie czy rzeczywistość ale wydawało mi się, że jakby łatwiej wstała, dalej niechętnie wyszła na dwór ale jak już tam był to połaziła trochę powąchała, może to coś znaczy?
×
×
  • Create New...