ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ULKA12
-
Byliśmy dzisiaj nareszcie z Puckiem u weta, został zaszczepiony przeciwko wirusówką, zapłaciłam 40 zł, odliczyć tą kwotę od tego 300 zł, które od Ciebie dostałam? Rozmawialiśmy o kastracji i od szczepienia musi upłynąć około dwóch tygodni aby nie było dla niego zagrożenia. Pucek waży już 17 kg. U weta zachowywał się rewelacyjnie w poczekalni leżał sobie obok mnie i się przyglądał, było troche problemów z wejściem na wagę ale i temu daliśmy radę. Ogólnie to pies idealny, no i wspaniale jeździ samochodem, wygląda sobie przez okno i nie ma choroby lokomocyjnej, mógłby podróżować ze swoimi nowymi właścicielami.
-
Co do zdjęcia RTG to zależy kto je ogląda. Moja tymczasowiczka Myszka też miała złamany kręgosłup a początkowo dwóch wetów stwierdziło, że nie chodzi bo jest poobijana i ją boli. Dopiero trzeci wet tylko spojrzał na zdjęcie i stwierdził "tutaj jest uraz kręgosłupa" i dopiero wtedy podjęłam leczenie:shake:. Dlatego najważniejsza jest prawidłowa diagnoza u kompetentnego weta. I trzymam kciuki aby to była tylko miednica.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Naprawdę serdecznie dziękuję za pomoc :-) :iloveyou::iloveyou: Borka po operacji jest na mnie obrażona, totalnie mnie ignoruje ale mam nadzieję, że jej to minie. Wczoraj chciałam zrobić zdjęcie rany ale mi nie pozwoliła, fakt, że to jest w takim miejscu, że muszę ją najpierw polożyć, a ona tego nie lubi potem odchylić jej tylna nogę i dopiero wtedy widać ranę a do tego potrzebowałabym trzeciej ręki:evil_lol: Natomiast bez aparatu w ręce jest dużo łatwiej pięlęgnowac ranę, przemywam jej to woda utlenioną co by się jakieś paskudztwo nie wdało przy tych gorącach i psikam alusprayem i jest dobrze. Ale chyba ją jeszcze coś boli bo niezbyt chętnie chodzi:shake: -
Ja zapraszam do siebie na te uroczysta chwilę ale dla potomności uwiecznie na zdjęciu abyś nigdy o tym fakcie nie zapomniała:evil_lol:
-
Z moich doświadczeń a miałam kilka psów na tymczasie ze złamaną miednicą to się nie operuje, tylko stara się aby pies jak najmniej się ruszał i po kilku tygodniach samo się zrasta. Ja zawsze jeździłam do dr Gierka w Katowicach oraz do dr Olender w Tychach jak dla mnie wspaniali fachowcy z sercem do zwierząt gdy mówiłam, że to pies ze schroniska to liczyli wizytę po kosztach.
-
[quote name='Florentynka']Ulka - uroczyście przysięgam i czynię to przy świadkach, że jak Pucek znajdzie dom i przestanie u Ciebie zalegać to osobiście przyniosę Twojej Mamie w zębach dowolnie wybraną roślinę ogrodową w ramach zadośćuczynienia za straty moralne... Ja u siebie hoduję jedynie chrzan i perz - nie wolno sadzić nic, bo tybetaniszcze nie cierpi zmian i jak się pojawi coś czego wcześniej nie było to natychmiast na tym siada. Ponieważ jest skonstruowany jak jest zdołał załatwić róże i żywopłot z berberysów...[/QUOTE] Pozwoliłam sobie zacytować żebyś później nie mogła się wymigać, szczególnie cieszę się na Twój widok jak będziesz niosła tĄ ROŚLINĘ OGRODOWĄ W ZĘBACH. Myślę, że po tym wpisie reszta ciotek mocniej się zaangażuje w szukanie Puckowi nowego domu bo ten widok będzie bezcenny i już nie mogę się doczekać:bigcool::bigcool::bigcool:
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
ULKA12 replied to kaa's topic in Już w nowym domu
I ja jestem, na razie jestem w dole finansowym, ale jak popłacę rachunki to coś przeleję na Bima. Na razie mogę tylko podnieść. -
POMOCY !!! Chow Chow w ciężkim stanie (transfuzja krwi)
ULKA12 replied to Fundacja_Chow-Chow's topic in Chow chow
Ja nie powinnam oglądać takich filmów :-( Szkoda, wielka szkoda, że tak się to skończyło. -
Pucek dzisiaj podpadł mojej mauśce. wlazł na kląb a gdy go zawołałam usiadł na najpiękniejszej dalii, na domiar złego mama chwilę przedtem chwaliła się ciotce jaka ta dalia w tym roku piękna ile ma jeszcze pączków i takie tam, a za chwile na jej oczach kwiatek został zniszczony. Ja tylko słyszałam jak chrupnął:diabloti: Pozytywne jest tylko to, że więcej tam nie wlazł. Ogólnie wszystko Ok, Pucek oszczekuje wszystkie psy przebiegające po drugiej stronie bramy, przytył. Jutro wreszcie jedziemy na szczepienie bo ostatnio cierpię na deficyt czasu i wybieram się do weta z Puckiem kolejny dzień.
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Do domu go wnoszę bo to jednak dużo schodów, ale z podwórka po schodach do drzwi wejściowych sam wchodzi i tam pod drzwiami się zaczyna wydzierać żebym go dalej zaniosła :diabloti: Fakt stopnie w tych schodach są niskie ale sobie radzi i nie sprawia mu to problemu. Szkoda, że nie umiem wstawiać filmików bo byście mogły zobaczyć jak on się wspaniale porusza, biega wcale się nie przewraca jedynie jak jest naprawdę wysoka trawa to ma problem ale też sobie radzi. Tak jak już wcześniej pisałam część moich znajomych nie zauważa, że on jest bez nogi myślą, że po prostu ma coś złamane i utyka, dopiero trzeba im pokazać to się nie mogą nadziwić jak się wspaniale przystosował. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Szkoda bo ktoś by miał z niego dużo radości. Tofik jest psem prawie idealnym, nawet ostatnio pogadać z nim można, co prawda dźwięki jakie wydaje przypominają bardziej fokę niż psa ale nie ma co wybrzydzać. Ja bym go widziała u jakiejś starszej osoby lub kogoś , kto po powrocie z pracy chciałby aby witał go uśmiechnięty Tofik. Pies nie niszczy, zostawiony sam nie szczeka, chyba, że coś chce, ale to mu się zdarza rzadko. Jest zrównoważony niewiele rzeczy jest go w stanie wyprowadzić z równowagi, świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami. Ogólnie jest bardzo sympatyczny i strasznie mi go żal. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 pieniądze dotarły serdecznie dziękuję. Są w ogóle jakieś zapytania o Tofika czy cisza? -
Może zaginął w czasie transportu, albo jeszcze jakaś trzecia ciotka go porwała :-)
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja wstępnie umówiłam Tofika na kastrację na niedzielę. Ale bardzo proszę o potwierdzenie bo jakby co to jajek nie da się przyszyć :-) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest nas dwie :-) -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie ja ją podziwiam, tego nie da się opisać. To trzeba zobaczyć jak ona chce życ, przewróci się ale zaraz się zbiera i wstaje i idzie dalej. Zazdroszczę jej tej woli walki. Nawet dzisiaj wet powiedział, że jest bardzo dzielna. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A co Wy tutaj knujecie??? [URL="[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/320/02104f7b127d7921med.jpg[/IMG][/URL]"][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/320/02104f7b127d7921med.jpg[/IMG][/URL][/URL] -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to już dzisiaj, to jeszcze nie pełnia formy ale już niedługo... -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłyśmy dzisiaj na kontroli u weta, Borka dostała antybiotyk i chociaż jest obolała to trzyma się nieźle, wczoraj zjadła kolację i miałam wrażenie, że miała ochotę na więcej :- ) Rana jest sucha, Borka jej nie liże. Te zdjęcia są jeszcze z soboty. Borka od razu po operacji jeszcze nie w pełni świadoma -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
ULKA12 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tofik zadomowiony na dobre, to wspaniały cierpliwy pies, nie rozumiem dlaczego jeszcze nie ma domu? Jeśli chodzi o kastrację to byłaby ona już w tym tygodniu więc proszę o ostateczną decyzję. Jeśli będzie ona na TAK to bardzo proszę Mysza2 przelej za pobyt Tofika za sierpień plus za kastrację razem. Na dzień dzisiejszy cena za kastrację około 150 zł ale myślę, że jeszcze coś utarguję :-)