-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gops
-
[quote name='abilab']My od jakiegos czasu mamy Dublin -Dog obroza sprawdza sie znakomicie szczczegolnie dla psow ktore czesto plywaja i lubia sie brudzic dosłownie jak w reklamie pluczesz wycierasz i git ![/QUOTE] dokładnie! ;) pies się wytarza wsadzasz do umywalki płuczesz , wszystko ładnie schodzi plus obroża nie chłonie zapachu a po 5 sec jest sucha. szkoda że cena dość wysoka, pewnie jeszcze kiedyś na drugą się skuszę .
-
również współczuję , pakowanie to jedna z najgorszych rzeczy . dawno zdjęć Grama nie było ;)
-
tydzień temu miałam okazję obejrzeć dokładnie obroże aktivdoga i zdania nie zmieniłam , cienka taśma podkładowa, i nie było wcale bardzo równo , szycie zjeżdźało co jakiś czas, oczywiście każdemu może się zdarzyć ;) tylko nie rozumiem tego zachwytu bo dla mnie to nic nadzwyczajnego w wysokiej cenie. co do rogzów mi się mechaciły już od kilku lat ,więc zrezygnowaliśmy z tej firmy , teraz czekam na przerobionego rogza, zobaczymy jak długo będzie cały ;) a najlepszą obroża jaką mam tzn najbardziej praktyczną jest dublin dog , bo ładna to ona do końca nie jest :lol: przynajmniej moja. [quote name='HelloKally'] Powiedzcie mi, co optycznie zwęża obrożę, niebieska taśma naszyta na czarną, czy czarna na niebieską?[/QUOTE] niebieska na czarną . [quote name='joanna83']Mam do Was pytanie. Czy możecie napisać jaką macie opinię na temat akcesoriów El Perro? Czy rzeczywiście taśmy są tam takie wytrzymałe i odporne na blaknięcie, zaciągnięcia itp? Czy nie są to te same taśmy, które stosuje np. Dog Style? Czy ktoś ma może taką smycz linową z El Perro ? [URL]http://www.elperro.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=60&category_id=13&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl[/URL] Jak wygląda po kilku miesiącach użytkowania? Czy lina mocno się zmechaciła? [B]A może ktoś ma jaką fajną smycz z liny innej firmy i jest z niej zadowolony?[/B] Chodzi o to, aby nie "paliła" rąk jak pies szarpnie.[/QUOTE] el perro mam obrożę od hmm jakiś pół roku , używana bardzo często w różnych warunkach , dla mnie jest idealna , jasne kolory szybko się brudzą ale da się doprać , smyczy nigdy nie miałam od nich . co do smyczy niestety nie linowa ale najlepszą smyczą jaką kiedykolwiek miałam i mam to smycz z gumą [url]http://allegro.pl/nowosc-bardzo-wygodna-gumowana-smycz-ipo-spacery-i1758350614.html[/url] tylko ja mam z firmy dingo ale to to samo , smycz jest świetna , nie ślizga się w dłoni w ogóle , nie pali.
-
[quote name='Lucky.']super się Baster trzyma. Jak czytałam waszą galerię od początku, to niezbyt dobre rokowania były dla niego, a jak widać na swój wiek trzyma się bardzo dobrze.[/QUOTE] zdrowy nie jest ale powiedźmy że nie jest źle ;) [quote name='cockermaister']Piękny Basterek jest :loveu: zdrówka dla niego![/QUOTE] dzięki
-
[quote name='w deszczu rosnę']Jestem prawie zdecydowana na tego Rogz'a dla mojego podopiecznego z sygnaturki :) Co myślicie? [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB-02-Q-Sport-Blue/1028[/URL] p.s. w prodogu nie mają tej obroży, wiecie może gdzie ją dostanę? a i jakie id do niej? rogzowe? [URL]http://www.zoo-manie.cz/pictures/ID35A.jpg[/URL] czy może artmagic? [URL]http://www.artmagic.nazwa.pl/zdjecia/identyfikatory/kosci-alum/kosc-alum1.jpg[/URL][/QUOTE] ten wzorek jest wycofany, jeśli gdzieś jest to pewnie ostatnie sztuki . do mnie akurat idzie taka obroża ale odkupiona używana ;) [quote name='Kajusza']a ja nabyłam od Gops pierwszą rogzową obróżkę :-) z gumową naszywką. Dziś przyszła i już była testowana - w wodzie, w trawach i krzakach i ... w trakcie wyskoku do kota - obroża i kot całe czyli jest ok :-)[/QUOTE] nie od Gops :lol: od Asi ;)
-
[quote name='bonsai_88']Takie staruszki też są fajne - tuż przed wzięciem kudłatej musiałam uśpić swojego 15-latka. Uwielbiałam u niego fakt, że znaliśmy się jak łyse konie i doskonale wiedzieliśmi które z nas na ile może sobie pozwolić :).[/QUOTE] u nas tak nie jest niestety , Baster im starszy tym mocniej się zmienia, więcej ma wymagań , wszystko wymusza piszczeniem , zmienił mu się charakter bardzo mocno , to nie ten sam pies. ale jako że jest staruszek to mu się na dużo więcej pozwala i on doskonale o tym wie i to wykorzystuję ;)
-
[quote name='Amber']Nawet jeśli starość jest straszna, to miło spojrzeć na tak zadbanego pieska jak Baster :)[/QUOTE] jestem leniwa i zamiast go wyszczotkować to obcinam go zanim odrośnie mocno ;) niestety każdego z nas czeka starość , i życzę każdemu żeby jego pies żył tak długo jak Baster, uważam że 14lat to dobry "wynik" a jak widać nie wybiera się jeszcze na drugi świat :lol:
-
[quote name='bonsai_88']Rozumiem, że staruszek dzień spędza na "podnieść łepek" i "opuścić łepek" :D. Swoją drogą nawet na bardzo narwanymi psami można dużo zdziałać - z Birmą też zdarza mi się jeździć do zapsionych znajomych, muszę tylko uważać, żeby nie widziała jak głaszczę innego psa :P. Jeśli tego pilnuję to albo kudłata ignoruje albo nawet naczyna się z psem bawić :).[/QUOTE] no powiedźmy :evil_lol: on raczej po prostu śpi całe dnie, z krótkimi przerwami na jedzienie, picie i siku które najchętniej by robił w domu bo na dwór często nawet wyjść nie chce i go zmuszamy. pewnie , jeśli się panuję nad psem to nawet z najgorszym można jeżdzić do zapsionych miejsc. aby go kontrolować .
-
nikt się o Bastera nie pyta.. ;) Basterek tak spędza całe dnie. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/7/dsc01758ep.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1192/dsc01758ep.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/707/dsc01761o.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1531/dsc01761o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc01769n.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/9984/dsc01769n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/695/dsc01762l.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7672/dsc01762l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Poszukuję dobrej karmy o możliwie najmniejszych granulkach
gops replied to AgnieszkaO's topic in Żywienie
najmniejsze granulki jakie widziałam ma eukanuba adult small , kupiłam ostatnio w zoologu 6kg bo zabrakło mi karmy i moja suka również 17kg je łyka , są bardzo bardzo małe, więc dla psa lubiącego malutkie kulki w sam raz. ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']To musiał być jakiś wyjątkowo spokojny albo właściciele wyjątkowo wyluzowani ;) żeby go tak puszczać bez smyczy... Jari zaraz by jakiś dym nakręcił :p On nie jest sam z siebie agresywny, tylko wyjątkowo bezczelny. Jakby go puścić w parku pełnym pieseczków to od razu by do jakiegoś podbiegł (oczywiście największego samca :p) i próbował dominować. Pieseczek pewnie by się nie dał i burda gotowa... [/QUOTE] znam trochę charter dobermanów dlatego miałam prawie zawał na miejscu jak biegł do nas dorosły dobek , tym bardziej że znam moją sukę , zdziwiłam się że nie zareagował na zaczepkę , ale jakby zareagował to na pewno dzwoniła bym na sm bo to lekko nie odpowiedzialne puszczać psa którego większość ludzi się boi i pozwalać na podbieganie do innych psów. z Jariego niezłe ziółko :lol: co do chudości Jariego to nie jest źle według mnie, wygląda dobrze :lol: -
[quote name='Lucky.']Marta skąd masz te szelki gangster ? fajne są[/QUOTE] [url]http://allegro.pl/szelki-z-napisem-odblaski-psa-psow-do-62-cm-i1748475752.html[/url] :)
-
może ma ktoś zdjęcie małego psa 15-20kg w łańcuchu sprengera?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
widać że Jari zadowolony ! :lol: jamnice takie spokojne się przy nim wydają ;) do nas wczoraj w parku podbiegł dorosły doberman pies , chyba z rodo bo był wyjątkowo ładny podobny do Julka , przyznam że się mocno wystraszyłam ale jak mu moja suka naszczekała w pysk to pomerdał ogonem i odbiegł . śliczne są dobermany :loveu: -
[quote name='Amber']. A jakiego masz psa? Jakbyś miała wielkości i temperamentu dobermana to byś się na własnej skórze przekonała, po co są łańcuszki ;)[/QUOTE] wielkość nie jest konieczna wystarczy temperament :lol: mnie dławik ratuję co zimę od połamanych nóg/rąk , przy oblodzonych chodnikach i psie który potrafi szarpnąć nie widzę innej możliwości. a my kupujemy takie szelki [url]http://allegro.pl/szelki-z-napisem-odblaski-psa-psow-do-62-cm-i1748475752.html[/url] ;)
-
to jednak inaczej niż moja, moja obojętnie z kim idzie zawsze jest taka sama "menda". ja mieszkam w mieście , nie ma możliwości żeby pójść gdzieś i nie mijać psów, albo puścić psa i mieć pewność że żaden nie podbiegnie nie mamy takich miejsc. a znam mojego psa na tyle że wiem że możliwe jest że zrobi jakiemuś psu krzywdę, więc nosi kaganiec żeby nie stwarzać zagrożenia a to dla mnie najważniejsze . jeszcze żaden podbiegacz mojej nie oddał o ile to one same pierwsze podbiegały chociaż przyznam że nie raz się bałam ,dziś np. podbiegł do nas w parku wielki doberman , moja się rzuciła ale w kagańcu, na smyczy a on odskoczył , pomerdał ogonem i poszedł . ale miałam krwawe wizje ;) chciałabym mieszkać na wsi to byłoby na pewno ułatwienie.
-
wszystko zostało powiedziane . ;) Unbelievable czemu nie założysz kagańca, linki jeśli ucieka i nie puścisz zwyczajnie , dobrze kupiony kaganiec będzie wygodny , z tego co piszesz to Gram bardzo podobnie reaguję na psy jak moja , ja się tak nie przejmuję ,kaganiec na morde i psa puszczam . chyba że pies nie nauczony w kagańcu i nie chce w nim biegać to jest lekkie utrudnienie, ja potrafię psu rzucać piłkę gdy ma na sobie kaganiec , i ona też się wtedy świetnie bawi a ja nie muszę się rozglądać non stop czy nic nie podbiega bo w razie czego nic się nie stanie. ;)
-
[quote name='Unbelievable']no to albo ktoś przesadził z opowiadaniem o agresji jednej i drugiej (no bo ja zrozumiałam to jako mocne terytorialne zachowania i przepychanki), albo ja mam inne pojęcie o stresie i kontrolowaniu ;) w każdym bądź razie ja bym na coś takiego nie poszła[/QUOTE] krzywe spojrzenia, trochę warczenia z obydwu stron , jeden atak Miś na Aze który skończył się po krzyknięciu , owszem jakbyśmy nie uważały, nie krzyknęły w momencie warczenia to pewnie ataków by było więcej . nie są z nich anioły ale da się nad nimi zapanować ;) jedynie Kleo nie ma w sobie cienia agresji .
-
świetne zdjęcia Moli z ringo :loveu: u nas po mieście jeżdzi facet na rowerze i za rowerem ma przyczepkę w której siedzi labrador , pies jest młody , nie mam pojęcia czemu nie biegnie obok :lol:
-
moja suka nie lubi 90% innych psów nie ważne czy samce czy suki , musiałabym z domu nie wychodzić ;) a ja wręcz specjalnie chodzę do parku z nią i Kleo trzymam na smyczy często w kagańcu i stoimy a Kleo biega z psami bywa że tych psów jest nawet 10 , a moja nie ma prawa żadnego ruszyć mimo że chce , po minucie się uspokaja i nawet mogę ją spuścić ze smyczy w kagańcu bo wiem że pójdzie coś wąchać itp . wiedziałam że na Aze zareaguję negatywnie ale co mnie zdziwiło było dużo lepiej niż przypuszczałam , żebym mogła spokojnie puścić Miś przy Kleo nie patrząc na nią musiało minąć ponad 3 miesiące , mam trudnego psa wiem to , ale nie zamierzam trzymać jej w klatce , izolować od psów , Agnes również pojechała na wakacje , dla siebie nie dla psa, psa wzięła bo mogła , myślę że te 2 tyg nie odbiję się w żaden sposób negatywny na naszych sukach . więc za rok pewnie spotkamy się znowu , i pewnie znowu będzie trzeba uważać na suki ale dla mnie to żaden problem, dla Agnes pewnie też ;)
-
świetne kolory mają te skórzane obroże . szkoda ze cena taka wysoka , chociaż skóra tyle kosztuje zazwyczaj .
-
[quote name='zaba14']Ja od niedawna też spaceruje w towarzystwie innej suki stafika mimo że suka nie pałają do siebie jakąś wielką sympatią, nie będę rezygnować z spaceru z kimś kogo lubię... póki psy się tolerują jako tako to jest okej.. nie każdemu psu może odpowiadać szczekania, warczenie, wyrywanie patyków z pyska, ale po małej korekcie wraca wszystko do normy.. super zdjęcia, a ta żabka jaka śliczna :P[/QUOTE] i nie rezygnuj , ja wczoraj byłam w parku z Asia i sukami i Kleo bawiła się z suką bulteriera i psem amstafa oba dorosłe! świetnie się bawiły , moja musiała być na smyczy bo chciała ustawić psy co się mogło źle skończyć ale stałyśmy z boku i sucz się socjalizowała , widziała że Kleo się bawi i też się uspokoiła po jakimś czasie, oba psy podbiegły do Misi kilka razy , moja nawarczała im w morde a tamte nadal merdały ogonami! kocham wychowane ttb! :loveu: [quote name='Naklejka']hej! :) Ja chodzę na spacery z sunią 10razy mniejszą od Jetsana i dajemy radę, choć atakuje młodego :lol:[/QUOTE] my mamy kumpla niufka więc chyba podobne wymiary do Jetsana, niufek niestety robi świńskie zaloty do suczy i co chwila zostaję pogoniony zębami ale się tym nie przejmuję :lol: a moja jak go widzi to mimo to cieszy się. po tych wczorajszych zastrzykach sucz minęły te ataki , nie miała ani jednego więc chyba już będzie dobrze ;)
-
nowy model szelek z trixie [url]http://allegro.pl/trixie-fusion-szelki-podszywane-45-70cm-23mm-20612-i1768314184.html[/url] ;) wygląda fajnie.
-
Japanisze bardzo fajna kolekcja! ;)
-
[quote name='Agnes'] A, nie Agnes sie nie zniechecila nadal uwielbiam Winiec, ten klimat mazur, jezior i lasow. Mozliwosc pocwiczenia z suka w innych warunkach przy innych psach sprawdzenie siebie wzajemnie w zupelnie innym otoczeniu.[/QUOTE] no i git :lol: [quote name='*Monia*']Gdybym brała pod uwagę zdanie Hexy to drugiego psa bym nie mogła mieć jeszcze długo długo, bo ona nie lubi towarzystwa psiego ;). Moje kundle się nie kochają jakoś przesadnie a muszą mieszkać pod jednym dachem, więc moim zdaniem tydzień czy dwa to lajcik nawet jak 24 na dobę trzeba czuwać :lol: Coś musi być tam u Was w okolicy działki co i Azę i Miśkę uczula... Dobrze że to nic poważnego i na pewno szybko przejdzie ;)[/QUOTE] ja mam akurat o tyle dobrze że moje oba psy się kochają bardzo mocno i nie ma z nimi żadnych problemów Baster może nawet po Misi podeptać a ona go nie ruszy gdzie innego psa by pogryzła. co do okolicy to jednak Mazury więc pewnie sporo innych roślin niż tu w mieście .