-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gops
-
śliczny szczylek :) trzymam kciuki żeby wszystko się udało !!
-
nasza nowa skóra , podszyta nappa/skórką , indywidualne zamówienie z allegro . okucia bardzo porządne, obroża idealnie równa(szwy) i śliczna! kiedyś dam foto na psie [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/192/dsc02078l.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1608/dsc02078l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/267/dsc02076v.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1574/dsc02076v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/97/dsc02075qn.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/79/dsc02075qn.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
omry a ćwieki muszą być ostre? ja np na zamówienie kupiłam obrożę skórzaną ale w romby ,świetnie wygląda, a nie stanowi takiego zagrożenia . później wrzucę fotkę nowej obroży , tej właśnie.
-
nieźle :evil_lol: ale nic mnie nie zadziwi już jak Asi Kleo po 5min biegania za dyskiem tak go zniszczyła że nadawał się do wywalenia ,a był to akurat dog chow , teraz używa tylko hero xtra one są dużo wytrzymalsze. a moja oczywiście nie raczy nawet popatrzeć na dysk :roll:
-
[quote name='Agathee']a ja jak zwykle tez mam dylemat :lol: dla takiej suczy: [url]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1156.jpg[/url] zielony czy niebieski manmat??[/QUOTE] też mam czarnego podpalańca i uważam że w obu kolorach będzie wyglądać świetnie, najbardziej lubię w ciemnym niebieskim i limonce :) jeśli manmat to zielony .
-
przyszłam i myślałam że czegoś więcęj się dowiem :eviltong: (czytałam obrożowy). jesienna Megi śliczna :loveu:
-
[quote name='Pawel Peitsch']Witam serdecznie. Mam dość prozaiczne pytanie i być może wielokrotnie już na nie odpowiadano. Mianowicie - czy piesek może mieć na sobie obrożę cały czas? Jestem szczęśliwym właścicielem 3 miesięcznej suczki West Highland White Terriera i mam straszny problem z zakładaniem jej za każdym razem, kiedy wychodzimy na spacer. Proszę o wybaczenie, jeśli ponawiam pytanie, ale niestety nie znalazłem nic o tym na forum. Pozdrawiam![/QUOTE] jeśli obroża jest lekka, cienka to nie widzę powodów by nie mógł piesek jej nosić . moje również w domu noszą obrożę ale na dwór zakładam inną , w domu mają cienką a na dwór wygodniejszą -szerszą . dlaczego jest problem z zakładaniem obroży ? warto psa nauczyć puki jest taki mały ;)
-
[quote name='Agnes'] [B] gops[/B] farciaro hehe u nas nie dali nic do obrozy. Swoja droga jak wpisalam Azy kod w ta super baze to sie lekko zdziwilam informacjami tam zawartymi ;)[/QUOTE] u nas dawali zawsze, Baster mimo że chipowany 6 lat temu też dostał taką plakietkę , tylko że plakietka sztuk 1 więc założyłam do kolczatki bo w niej chodzimy gdzieś dalej , tak to ma adresówki wszędzie tylko wiadomo . na plakietce tej jest numer telefonu do tej bazy i napis "zaczipowany" . [quote name='Unbelievable']conajmniej :evil_lol: ja mam chyba w indexelu psa zapisanego, ale safe-animal jest lepsza bo ogólnoeuropejska[/QUOTE] a ja nie wiem gdzie w sumie Baster jest zapisany aż z ciekawości poszukam jego książeczke i sprawdzę . dziś mam niezłą zagadkę , Baster od rana się trzęsie mimo że w domu mamy koło 23 stopni , myślałam że będzie miał atak ale do tej pory nie ma ehh
-
[quote name='Marta_Ares']wyliczankę trzeba zrobić :D a tak swoją drogą to w której rejestrują weci?[/QUOTE] przy chipowaniu dają taki plastik do ząłożenia na obrożę na nim jest numer telefonu do tej bazy , za jakiś czas zadzwonie się dowiem , na razie wet pewnie jeszcze nas nie zarejestrował .
-
[quote name='motyleqq']my też za friko czipowałyśmy, Etna nawet nie zauważyła, że ktoś jej coś wstrzyknął, może nas oszukali?:cool3:[/QUOTE] no, przed nami zachipował 498 psów :evil_lol: bo miał 500 chipów darmowych a ja się załapałam na przed ostatni , i mówił że nie było psa który by nie pisnął , to kwestia luźnej skóry na karku pewnie ;) ale ta igła robiła wrażenie :lol: [quote name='Unbelievable']w każdej :grins:[/QUOTE] nie trzeba nigdzie rejestrować . ;) [quote name='vege*']U mnie do końca 2010 roku było darmowe chipowanie więc też Nukę zachipowałam, też nic nie poczuła, sam wet się zdziwił bo mówił, że praktycznie każdy pies przychodzący do niego na chipowanie robi histerię :lol:Jak zapytałam ile by kosztowało chipowanie tak poza tą akcją darmowego chipowania to powiedział, że nie więcej jak 50 zł :-) I też nie kazał nam nigdzie w bazie zapisywać, bo wziął moje dane i powiedział, że później sam wszystko wpisuje :-)[/QUOTE] ;)
-
[quote name='Marta_Ares']pamiętaj żeby ją jeszcze w bazie zarejestrować. szkoda, ze u nas nie ma takich akcji.... koszt chipowania to ok 80zł[/QUOTE] u nas 70zł , dlatego czekałam na darmowe. u nas weterynarz rejestruję , nie kazał mi nic robić , spytałam oczywiście. ;)
-
[quote name='evel']Ja dostałam kiedyś centralnie w twarz fizjologiem od swojego pachruścia :roll: Myślałam, że będę sobie musiała załatwić nowy nos :lol: [/QUOTE] taką sytuację też miałam , suka miała 9 miesiecy (więc może z 11kg) była u nas może z 2 miesiące i już wykazywała agresywne zachowania do ludzi i psów więc mój tata przeciwnik kagańców,smyczy stwierdził że konieczny jest kaganiec, sam dał pieniądze , kupiłam pierwszy fizjolog , suka nosiła go na każdy spacer bo im była starsza tym gorsza , więc wyciągnięcie kagańca równało się dla niej spacer a ja głupia najpierw zakładałam jej kaganiec a potem się ubierałam .. i pewnego pięknego dnia pies był tak szczęśliwy ze spaceru że na zaczęła na mnie skakać , dostałam kagańcem w nocha , krew się lała ze spaceru nici .. z 15min krew mi leciała coś tam mi w nosie naruszyła. a to z mojej głupoty . a dziś była wielka wyprawa :lol: czyli weterynarz ;) mamy znowu akcję darmowego chipowania a sucz nie miała bo były płatne już wtedy , więc dziś poszłam , moja głupota piątek godz 15 , 6 osób przed nami , pełno psów plus Miś to nie jest dobry pomysł , została nazwana gangsterem :evil_lol: przez Panią z rottkiem :evil_lol: sporo ludzi na chipowanie, więc co rusz słyszałam piszczenie psów , igła gruba jak ktoś chipował to wie , Baster 5 lat temu też się darł jak go chipowali , co mnie w sumie wcale nie zdziwiło Miśka nic nie poczuła , jak zwykle ;) wet to skomentował "twarda sztuka" . a na wyjściu jacyś mało inteligentni ludzie stali z agresywnym onkiem który nas zaatakował jak wychodziłyśmy i psy się kagańcami powaliły, stali na samym środku wyjścia. w nagrodę nie wiem za co , bo Miś nie zachowywała się dobrze ale byłam na to gotowa kupiłam jej animonde ;) więc jesteśmy zachipowani :p
-
dokładnie, na zdjęciu wygląda na cienką . ale w ręku nigdy nie miałam więc może to kwestia zdjęcia.
-
chyba zaryzykuję :) dzięki . te 2-3cm chyba nie będzie takiej różnicy ? tzn kawałek nie będzie zakryty po prostu .
-
[quote name='NightQueen']chodzi o rozciągliwość materiału bluzy nie są regulowane ale mają ściągacze które się naciągają[/QUOTE] czyli jak będzie naciągnięta to będzie na 50cm ? ale jak pies będzie chodził to ona będzie zsuwać się do góry ? wiem że może głupie pytanie ale nigdy bluzy nie mieliśmy ,więc nie potrafię sobie tego wyobrazić . a to jedyna firma która robi coś większego niż na yorki , a sucz ma 52-3cm więc w sumie na styk by było .
-
posiada ktoś bluzę dla psa [URL="http://allegro.pl/grande-finale-bluza-czarna-fbi-rozmiar-7-i1868128133.html"]taką[/URL] czyli firmy grande finale ? chodzi mi o rozmiar , piszę że np 44-50cm czyli ma 44 czy 50cm ? który wymiar jest prawidłowy ? a może ktoś zna firmę z bluzami dla psów? ale większych tzn ponad 50cm długości .
-
[quote name='panbazyl']gops - aronia zła nie jest, tylko moze nie smakować tak sam z siebie, w koncu ma duże poklady wit C - nie wiem czy psom też to potrzebne, ale ludziom podobno tak. [/QUOTE] samej nie zje, ale z jogurtem naturalnym zjada chętnie . [quote name='kalyna']a ja się pochwalę, b my dzisiaj kupiliśmy zamrażarkę :multi: i już nie będzie narzekania, że coś się nie mieści :) :D[/QUOTE] możesz powiedzieć ile kosztowała, ilo litrowa ? długo już o tym myślę bo głównym powodem u nas jest brak miejsca , ale jakoś zawsze jest coś ważniejszego .
-
[quote name='evel'] I pytanie numer dwa na dzisiaj do barfiarzy, którzy mają więcej niż jednego psa: jak wyglądają u Was posiłki? Psy jedzą zgodnie razem, czy np. w innych pomieszczeniach albo w dużej odległości od siebie? Kradną sobie nawzajem albo chociaż próbują?[/QUOTE] u mnie jak Miś je coś surowego , Baster podłazi narażając swoje życie mimo że jak mu dam to nie ruszy , więc pewnie jakby on też jadł surowe to by było jak z suchym często , zje swoje , patrzy czy ja patrze, jak nie patrze to go odgania i je jego miskę. a ja mam pytanie takie , czy mogę dać suce aronie? z własnych krzaków tylko były zamrożone , nie mam pojęcia czy to nie zaszkodzi ?
-
dziś będąc w cerfurze kupiłam suce ogony wieprzowe, za 440g (jeden ogon) zapłaciłam 1,60zl . a to u nas dzienna porcja , świetna sprawa dużo kości i sporo mięsa. aż żałowałam że nie mam więcej miejsca w zamrażalniku bo bym kupiła zapas . od kiedy po surowych kościach z mięsem dostaję pod wieczór jogurt nie ma problemów porannych wymiotów.
-
[quote name='zaba14']e tam u nas całe 15 stopni ciepła :) a pies tapla się w oceanie i nic jej nie jest :) a woda naprawdę zimna :)[/QUOTE] u nas było 12 stopni , wiatr i na prawdę zimno , ja zmarzłam w kurtce ciepłej . woda nie była taka zimna strasznie, ciepła też nie była ale bardziej mi chodzi o to że jak wyszła to mogła się przeziębić , ona nie ma podszerstka, jest obcinana na łyso wbrew pozorom "swoja" sierść dużo daję . no i tapla się a podtapia z zaskoczenia , to co innego , ona na brzegu wcześniej też sobie wchodziła do wody ale tu ewidentnie wpadła . [quote name='Marta_Ares']moj dzisiaj zaliczył kąpiel w rzece... :D a u nas było 8 stopni, ale on tak kocha wodę, że nigdy nie rezygnuje :D musi być na prawdę temperatura bliska zeru, żeby zrezygnował z wody[/QUOTE] a widzisz Miś nigdy jakoś za wodą super nie była, ale teraz ... w sumie to się ciesze bo to ja tego dokonałam :eviltong: ona jak rzucę jej zabawkę do wody to nie myśląc po nią płynie, nie ma zastanawiania się jak kiedyś , nie ma że się nie chce, leci jak głupia , a jak zobaczy kaczki to mam po psie , ona skacze z pomostu bez problemu , bardzo jestem zadowolona z tej Miśkowej przemiany . przedwczoraj też mi wlazła do rzeczki , rzuciłam jej patyk na drugą stronę żeby przeskoczyła a ona zamiast skoczyć weszła do wody i łaziła , tylko tam jest płytko po "kolana". w każdym razie Miś zdrowa jak ryba , dziś od rana leje pewnie ze spaceru nici . a i wykrakałam rano brat wyszedł z psem i miał spotkanie z suczką spod 1 , ale on ma siłę i refleks więc Miś wylądował na rękach i obyło się bez ofiar :lol: został przeszkolony , zawsze ma brać Miś na ręce jak coś się dzieje , bo to zazwyczaj nasza może zrobić większą krzywdę , ja niestety nie jestem w stanie utrzymać na rękach 16kg psa rzucającego się .
-
[quote name='Unbelievable']bez przesady, jeszcze nie jest tak zimno ;) a ty pewnie mówisz o rzęsie wodnej[/QUOTE] no tak tak wiadomo to nie zima, ale jednak 12 stopni to nie jest dobra pora na pływanie a tymbardziej nie planowane pływanie z zaskoczenia , a Miś świeżo obcięta(wczoraj) więc łysa , już miałam wizję choroby , ale jak widać trochę tłuszczyku jej nie zaszkodziło w tym wypadku :eviltong: swoją drogą ta pogoda jej bardzo służy (albo karma?) dawno nie miała tyle energi co teraz , wraca z 2 godzinnego spaceru i prosi mnie o rzucanie piłki po domu ,dla kogoś może to norma ale w przypadku Miśki to rzecz nowa :lol:
-
no to kolejna historyjka sprzed chwili jakiego mam mocno INTELIGENTNEGO psa. poszłyśmy na długi spacer z psami z Asią , nad wodę ale oczywiście nie do wody tylko tak pochodzić tamtędy bo są tam pola dobre 4 km jak nie więcej od domu , znalazłyśmy nową miejscówkę gdzieś między krzaczorami przeszłyśmy a tam piękny piasek i ujście do rzeki , woda tak czysta że całe dno widać i pełno kaczek (będziemy tam na pewno chodzić jak będzie ciepło nad wodę za pewne za rok ). suki na smycz żeby nie weszły za kaczkami , wracamy sobie spokojnie suki już bez smyczy gdzieś kilka m przed nami , słyszymy plusk ... od razu przez myśl nam obu wpadło że to Kleo sobie poszła popływać w to zimno , ale jednak myliłyśmy się . wypadam z tych krzaków a tam moja Miśka się podtapia , tapla łapami , tam nie ma gruntu (od razu kilka m głębokości) , wyjścia nie ma bo odgradza od wyjście metalowa ścianka , kilka sec musiała być pod wodą , wystraszona w tej wodzie , jakoś ledwo wypełzła zanim zdążyłam jej pomóc , musiały ją łapki boleć od tej płyty . otrzepała się i zaczeła w najlepsze szaleć .. "przecież jestem mokra baw się ze mną! ". to jest jakiś robot nie pies, świeżo obcięta , na dworze zimno jak nie wiem, woda zimna a ona się nawet nie trzęsła.. bałam się że mi dostanie zapalenia płuc przy tej pogodzie . jak się okazało po wnikliwym "dochodzeniu" dlaczego ów pies wszedł sobie do wody od razu na głeboko, doszliśmy do wniosku że to na pewno przez mech(?) taka podłoga z mchu czy innej rośliny podobnej unosząca się na wodzie, mój mądry pies za pewne myślał że to dalsza część brzegu i sobie tam wskoczyła.. niezłego zonka musiała złapać jak się okazało że jest pod wodą. mam tylko nadzieję że obędzie się bez żadnego choróbska, jak na razie nie widać żeby coś jej było , nawet się nie trzęsła .
-
[quote name='Ewa&Duffel']Rozumiem, że na drugim zdjęciu oblizuje się po skonsumowaniu bolończyka ? :diabloti: Fajne to światełko ! Jest jeszcze ten bazarek ?[/QUOTE] :evil_lol: bazarek był na amstafowym forum ale myślę że jak napiszesz na pw do [B]kardoe[/B] bo taki ma nick na dogo chyba też to jeśli jeszcze posiadają na pewno można kupić , to są lampki z fundacji ast. [quote name='vege*']A na pierwszym się cieszy jaki to był smaczny :evil_lol:[/QUOTE] :eviltong: Miś nie ma na koncie od dawna pogryzienia żadnego psa (nawet dawno sąsiadki nie mijałam , a ostatnio miała suke na smyczy), zdarzają sie pojedyńcze ugryzienia jak pies luzem latający podbiega ale tego nie unikne . a tak poza tym to przyszła prawdziwa jesień jest tak zimno że sie nawet z psem nie chce wyjść :roll:
-
[quote name='vege*']Tu to raczej nie chodziło o rozmiar lecz o krój :-)[/QUOTE] ale linki podane są do rozmiaru L mówię za wczasu , bo już nie jedna osoba sie nacieła na opisy , a tak naprawdę w Lki ledwo wchodzi pies 17kg :) .
-
jeśli szelki Rogza ro na pewno rozmiar Xl nie L , nie wejdzie w Lki na pewno dorosły weimar:)