modliszka powiedz Pani ze pieski musza ustanowic hierarchie i że za jakis czas sytuacja sie uspokoi, ja jak wzielam moją psicę ze schronniska to wiele razy panikowalam jak dominowla mojego bidulaka, warczala i go gryzla, czasem nawet ostro, do teraz musze je rozdielac kiedy jedza, ale kochaja sie strasznie, jak dzis jechalam z bialaskiem do weta to jak wrocilam to Happy (czarnula) zamiast witac sie ze mna to pobiegla do Johnego i calego go wylizala z radosci ( po raz pierwszy byli rozdzieleni na dluzszy czas) i bylo to piekne az sie wzruszylam a poczatkowo przysiegam ze nie wygladalo to za rozowo !!;) podobno (tak jak mowil mi weterynarz ) nie mozna ingerowac kiedy psy sie scieraja zeby ustanowic swoje miejsce w stadzie chociaz przyznam szczerze ze czasem musialam stanac w obronie Johnego bo to taka ciapa ze hej!!! Bedzie dobrze niech tylko Pani sie nie poddaje !