Poker
Members-
Posts
84495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
Poker replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dzielna sunia. Stara się zaufać. Będzie dobrze. -
Hohoho, ale upadek
-
ROZLICZONY 80 zl DLA NURI koja Besia Nesia Dziękuję Serca💓6.02
Poker replied to Nadziejka's topic in Zakończone
Budyń i bazarek też pycha. -
Trochę to dziwne. Jeżeli jest podejrzenie nowotworu śledziony, to powinna być usunięta w całości. Jak duży jest ten guz? Najpierw wykonanie biopsji, czekanie na wynik znacznie opóźnienie ewentualną operację neurochirurgiczną. A Gucio cierpi z powodu guza w czaszce , a nie na śledzionie. Głupia sprawa.
-
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
Poker replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dobra metoda. -
Wszystkie doopki hop do kupki dwie mniejsze panienki dwa sępy mycie patelni po niedzielnej jajecznicy pańciostwa. Czasem liżą na zmianę, a czasem jednocześnie. Nadziejko, dziękuję za troskę. Musimy dać radę. W końcu to nasze psie i kocie dzieci. Inne psiaki są w większej potrzebie. Będę się cieszyć jak ktoś tu będzie zaglądał i trzymał kciuki za jazgotkę.
-
1,5 roku temu , po operacji kolana prawej łapki, wet powiedział ,że następne kolano się popsuje do 2. lat. I tak też się stało. Tyćka zaczęła kicać okresowo od ok. 2 tygodni, ostatnio coraz mocniej. Jutro spróbuję się dostać do dr Bieżyńskiego na weterynarii. Operował ją 2 razy, to i trzeci raz niech on będzie. Chyba, że będą bardzo odległe terminy, to spróbuję gdzie indziej. Żeby nie było wątpliwości, to królewna jest noszona po schodach na rękach, To będzie czwarta pełna narkoza w ciągu prawie pięciu lat. Tyćka to skarboneczka, z której nie da się wyjąć. Mamy 3 takie skarbonki, a było ich więcej. W grudniu Sunia miała operowaną trzecią powiekę. Pękło 2000 zł, teraz pewnie koszt raczej będzie większy. A Tyćka jak to ona. Szczeka na pańcia i kogo się da. Na mnie nie szczeka. Pańcio wynosi ją na rękach na spacer, niesie ok. 100 m, a potem puszcza. Ona tak się darła na tym kawałku, że całe osiedle stawiała na nogi. Co ciekawe, darła się tylko za dnia. W nocy cisza. Ze mną się nie drze . Żarłok z niej nieprawdopodobny. Pilnuję, żeby nie przytyła, walka o każdy kęs. Zjada codziennie wielką, surową marchew, więc koo są głównie z niej. Dopiero prawie po 5. latach pobytu u nas podsikuje bardzo rzadko. Ogólnie jest bardzo strachliwa i to darcie się głownie z tego powodu jest. PO operacji powiek jest ogromna poprawa,ale i tak ciągle się sączy z oczek. Myję, przecieram. Zęby staram się czyścić. I tak sobie żyjemy.
-
Zakończony.Misz masz ,rzeczy zimowe i nie tylko do 05.02.2025
Poker replied to DORA1020's topic in Zakończone
Można jeszcze kupować, kasy nie żałować.