Biedna sunia, chyba miała dobry kontakt z pańciem.
A może Dino jest wykastrowany? Przydałoby się zrobić USG przed zabiegiem. Czy są znane jego losy sprzed łańcucha czy on od małego tkwił na nim ?
Oba psiaczki są cudowne. Po ogarnięciu bez problemu powinny znaleźć domki.
Mieliście możliwość pochwalić chłopaka? On jest z rodziny tego pana? Pewnie chciałby wiedzieć jakie będą jej losy. Szkoda, że nie mógł jej zatrzymać.
Ile szczęścia i radości w Fionce.
Ja się tak bardzo cieszę z super DSów piesiów, dla których byłam na wizycie przedA. Mimo , że na ogół nie znam psów osobiście, to wiążę się z nimi emocjonalnie.
Jeżeli kudłatek nie znajdzie domu do przyjazdu, to biorę jego utrzymanie na siebie z nadzieją , że przyjmie go to hoteliku Jaaga. W razie potrzeby we wrześniu będzie mógł trafić do "mojego"BDT we Wrocławiu.
"Mój" BDT może brać szczeniaki, które mają szanse na w miarę szybką adopcję.Muszę się dostosować do tego.
Ten czarny chyba jest i będzie dużym psem.
Do kiedy musi zapaść decyzja?
Ja też mam ogłoszenie po Ricie. Nie wiem czy mogę wziąć do wrocławskiego DT innego psa , ni ze tego małego puchatka, bo o nim już rozmawiałam. Muszę podesłać zdjęcia innych, bo DT chce widzieć jakie są pieski.