Super.
Kciuki oczywiście niezbędne. Aska7 ma jeszcze kupę kilometrów do przejechania.
Anecik już zdała mi relację.
Sunia jest bardzo pro ludzka, pięknie chodzi na smyczy, cieszy się. Trzeba będzie ją odkarmić, bo jest bardzo chuda.
Piesio jest bardzo zalękniony, nie umie chodzić na smyczy. Puszczony na ogrodzie biegał dopóki nie zobaczył Anecik, wtedy przywarł do ziemi. Mam nadzieję, że jak się poczuje bezpiecznie,to się otworzy.