Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84489
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Wielkie:kiss_2::kiss_2::kiss_2:dla Stokrotka,opiekunów i lekarza.
  2. jestem w kontakcie z Dziubą i ma odebrać leki czyli Encorton i Furosemid.Tą są na szczęście tanie leki i przesyłka może drożej kosztować.NIestety 3 lek jest dostępny w aptece weterynaryjnej i dam Dziubie pieniądze na niego.
  3. No i Dzuiba nie odzywa się.CZyli leki nie są juz potrzebne?Jestem dostepna na internecie tak do ok 10.30.
  4. dobrze,podam nr gg 6902155 ,żeby ułatwić kontakt.proszę się zaraz odezwać
  5. mogę te leki mieć i jutro dać Dziubie lub Ulv albo gdzieś zostawić.Będę jechac przez miasto z rejonu pl.Grunwaldzkiego w okolicę Hallera jutro ok.10-11 i potem 13-14.
  6. A ja proszę,żeby uściskać ode mnie Stokrotka (wysłałam na niego 50 zł),ale pamietajmy również o lekarzu i jego tez wyściskajmy chociaż wirtualnie.Moze pozdrowienia od wszystkich cioteczek z Dogo? Co Wy na to ?
  7. Ja też nie jestem za oddawaniem go poprzednim włascicielom,ale może chociaz spróbowac pociagnąć ich za finanse.:mad:Z opisu Dziuby wyglada na to,że staruszek długo nie pożyje.:placz:Jakie leki są dla niego potrzebne?Moze da się coś załatwić taniej.
  8. Coś cisza totalna zaległa u Skorka.Ciekawe co u Was słychać.Mam nadzieję,że nie ma poważnych kłopotów.
  9. No własnie,juz tak myślałam,żeby szukac dotychczasowego własciciela w pobliżu miejsca gdzie Stokrotka znaleziono.Może to będzie porządny człowiek i zajmie się nim.
  10. Ale ja dzwoniłam i mówiłam,że to ich pies.I co ?i guzik.Zero pytań.Na informację,że dam telefon znalazcy i się zgłosi,właściciel skwitował - dobrze.Czy Wy zrobiłybyście tak w takiej sytuacji?Oni nie będą sie nim opiekować.To nie są małolaty tylko ludzie ok.czterdziestki.Mają 5 dzieci i wiedzą na czym powinna polegać opieka.Nie klepią biedy,ale pewnie tez im się nie przelewa.
  11. Udało się :multi:! Dzięki za pomoc Lulka.Wpłaciłam 50 zł + 2 zł na AFN.
  12. Miłe rozmówczynie,przeciez jak byk napisłam,że rozmawiałam z włascicielem i nie był zupełnie poruszony tym,że pies znalazł się.Nie było pytań skąd wiem,a gdzie jest,czy nic mu się nie stało,skąd go odebrać,itd,itp.Tylko stwierdzenie,no tak ,on zawsze lubił wedrowac,nawet daleko potrafił zajść.To taki typ własciciela-jest pies to dobrze,nie ma -to drugie dobrze.Jestem w 99.99% pewna,że to pies tych ludzi.A wszystko co zrobi ULV ,to zrobi dobrze i ma sie kierować przede wszystkim dobrem psa.Agnieszki można się spytać o to ,że skoro było mu w tym domu nieźle,to czemu ciągle uciekał i nie wracał czasem po kilka dni.
  13. Oni sobie niczego nie uświadomią skoro przez tyle lat nie uświadomili.Tłumaczyli sie zawsze,że on ucieka.Jak się nie pilnuje,to ucieka.To nie jest motłoch i doskonale wiedza o co chodzi,ale maja swoją filozofię w sprawie psa.Tak jak wielu ludzi puszcza koty na ulicę,mówiąc,że trudno najwy żej rozjedzie go samochód,ale będzie żył zgodnie ze swoją naturą.
  14. Taaak,takich psów biegających po osiedlach i ulicach jest dużo,rozjechanych przez samochody też dużo,a potem Dogomaniacy robią wszystko ,żeby te psy ratować,mimo że mają włascicieli,którzy ich nie szukają.Ale psy sa szczęśliwe,a własciciele zwolnieni od odpowiedzialności.
  15. Myslę,że Agnieszka podchodzi bardzo idealistycznie do sprawy,baardzo prawomyślnie i to dobrze.Ale nikt nie ma zamiaru wchodzić ludziom do domu i zabierać zwierzęta,chyba,że są katowane czy głodzone.Są ludzie ,dla których jest dobrze jak jest pies,ale tez dobrze jak przepadł.Nie traktują go jak domownika .Jak do nich wróci,to albo zginie pod kołami(może szczęśliwy) albo go za jakiś czas uśpią i za TM będzie już całkiem szczęsliwy.To przypadek,że poznałam psa,a mogło tak nie być, i oni by go nie szukali.
  16. do licha.napiszcie mi jeszcze raz numer konta AFN.,bo już 4 razy nie udało mi się wpłacić na Stokrotka.Cały czas odrzuca mi numer konta:placz:
  17. Psiuniek kiedys bardzo często siedział całymi dniami,nawet na mrozie,liczac na to że uwiedzie WILCZYCĘ:evil_lol:,taki był jurny.A właściciele po monitch zabierali go na parę godzin i znowu wracał.Po prostu przyzwyczaili się dotego,że on wędruje,co dla mnie oczywiście jest niezrozumiałe.Visenna pisze,że pies dopiero po kilku latach może sie stać własnością ULV, a skad i kto będzie wiedział,że to nie jej pies. Ja tam jestem dyskretna.Niech ULV sama decyduje co zrobi z nim.On błąkał sieę ok.3 tyg.więc pewnie jgo stan się pogorszył.Nie sadze,by dotychczasowi właściciele chcieli go leczyć.
  18. to jeszcze raz spróbuję
  19. Skorek jest prawie w 100 % psem ludzi z Czackiego.Dzwoniłam do nich i ich pies zniknął ok.miesiąca temu.Własciciel stwierdził,że to normalne,bo on jest wedrowniczek i może zajść bardzo daleko.Może kilka dni temu właśnie wracał do domu.Tel.do nich 0713459073,uprzedziłam,że znalazca będzie dzwonił.
  20. Kiedyś wpłacałm na inny numer i było OK.poprzedni numer to 31 1140 2017 00004902 0527 0923,a obecny z tego wątku nie chce wejść:shake:
  21. wyrzuca mi,że numer konta bankowego jest zły.Chciałam wysłac na AFN 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 i guzik z makiem.
  22. Widocznie przegapiłam informację.Już wpłacam 50 zł.
  23. Ja też wpłacę 50 zł,gdy będzie podana informacja,że Stokrotek jest zakwalifikowany do operacji
  24. Podałam adres. Po południu zwykle ktoś powinien być,bo tam jest dużo dziecia a w jakim rejonie Wrocławia mieszkasz? Spróbuję się dowiedzieć u tych ludzi.
×
×
  • Create New...