dziewczyny , trzeba pomóc Szami w załatwianiu telefonów i transportu, ona sama nie da rady uporać się z tym finansowo.Nikt jej nie pomaga, TOZ sie wypiął,a ona ma poczucie odpowiedzialności za psiaki.Trzeba bardziej nagłośnić sprawę.
Zrobię bazarek na psy.
Frezja była dziś u weta, dostała zastrzyk przeciw wszelkim pasożytom, bo drapie się.
W końcu zrobiła sioo.
Jest przesłodka :loveu:,śpi teraz na kolanach, domaga sie pieszczot , całuje po rękach.Tylko na ulicy boi się ,ale ją wyprowadzam.Musi się przyzwyczajać do życia.