Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84867
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. z mojego bazarku już jest 80 zł na Żuczka, chociaż tyle:roll:
  2. Dunia to słodzizna absolutna:loveu:, jak ona ogonkiem kręci,usmiecha się , całuje, przytula się .Dziś wywaliła się kołami do góra jak jej jeszcze różne włoski przycinałam.To będzie cuuuudo, a nie pies.Zobaczycie :evil_lol: Po schodach boi sie wchodizć.Dziś próbowałam jej pokaza,ale jeszcze za wcześnie. Byłam z nią u weta.Jutro rano dam tabletę na robale.Szczepienie za ok.10 dni.
  3. Zanim zamkną wątek to jeszcze się wypowiem.Ja też pracuję z ludźmi i wymaga to ode mnie ogromnej cierpliwości i pilnowania się ,by nie doszło do wypalenia zawodowego,co po 35 latach pracy nie jest łatwe. Nie odebrałam ,żeby zdziwiona atakowała kogoś personalnie i nie wiem kto to jest Iwona, osoby znam z ników. A dlaczego w ogóle włączyłam się w dyskusję. bo też poczułam się kilka razy intruzem i widziałam,że inni też i normalnie się wstydziłam,że tak jest. Jeszcze raz powtarzam, że nie każdy musi kochać wszystkie psy jak my, co nie znaczy ,że jest gorszy. To jest nasza pasja i potrzeba serca.Inni mają inne potrzeby. zdziwiona, nie dziw się :evil_lol: ,że dziewczyny biorą to do siebie.One robią bardzo dużo i negatywną oceną czują skrzywdzone. Chodzą do schroniska, same widzą wiele negatywów,ale niewiele mogą zrobić.Gdy otworzą za dużo buzie, mogą dostać zakaz pomocy i wtedy już niczego nie zdziałają.Wybierają często mniejsze zło. I jeszcze jedno, wolontariuszki, które pomagają w schronie są niejako utozsamiane z tą instytucją i musicie się z tym liczyć. Isadoro , nie bądź taka zasadnicza z tym offtopicem czy jak to się tam nazywa :roll:
  4. Małpka nie była sterylizowana?
  5. To małpeczka już jest w schronie??:crazyeye:Jeżeli tak, to super. Róbcie wyróżnione Allegro, są tu osoby chętne do dołożenia się. Czy one naprawdę muszą iść razem? Ten warunek może wydłużyć czas szukania domku.
  6. [quote name='Isadora7']A tak SE zerkam do ślicznotki :)[/quote] a zerkaj,zerkaj, będzie jeszcze większą ślicznotką. Udało mi się nagrać aparatem fotograficznym uśmiech Dunieczki,ale nie umiem wgrać :oops:, może któraś mnie nauczy ?
  7. no to sugeruję :evil_lol: Sznaucerkowata, mała Dunia u Poker w DT, uniknęła łopaty w łeb. O tej łopacie ,żeby zawiązać do poprzedniego tytułu. A Wy też sugerujcie :evil_lol:
  8. Basiu, a dałoby radę zmienić tytuł wątku? Sugeruje on płeć męską i do tego sporego psa, a tu u mnie jest malutka, filigranowa, słodka Dunia, Dunieczka maja. Co prawda koo na panelach była wielka jak na taką małą doopkę i ocean znowu niezły.Ale zjadła ładnie gotowane, zwija się z radości w rogaliczek i UŚMIECHA. Oj znowu będę szukać najlepszego domku na świecie, w najlepszym wypadku pewnie nie wcześniej niż za miesiąc. Wszystkie moje tymczaski mają najlepsze domki, a jakich fajnych ludzi poznaję przy okazji :evil_lol:
  9. zabierajcie psiaki, nawet do schronu.Znajdą domki prędzej czy później.
  10. Ten hoteli jest położony ok.200 km od Wrocławia :roll:
  11. Isadoro, masz rację nie zwróciłam uwagi pracownikom schronu,nie każdy ma odwagę to zrobić już ,na gorąco.Ja , jako petent przychodzący po psa nie miałam wtedy refleksu , ani odwagi.Oczywiście psa wybrałam, raz sama, a następnym razem dzięki stronie Negri. Jak mają być adoptowane psy , które nie wychodzą na wybieg? te własnie najbardziej potrzebujące? Nie mierzcie ludzi taką miarką jak nas.To my jesteśmy INNE, reszta jest jak przeciętni obywatele tego kraju. Nie wszyscy muszą pomagać zwierzakom jak my.Wiele osób nie ma bladego pojęcia o zyciu zwierzaków w schronach.Wydaje im się ,że jak nazwa wskazuje, to miejsce powinno chronić, a wiadomo jak często jest. Napisałąm,że zgadzam się w dużej mierze ze zdziwioną.Ona ma prawo wyrazić swoją opinię,nie pisała pod konkretne osoby.Wkurzyła ją sytuacja. ULV, piszesz,że pracownicy mają prawo być zmęczeni , to prawda.Ale to nie jest zmęczenie, to jest WYPALENIE, RUTYNA, najgorsze co się może wydarzyć w każdym zawodzie,pracy - zatracenie lub co najmniej zmniejszenie wrażliwości. Goniu, to o czym pisze na pewno miało miejsce. Ty , ja nie wyszłybyśmy bez psa, ale ludzie są o róznej wrażliwości , nie mówię akurat tu o zdziwionej,czują się intruzami, zignorowani, zdegustowani, bo część z nich ma poczucie dobrego uczynku, pomocy adoptując psa ,a nie kupując w hodowli i oczekują właściwego potraktowania. Jak któraś z Was zaniosłaby rzeczy do domu dziecka i usłyszała" pani połozy tam" i poza tym zero kontaktu, to czy drugi raz by tam poszła?Poszła by gdzie indziej.Tak ja przynajmniej to czuję. Ta dyskusja na tym wątku dla mnie nie jest czymś złym. Czasem takie spontaniczne dyskusje mają większą wartośc niż sformalizowane. Ale się naprodukowałam :roll:
  12. Jak tam Kwiatuszek się miewa?
  13. [quote name='malawaszka']ależ masz fajnego męża :loveu:[/quote] to prawda, uwielbia zwierzaki:loveu:, mnie też :evil_lol:
  14. poczytałam sobie co ma do powiedzenia zdziwiona i Wasz wypowiedzi i się zdziwicie ,ale ja w duzej mierze podzielam jej zdanie.Niepotrzebnie podchodzicie tak osobiście do jej uwag.Nikt nie mówi,że nic nie robicie.Ona nie krytykuje tego co robicie,ale mówi jakiej pomocy oczekuje chętny na psa ze schroniska. Nie każdy człowiek musi kochać zwierzęta w taki sposób jak my i może chcieć wybrać sobie przyjaciela o określonych cechach.A pracownicy schroniska( nie tylko wrocławskiego) powinni mu służyć pomocą, a wolontariusze też mogliby. Nie piszę tego bezpodstawnie. Jeszcze zanim trafiłam na dogo, przyszłam po psa.0 pomocy, ani nawet chęci .mowy nie było. "Pójdzie Pani na boksy i wybierze, a tłumów akurat nie było. A jak z daleka zobaczyć numer ? jak zobaczyć psa , który nie wychodzi ? Pomijając mnie , wielokrotnie widziałam jak chętni na psa są traktowani,często jak intruzi, po co w ogóle tu przyszli i przeszkadzają w pracy ??!! Przychodzą ludzi z dziećmi, przynoszą dary dal psów i co ? czasem pod nosem gburliwe dziękuję , a czasem nic.Ludzie postoją , popatrzą i idą. Raz miałam watpliwą przyjemność zaznać" pomocy " wolontariuszki, akurat od kotów, wyszłam totalnie zdegustowana, czując się jak intruz. Być może pracownicy schronu wypalili się już zawodowo i powinni zmienić miejsce pracy.To się zdarza w każdym zawodzie. A teraz czekam na kubeł wody na głowę :roll:
  15. Na 3.zdjęciu to nie uśmiech :shake:, to mina walecznego psa,który próbował podczas zabawy zamienić się w lwa i pożreć człowieka:evil_lol:
  16. z mojego bazarku Loluś będzie miał 80 zł :evil_lol:, niewiele,ale lepiej niż nic.
  17. [quote name='Basia i Barni']a kto się nie cieszy, jeszcze,żeby koo i siku robiła na spacerkach :mad:[/quote] spokojnie, nie od razu Kraków zbudowano :shake:,nauczy się.Ona nigdy nie była w mieście, nie widziała dużych samochodów,na smyczy nie chodziła. Tak samo miała Bella, która nigdy z domu nie wychodziła i Frezja żyjąca w obejściu i w oborze z krowami. Dunia waży 8,6 kg, więc dobrze jak na jej wielkość.Tylko ciekawe ile z tego robale ważą :roll: Teraz mąż wziął ją na kolana, była bardzo sztywna, ale już się rozluźniła. Miłość wszystko pokona.:evil_lol:
  18. Straszne:-(:angryy::mad:,trzeba psiaki zabrać. Mogę teraz jednorazowo dać na oba 50 zł, potem bazarki porobić.Mam stałe zobowiązania, których nie mogę przekroczyć i tymczaskę, która będzie wymagała dużych nakładów.
  19. ŚLICZNAAAAAA mordeczka, znowu modelka pozuje :loveu:i nie widac po niej stresu :multi:
  20. Basiu, pisałam jeszcze raz o spodniach , a Ty nic :mad: pytałam tez co założycielka wątku sądzi o dołożeniu się bubu do kosztów transportu? Dunia kręci ogonkiem, wita nas, całuje jest wielką przylepką :loveu:.Je niezadużo, chociaż ugotowałam jej indyka z jarzynami i makaronem.Może jest przyzwyczajona do innych smaków.
  21. widziałam CZaję/GAję na "żywo":evil_lol:, przeurocza,mądra sunia :loveu:
  22. I ja też się baaaardzo cieszę :multi::multi::multi:
  23. Mam nadzieję,że uda mi się upolowac jej uśmiech.Na razie nie lubi być modelką :shake:
×
×
  • Create New...