szkoda,ze nie mamy klatki ,ale trudno. Oczywiście ,ze szelki pożyczę .
Myślę ,że kocyk i pod spodem folię to ktoś z nas musi rozłożyć, a nie pan.
Oprócz wymiotów czasem psiaki potrafią się obkupić,a to nie byłoby wesołe.
Jak długo sunia jest w schronie?
To kto w końcu ją przygotuje do wyjazdu? mogę poprosić o namiary, bo muszę wszystko zgrać.