Cicho, bo życie się toczy normalnie.Tusia rzeczywiście wygląda na szczęsliwą.Przeciąga się, wywala kołami do góry, w parku pobawiła się z westką Lolą.Je ładnie, lubi serek wiejski i upomniała się dziś o niego.Grzeczna, cudna, przesłodka sunia. Takich można mieć 5 na stanie.
Jak pisałam wcześniej, w poniedziałek będę dzwonić do dr Kiełbowicza i ustalać termin wizyty, na której zleci leczenie przedoperacyjne i termin zabiegu.
Musi być dobrze, wmawiam sobie, chociaż wiem,że z odzyskanie wzroku , nie mówiąc o powikłaniach pooperacyjnych bywa różnie.