ojej, ale przegapiłam :oops:ale mi wybaczycie, własnie " rodziłam" wnusia :multi:
Cieszę się,że u Figi wszystko dobrze, nie było przecież innej opcji.
moje słoneczko Dunia , cudeńko ukochane , ile ona nam serca skradła na zawsze :loveu:
Ciekawa jestem jaka będzie po fryzjerze.
Jej muchy nie straszne, przeciez ona ze wsi :evil_lol: