Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84532
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. W odpowiedzi na moje pytanie o Czupurke dostałam taka odpowiedź Witam! Czupurka radzi sobie ok, w domu jest naprawdę w porządku, zaakceptowała stado, ataki zdarzają się b. rzadko (raz na 3-4 dni), głownie w sytuacji "jedzeniowej". Są to ataki na inne zwierzaki, nigdy na mnie. Zwierzaki szybko ją zaakceptowały i wiedzą, że jak Czupa je, to trzeba trzymać się z daleka :-) Do mojego tz tez jest milusia, byla tylko jedna sytuacja w ciagu pierwszych kilku dni pobytu. Wyszlam wieczorem z domu a Czupa pilnowala moich butow i rzucala sie na wszystko, co przechodzilo w poblizu, na tz tez. Teraz juz jest bardzo ok, zaakceptowala go jako drugiego opiekuna. I rozumie, że jak ktoś wychodzi, to jednak wraca. Duzo gorzej jest na dworze, zachowania suni są nieprzewidywalne, czesc ludzi akceptuje bez problemu, czesc atakuje bez wyraznej przyczyny, nie cierpi rowerow,innych psow i kotow. Zawsze jest w kagancu i na smyczy. Luzem biega w lesie, z dala od ludzi, jest wtedy przeszczęśliwa. Spi w łóżku, bardzo mnie pilnuje, jest posłuszna, reaguje na polecenia, uwielbia pieszczoty. Wygląda na szczęsliwą, ostatnio zaczęła się bawić z jednym z naszych psiaków, to w schronisku nigdy się nie zdarzało. Zdarza jej się załatwić w domu, ale wie, że tak się robić nie powinno, po "przestępstwie" idzie się schować i potrafi przesiedzieć w ukryciu kilkanaście minut. Na smyczy ciągnie jak potępieniec :-) Ogólnie, jest trudnym psiakiem, ale bardzo pieszczotliwym i kochanym :-) Mam nadzieję, że da sie nad nią popracować i osiągnąć jakieś efekty. Biorąc pod uwagę jej wiek, może to być trudne, ale będziemy się starać. Przed przybyciem do mnie miala wyczyszczone zabki i wycięty guzek w okolicy sutka, oddaliśmy go na histopatologie - na szczęście nie jest złośliwy. Szwy już ściągnięte, Czupa zapomniała o sprawie. Chetnie wkleje na forum, jakieś fotki malutkiej, jak znajdę chwilę czasu. Zaglądałam, ale watek trochę podupadł ;-) pozdrawiam serdecznie Lidka i co Wy na to?
  2. A może Zuza myśli ,że się pomyliłaś i zamiast jej zębole umyć tą szczotką, to ją czeszesz? :evil_lol:
  3. A może Dżibi z wątku leni?przed obcięciem był kudłaczem, jest mały i słodki .
  4. Jeżeli oddaje dużo moczu i często, to znaczy,że pije dużo.A dlaczego pije? tego nie wiemy.Trzeba zbadać mu poziom cukru we krwi i oczywiście parametry funkcji nerek tzn.mocznik, kreatyninę i koniecznie fosforany w surowicy krwi.
  5. Od wiosny jest też niedaleko do Wrocławia.Jest dr Szczypka, myślę ,że dobry specjalista z ortopedii.Może by u niego jeszcze skonsultować?
  6. Molly będzie jeszcze rosła, więc potrzebuje wózek, który będzie rósł z nią. Biedna mała.:-(
  7. ale na tej dogo siuśki się udzielają :evil_lol:, z wyjątkami :roll: Jasne,że się zgadzam na przesunięcie środków Majki za sierpień dla Orena, dopłacam do nich obojga.A potem od września się zobaczy, może chłopak pójdzie też do domku .
  8. wątpię,żeby w schronie dało się ją odchudzić :shake: Dobrze,że to już Twój BYŁY :angryy:
  9. Jestem po rozmowie z dr Kiełbowiczem.Sunia będzie miała zabieg nie wcześniej niż pod koniec września z przyczyn zawodowych doktora. Gdyby nie to ,że wyjeżdżam, już by była u nas.Mó mąż jak usłyszał,że ona siedzi w szczeniakarni , to aż łzy w oczach miał.Musi biedulka jeszcze chwilkę zaczekać ,a potem będzie juz tylko lepiej. Po 20 wrzesnia mam się umówić na wizytę, doktor zleci leki jakie ma brać przed operacją i ustalimy dokładny termin. Może kikou jeszcze coś dopisze od siebie.
  10. [quote name='leni356']Oren jest już do adopcji :multi:[/quote] HURAAAAAAA :multi::multi::multi:, niech idzie do domku i będzie można następną bidę wyciągać :multi:
  11. BArdzo się cieszę,że Maja pojedzie do p.Agnieszki.Obie zasługują na siebie. Sunia będzie szybko wysterylizowana, rozmawiałyśmy o tym i nie wynikało z rozmowy,że pani liczy na opłacenie zabiegu.Chcą z TZtem pojechać po Maję. A Lena jest podobna do Mai tylko ze 3 razy większa.
  12. kikou, już chyba pisałam,że jesteś WIELKA, ale sie powtórzę [COLOR=Magenta][B][SIZE=6]W I E L K A[/SIZE][/B][/COLOR]
  13. [quote name='kikou']jutro ustale w schronisku terminy i szczegóły....[/quote] to jest konkretna kobieta :eviltong:
  14. [quote name='sacred PIRANHA']ciotki odezwała się do mnie pani z częstochowy, domek z ogrodem, brak małych dzieci, brak kotów, jest pies. Pani szuka pieska w typie Majki:cool3: umówiłam się z nią ze przekaze jej nr telefonu wszystkim którzy mają takie psiaki do adopcji...więc kto chce? tylko naprawdę to musi być piesek mały i kudłaty a nie z jednym odstającym kłaczkiem i mały jak sie skuli:diabloti:[/quote] podsuńcie pani Orena, który jest podobny do Majki i jest tez u Jamora.
  15. W końcu wróciłam po bardzo miłej wizycie:lol:, a mój nochal jeszcze bardziej urósł z dumy ,że ma dobre wyczucie:evil_lol: Domek jest SUPEEEEEEEEEEEEER, możecie oddawać Maję bez zastanowienia. Wszelki warunki spełnione i psa z DT tez bym oddała bez zmrużenia oka. Pani Agnieszka bardzo przeżywa czas oczekiwania na Wasządecyzję. Zakochała się w Mai wraz ze swoim TZtem od pierwszego wejrzenia. Chcą po Maję pojechać jak tylko się dogadacie. Jak macie niedosyt informacji , to pytajcie.
  16. [quote name='eski']Poker, jestes aniolem :loveu:[/quote] ja ???:crazyeye: raczej :diabloti: z piekła rodem :evil_lol:
  17. [quote name='emilia2280']Poker, ode mnie masz urné z krzysztalu nawet :razz:[/quote] trzymam za słowo :evil_lol:
  18. Nie martw się, ja jej nie wyrzucę :shake:, tylko nie chcę ,żeby u mnie korzenie zapuściła ;). Zobaczymy ci kikou powie.
  19. jeszcze nie byłam na tej wizycie, ale czuję moim wielkim nochalem ,że to będzie TEN domek.
  20. jasne, jedźcie razem ,zawsze co 2. głowy , to nie 1. Prześwietlcie domek bardzo dokładnie. Moje podstawowe pytanie na pierwszej rozmowie to czy mieli psa i ile lat żył, czego oczekują od psa,dlaczego własnie jego chcą mieć, a potem gdzie pies będzie mógł spać, co w razie wyjazdu lub choroby właścicieli oraz oczywiście choroby psa. W poniedziałek już mnie nie będzie więc dowiem sie dopiero za 2 tyg jak poszło.Ale będę trzymać kciuki.
  21. Zamordowałyście mnie :angryy:,proszę o bukiet pięknych kwiatów na moją urnę :evil_lol: Weźmiemy małą na DT, ale nie na wieczny DT. Mogę ją zabrać do domu 9 lub 10 września w zależności od tego co ,mnie będzie czekało w pracy po powrocie z urlopu. Dla mnie najlepiej byłoby umówić operację na piątek 11 września, jeżeli się da to o 12 -13 lub jak najpóźniej wieczorem. Papu będzie miała u nas za friko,leki jeżeli nie będą kosztowały majątku, to też. Teraz sprawy organizacyjne:na kogo mam ją wyciągnąć ze schronu?i czy schron będzie powiadomiony, dobrze,żeby wszystko było przygotowane. Kto odpowiada za kontakty ze schronem? kikou czy GoskaGoska? Kto będzie bezpośrednio płacił za zabieg i kiedy? Od niedzieli nie mam mnie przez 2 tygodnie.
  22. nie było jej, bo cisza :roll:
  23. No i [B][FONT=Verdana][SIZE=5][COLOR=Red]WIELKIE GRATULACJE [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]za całą akcję :multi: Będzie dobrze, musi tak być. Smoczku, odpocznij jak możesz.Jeszcze dużo bid czeka na Twoją pomoc.
  24. ja już wpłąciłąm 20 zł na kolejny miesiąc wcześniej, bo wyjeżdzam.
  25. wpłaciłam :multi::multi: To może zaproponować panu Orena, bardzo podobnego do Majki i jest też u Jamora.
×
×
  • Create New...