Poker
Members-
Posts
84525 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
zobaczymy co teraz powie ulayetta :razz:
-
złamane serduszko Koruni..... teraz nazywa sie Shila i MA CUDOWNY DOM!!!
Poker replied to kikou's topic in Już w nowym domu
aż dreszcze mam z radości :multi::multi::multi: -
ooo,ale numer :roll:Ja stara i jestem łatwowierna ,ufam ludziom dopóki się nie sparzę na konkretnej osobie.Dobrze,że młodsze mniej ufają. GoskaGoska , Ty na Scherlok Holmesa się nadajesz:evil_lol: To stawia sytuację w zupełnie innym świetle,jeżeli to ten sam pan Michał . Pan mówi,że sunia zaginęła na spacerze na przełomie października/listopada 2008 ,a szczeniaczki były do wydania w grudniu, więc co by się stało ze szczeniaczkami bez mamy?Szczeniaki urodziły się 21.10.2008. Nie ma zdjęć maluchów , chyba,że ja ich nie widzę. Dziwne jest jednak to ,że pisała na tym wątku ulayetta. Potem nic na wątku się nie działo, czyli można podejrzewać,że szczeniakom jednak coś się stało.:angryy: Zobaczymy czy teraz pan będzie jeszcze chciła sunię zobaczyć.
-
rozmawiałam z panem , szukał psa wszędzie gdzie się dało.Wypatrzył ją teraz w jakimś ogłoszeniu. Dziewczyny , nie snujcie czarnych , nie sprawdzonych teorii spiskowych. Wiadomo,że panstwo z Raciąza mają absolutne pierwszeństwo, ale pan ma prawo sprawdzić czy to nie jego pies. Powiedział mi w jakich okolicznościach zaginęła jego sunia. Ile razy i to dogomaniackie psy znikają i się nie odnajdują .Nie osądzajmy zbyt pochopnie.
-
Ufff, to całe szczęscie, a my niepotrzebnie sie martwimy :mad:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Poker replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Guffiaczku trzymaj sie jutro, jest szansa że będzie lepiej :lol: -
Ja też myślę ,że przed zabiegiem i dobrze by było ,żeby p.Michał ustalił, którego oka soczewka jest zwichnięta. Oczywiście ,że państwo z Raciąża mają absolutne pierwszeństwo.
-
Cudeńko "kieszonkowe" Figiel MA DOM WE WROCŁAWIU!
Poker replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
a ja dziś nie wytrzymałam i zadzwoniłam do DS. Kochają go bardzo, pani powiedziała,że jest jej, kocha go i za żadne skarby by go nie oddała.Z sunią lepiej.Z kotami nie problemów. Figo ma niesamowity apetyt, ciągle sępi.Pani dodała do jedzonka Vegety, wytłumaczyłam jej dlaczego nie powinna tego robić. pOjawił sie problem z podsikiwaniem w domu.Pani chodzi z nim na spacery częściej.Jeżeli nie przestanie w ciągu 2 tygodni, to wet zaleci badania. Powiedziała,że ludzie na osiedlu nie mogą się nazachwycać jego urodą. -
złamane serduszko Koruni..... teraz nazywa sie Shila i MA CUDOWNY DOM!!!
Poker replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Korunię. -
[quote name='ulayetta']Ja też widzę różnice między nimi. Jednak jest też zaskakująco dużo podobieństw. Wydaje mi się, że wszystkie wątpliwości rozwieje spotkanie. Szkoda byłoby nie wykorzystać tej ostatniej szansy. Tak czy siak jesteście dziewczęta wielkie, że wyciągnęłyście Tusieńkę ze schroniska. Trzymam kciuki za operację.[/quote] dużo podobieństw, bo spaniele są bardzo podobne do siebie.W ogóle rasowce są podobne do siebie, kundelki natomiast są nie powtarzalne i to lubię w nich. Jak to miło,że jeszcze zostałam zaliczona do dziewcząt.:eviltong:
-
czy u togaa nie dzieje się nic złego? Może ktoś ma do niej telefon i może zadryndać?
-
może i ma zwichniętą soczewką, ale Tusia obie soczewki ma białe, natomiast sunia ze zdjęcia prawą ma białą, a lewą nie.
-
Wrocław.Cudny Paddy po paraliżu - już na 4 łapach i ma dom !
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Mam konto ULV -
[quote name='Donvitow']Poker a mam zarobić bana ?. Poczytaj wątki czyszczone przez modkę/ przed czyszczeniem/. Wiem że nie cierpisz moich postów. Sam nik działa na Ciebie. Nie cierpisz mego niekulturalnego uzewnętrzniania emocji.:evil_lol: Ale nigdy nie wołam o kasę na psy na dogo. Tylko ją wykładam. Dlatego nie lubię szwindli i małych i większych.[/quote] to się tyczy mnie??:crazyeye: A dlaczego miałabym Ciebie czy Twoich postów nie cierpieć??:crazyeye: Może mnie pomyliłeś z kimś innym. Niekulturalnego uzewnętrzniania emocji nie cierpię u wszystkich,ale nie znaczy,że nie cierpię osoby. Natomiast nie cierpię wypowiedzi typu " powiedziałbym ci coś , ale się zdenerwujesz" Albo się mówi A i Z , albo się nie mówi.
-
jeżeli państwo będą mogli wyjechać po Tusię , to ja zapewne załatwię jej transport do Bydgoszczy.
-
Sunia nie ma zwichniętej soczewki co widać na zdjęciu.Obie są białe, z sunia p.Michała lewą ma ciemną. Ma inną długość sierści na łapach i ogonie. Nie widzę przeszkód, jak ma potrzebę , niech przyjedzie.
-
a dlaczego szukasz jej DT, źle znosi schron?
-
Przy okazji tej paskudnej sytuacji pojawiają się tematy pochodne. Nie widze niczego złego,jeżeli DT oczekuje zwrotu poniesionych kosztów za utrzymanie i leczenie psa, natomiast nie pobiera opłat za własną prac.Nie każdego kto ma dobre serce i może być świetnym DT stać na ponoszenie kosztów. Można nie godzić się na takie DT,ale wtedy nie będzie ich prawie w ogóle. Informuję,że sama jestem DT ,nigdy nie prosiłam o wsparcie finansowe, co najwyżej robię bazarki . Nie widzę tez niczego złego w tym,że są hoteliki z miejscami dla dogomaniackich psów z rabatami dla nich.Te hotele są często sa jedynym źródłem utrzymania rodziny.Z takich możemy i nie musimy korzystać.To jest NASZ wybór. I kolejna sprawa , o której pisałam już wielokrotnie.Uważam ,że DS POWINNY zwracać jakieś koszty, np.szczepień sterylizacji, częściowo, jeżeli leczenie było kosztowne, transportu. A dlaczego tak uważam? Bo to co się dostaje za darmo, tego się na ogół nie szanuje. Szczepienia czy sterylizację nowy DS też musiałby zrobić. DS nie może mieć poczucia ,że robi łaskę,że bierze psa, on musi być wdzięczny z tego powodu,że właśnie jego spotkały szczęscie i zaszczyt powierzenia mu psa , a za szczęście się płaci. Pieniądze od DS powinny oczywiście być przeznaczone do dalszej pomocy bidom ,a nie do kieszeni DT. Mamy coraz mniej pieniędzy , a nieszczęść coraz więcej, skąd na to brać?? Powiem szczerze,że bardzo często DSy, którym powierzam moje tymczasiki coś dają za psa i dzięki temu mam na następnego. Jak jestem na wizycie przedadopcyjnej to zawsze pokreślam,że pies jest leczony , utrzymywany za pieniądze wpłacane przez ludzi dobrej woli.Na ogół udaje mi sie tak poprowadzić rozmowę,że ludzie sami deklarują chęć wpłaty pieniędzy za psa, oczywiście nie mi. Niektóre " moje DS" dają piękne rzeczy na bazarki, czasem dostaję butelkę super wina, aniołki, książeczki o dobrym sercu.Czy ja się w ten sposób bogacę??Myślę,że nie.
-
Wrocław.Cudny Paddy po paraliżu - już na 4 łapach i ma dom !
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
cuś wpłacę.:evil_lol: Na jakie konto? -
Rozmawiałam z przyszłym pańciem Tusi.Pan jest bardzo miły, rodzina czeka na sunię, w domu nie ma innego tematu tylko Tusia.Imię jej zostawią.Pan zamontuje bramki na schodach , które mają jeszcze po córeczce oraz z boku schodów deski. Myślą też o transporcie.Odebrałam naprawde super pozytywne wrażenia. Pan powiedział,że na 100% boirą Tusię i żeby nie szukać już jej domku. ulayetta, a dlaczego się pytasz ?
-
Tym bardziej Ci dziękujemy za pomoc :loveu: Chętnie zadzwonię do państwa. Ja też wyszłam na 4 godziny i nic się nie działo. Ona mieszkała w dobrym domu,jest bardzo kulturalna, zrównoważona , posłuszna.Po prostu psi ideał. Ponawiam prośbę, czy ktoś mógłby sie dowiedzieć w schronie w jaki sposób Tusia sie w nim znalazła.?Interesują mnie wszelkie szczegóły.
-
Magaww1 , wielkie dzięki za wizytę. To dobrze,że ogólnie OK. Martwią mnie te schody , ale nie z powodu braku barierek, bo te suni nie są potrzebne..Potrzebne są osłony wzdłuż schodów,na jej wysokości,żeby nie wypadła z boku.Czy do ewentualnego przyjazdu Tusi państwo zdążą zabezpieczyć schody? Oczywiście,że była wysterylizowana 26 sierpnia, Prawdę mówiąc, to bardzo chętnie sama bym jeszcze porozmawiała z ludźmi przez telefon.Co Wy na to ?