Malutka od 2 godzin jest u mnie.Od razy ją wykąpałyśmy, ponieważ w drodze się obrobiła.Dopiero na mokro widać jaka jest strasznie chudziutka:-(, wyciągnęłyśmy jeszcze 1.kleszcza.Ząbków nie pokazuje,ale nie chce podejść, bawimy sie chwilami w berka.Postawiłam miskę z jedzonkiem i drugą z piciem , pojadła i popiła.
Nasze psiaki jak zwykle cudowne, powąchały ją , Pokerek pomachał ogonkiem , a Tami do niego, kot przeszedł jak by niczego nie zauważył.
Zostawiłam ich teraz na dole samych i nasłuchuję,ale jest spokój.
Tami jest śliczna, beżowa z czarnym balejażem.Trochę trzeba w nią pracy włożyć i będą z niej PSY :evil_lol: