Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84576
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. to będzie maluchowi trochę lżej. A bazarku jest już ok. 150 zł .
  2. fusse, podziwiam Ciebie , nie wiem czy byłabym w stanie to zrobić co TY , jesteś WIELKA.Dziękuję. A maleńka do końca miała serducho i najlepszą opiekę. Już się nie męczy i to jest najważniejsze.
  3. biedna malutka, oby jej się udało.Ona jest niezwykle silna , że już na starcie Życia tyle zniosła. a doopinka wygląda koszmarnie ,az dziw ,zę ona nie płacze cały czas.
  4. a co tu tak cicho ? czyżby wszystkie cioteczki robiły zakupy na moim bazarku dla Pompona?
  5. myślę,że na razie podam im adresy lecznic , gdzie można zrobić zabieg po korzystnej cenie.Poproszę o ich spis. Co do czekania ,aż pies podejdzie sam to chyba chodzi o inne zachowania.Pewnie porada tyczyła psa bojącego się, wycofanego .A z Bilonem jest odwrotnie, bo to on wywołuje głaskanie go. i przychodzi się pieścić kiedy ma ochotę.Czyli on rządzi.Jeżeli ma poznać swoje miejsce w szyku , to powinien decydować o tym człowiek ,a nie on.
  6. to supr by było z tą kastracją, dzięki za pomoc. Mam się z nimi kontaktować, by jeszcze przekazać jakieś rady w sprawie zachowania, więc czekam na nie, może ktoś na coś jeszcze wpadnie.
  7. Jestem. Ludzie w ogóle nie myślą o oddaniu psa. Boją się tylko o buźkę córci. Bilon jest ogólnie bardzo grzeczny, posłuszny, uciekł im z nowego mieszkania na schody , a ktoś z sąsiadów go wypuścił. Jest bardzo przytulasty i tak jak myślałam zrobili z niego synusia, szczególnie młoda pani. On skacze do dziewczynki podobno znienacka , czasem do głowy , raz do pupy skoczył.Oni nie widzą związku z jakąś konkretną sytuacją. On jest na tyle karny ,że nie wchodzi sam do pokoju dziadków , tylko poproszony.Natomiast przez młodych jest traktowany jak rozpieszczony synek.On podchodzi po pieszczoty kiedy chce , ładuje sie na kolana, opiera się łapami o ludzi, przy powrocie do domu pańcia wita się na równi z nim i z dzieckiem.Czyli ogólnie rzecz biorąc nie zna właściwego miejsca w szeregu. Potłumaczyłam paniom co i jak mają robić.Tzn mają go ignorować , pieszczoty , powitania tylko wtedy kiedy chce tego człowiek.Kiedy idzie w stronej małej , wołanie go do siebie i odwracanie uwagi.Powiedziałam co wiedziałam. Przydałyby się wskazówki kogoś doświadczonego. Jeżeli chodzi o kastrację, mają dołek finansowy.Właścicielka ma porozmawiać z mężem , który wyjechał na miesiąc. Bilon wygląda ładnie, jest bardzo miłym psem.Je tylko mięsko z jarzynkami, suche, ryż , makaron jest BEEE.
  8. może najpierw ogólne oględziny, pomóc w czym się da ,a niezależnie od tego umawiać wizytę w sprawie oczka. Myślę,że trzeba przede wszystkim zmierzyć ciśnienie w chorym oku. Może macie zaprzyjaźnionego okulistę ludzkiego , też mógłby zmierzyć.
  9. zaraz jadę, nie ukrywam ,że jestem podenerwowana, bo to duża odpowiedzialność.
  10. napisz w tytule wątku,że prosisz o pomoc w ogłoszeniach. Jaką pomoc mogłabyś zaoferować ?. czasem ktoś może i by chciał takiego psa, ale koszty jego utrzymania mogą przerastać jego możliwości finansowe.
  11. Właśnie po to się umówiłam,że podjadę do nich , bo rozmowa przez telefon jest mało skuteczna.Przypomnę o kastracji .Nie chcę niczego sugerować i poczekam co oni zaproponują. Sądzę,że Bilon został aż za nadto zaakceptowany i rozpuścili go.To spory pies i tym bardziej powinien znać miejsce w rodzinie.A oni go traktują jak małego synusia.
  12. tylko 4 ząbki to i tak nie dużo. Moja 1. tymczasowiczka miała usuniętych z 10 zębów.
  13. Piękny pies. napisz jednak chociaż ogólnie dlaczego musisz się pozbyć przyjaciela? Może coś tu wymyślimy,żebyś nie musiała go oddawać.
  14. Miałam dziś telefon od teściowej młodego człowieka , który z żoną adoptował Bilona.Niestety, są problemy. Pies znowu 2 razy skoczył do twarzy dziewczynce i raz do pupy, iała na szczęście pieluchę. Uciekł 2 razy kobiecie , ale wrócił. Myślę,że oni go po prostu rozpuścili i Bilon widzi w małej konkurentkę.Umówiłam się ,że podjadę może nawet jutro.Spróbuję coś potłumaczyć ,ale nie jestem behawiorystką. Dowiem się co i jak , poobserwuję. Czy ktoś mógłby pomóc i podpowiedzieć co należy robić? Boje się,żeby nie było zwrotu psa.
  15. a może Omar , która mieszka w Warszawie i chyba jest wetem coś by pomogła? Z bazarku jest na razie ok.50 zł, wiem ,że t kropla w morzu potrzeb ,ale zawsze coś na początek.
  16. Buzię na pewno trzeba uporządkować , bo wtedy i dla oczek będzie lepiej.
  17. Bazarek na Pomponika, podbijajcie czasem http://www.dogomania.pl/threads/182256-Torebki-torba-i-inne-dla-POMPONA-Do-28-03-godz-22?p=14334560#post14334560
  18. przesympatyczne pieski , może i im się poszczęści.
  19. ale rewelacyjny chłopak, mam nadzieję,że jednak ktoś szybko się w nim zakocha, mimo że z adopcjami cienko .
  20. to ja będę drugą, może nie zdeklarowaną na stałe,ale wpłacę te marne 30 zł na zdiagnozowanie Pompona ( świetne imię) zdejmę banerek Tamisi :-( i wkleję Pomponika :loveu:
  21. ale trafiłam na doborowe towarzystwo, Amisiu musi być dobrze
  22. Lu_Gosiak mnie tu zaprosiła , pewnie przypadkiem ;). Może u Jamora się dowiedzieć o hotelik .
×
×
  • Create New...