Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. wyniki czy dobre czy złe mają wartość diagnostyczną i nie należy wyrzucać, powinny być przekazane z psem. Żaden lekarz nie uwierzy na słowo , musi widzieć na papierze. A opis USG jest ? Może ona ma kamicę, jakaś przyczyna nawracającej infekcji musi być Złap jej mocz do sterylnego pojemnika i od razu daj na posiew,żeby leczenie było celowane , a nie metodą prób i błędów.
  2. sunieczko,żebyś już znalazła swoją przystań na zawsze
  3. Ja niczego nie robię :shake:, ogłoszenie w sprawie Juki nawet się nie ukazało ,a już był chętny na nią zanim dojechała, do mnie. Niemalże to samo było z Frezją. Jak dotychczas nie miała w DT ciężko poszkodowanego fizycznie psiunia, bo psychicznie to tak. Po prostu głupi ma szczęście, czyli ja :evil_lol: , nie mówię o psach .
  4. Tobiś przespał noc spokojnie, rano podjadł, był na spacerku i nawet po swojemu po sioo szczekał donośnie i kopał ziemię. On jest bardzo słodkim i uroczym psem, niesamowicie ufnym i cierpliwym, daje wszystko przy sobie zrobić. Nowotwór miał usuwany laserowo , więc nie ma szwów .
  5. cieszę sie ,że wróciłaś i jesteś z nami
  6. może moje życzenie się spełni.Trzymam kciuki za ślicznotkę.
  7. to idź z nią , bo my tylko tu spekulujemy, domyślamy się na odległość.
  8. nie mam wątpliwości ,że chcesz dla Morganki jak najlepiej. Ona też jest bliska mojemu sercu, była jednym z pierwszych psów , którego losy śledziłam po zarażeniu się dogomanią i na którą pierwsze grosiki wpłaciłam. Jeżeli się nie dusi przy chodzeniu , ani na leżąco, to niech będzie jeszcze z nami. Pojawienia się piany z pyszczka o zabarwieniu różowym mówi o tym ,że czas się pożegnać. Jestem tego zdania co Bianka. Czasem i kota można na śmierć zagłaskać z miłości do niego.
  9. no nie pomyślał, ja też musze zaraz założyć Tobisiowi jakiś ochraniacz pod kołnierz, bo też jest łysolek ,a miał wczoraj operację nowotworu w buzi .
  10. niesamowite , śliczna w nowym wydaniu :loveu:, a ten uśmiech cud miód :multi: Podziękuj paniom jeszcze od nas. są jeszcze Ludzie na tym świecie .
  11. nie mam preparatów przeciw kleszczom.Moje psy w naszym parku jak dotąd nigdy nie złapały. Teraz gromadzę fundusze na sterylkę Juki.
  12. przykro mi,że matka Was tak urządziła,ale ja nie muszę o tym wiedzieć i nie do mnie pretensje o to. To nie ja dałam czas tylko beamicha go dała sobie w marcu tu jest pW 21-03-2010 11:11 [URL="http://www.dogomania.pl/../members/16297-beamicha"] [B]beamicha[/B] [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/statusicon/user-online.png[/IMG] [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/../members/16297-beamicha"][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/misc/black_downward_arrow.png[/IMG][/URL] [LIST] [*][URL="http://www.dogomania.pl/../private.php?do=newpm&u=16297"]Send Private Message[/URL] [*][URL="http://www.dogomania.pl/../search.php?do=finduser&userid=16297&contenttype=vBForum_Post&showposts=1"]Znajdź wszystkie posty[/URL] [*][URL="http://www.dogomania.pl/../profile.php?do=addlist&userlist=buddy&u=16297"]Add as Contact[/URL] [/LIST] [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/reputation/reputation_pos.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/../members/16297-beamicha"] [IMG]http://www.dogomania.pl/../customavatars/avatar16297_3.gif[/IMG] [/URL] ZarejestrowanyOct 2006SkądWrocławPostów419 [B] Odp: xxxxxxx [/B] [INDENT] w tym tygodniu napewno bedziemy po co te nerwy a po drugie nie reaguje na moje pW, tak się po prostu nie robi. Konta nie podałam, bo miała mi zapłacić osobiście w momencie przekazywania wazonu.Wysyłka wazonu byłaby kosztowna , bo kryształ jest ciężki.Nie chciałam narażać jej na dodatkowe , zbędne koszty skoro mieszkamy we Wrocławiu. Jeżeli jest Wam wygodniej , to podam numer konta i wpłacicie 20 zł + za przesyłkę 11 do 13 zł. [/INDENT]
  13. ona może tak kaszleć z powodu niewydolności serduszka i zbierania się płyny w płucach,niestety to poważna sprawa. Nie dopuść do tego, by umierała w męczarniach z powodu obrzęku płuc, co z tego ,że może oszczędzisz ciut wątrobę , jak ona się męczy.Trzeba dawać leki. Przypominam sobie jak mój ojciec umierał , poprosił mnie o piwo , którego wcześniej nigdy nie pił. Bałam sie ,że mu zaszkodzi i spytałam lekarza co on na to.Powiedział mi ,że mam spełniać wszystkie jego zachcianki, bo już nic bardziej mu nie może zaszkodzić niż choroba.
  14. nie rozumiem co to znaczy jedno kliknięcie , 1 przesyłka.Czyli co trzeba zrobić?
  15. bazarek na sterylkę Juki [url]http://www.dogomania.pl/threads/183367-Nowe-tenisA-wki-na-sterylkAE-dla-Juki-z-ZamoA-cia-u-mnie-na-DT-Do-13-04?p=14452016#post14452016[/url]
  16. [quote name='Tola']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak bym widziala swoje:evil_lol:[/QUOTE] I ja też :evil_lol:, chyba jutro nasmażę naleśniki :eviltong:
  17. Poker siada jak świstak i czeka , Dolar wbija we mnie wzrok i życie by oddał za kawałek.Nawet kot je parę kawałeczków.
  18. Tobiś już po operacji. Jest niedobrze.W ciągu kilku dni nowotwór tak się rozrósł ,że z buzi wisiał balon wypełniony krwią. Wet usunął co sie dało.Nie dało się wyciąć warki i dna jamy ustnej , które są nacieczone twardym nowotworem .Trudno powiedzieć jak szybko będzie się rozrastać. Wiadomo,że będzie bolało. Tobiś pożyje ile się da bez cierpienia, a potem trzeba będzie mu pomóc. :-( Miał podarowane 2 lata rajskiego życia.
  19. Przepytam go na okoliczność. A co do lubienia naleśników, to psiaki u nas na DT w większości nie znały naleśników, na początku pluły , ale jak już załapały co to jest , to koniec.
  20. i patrzcie jak świat mały dzięki internetowi.Gdzie Gdynia, a gdzie Bogatynia czy Dobrocin? Niesamowite.
  21. a moje psy jedzą naleśniki , uwielbiają. I zawsze mówimy ,że pies tymaczsowy jest nasz , gdy zacznie jeść naleśniki. Przyszły pańcio Juki dzwonił dziś z prośbą , żeby mu dać sunię jutro i w niedzielę na spacer, żeby się do niego przyzwyczaiła. Spytałam czy mi jej nie porwie i odpowiedział ,że zostawi dokumemnty. Fajny chłopak. Coś nie idzie bazarek na Jukę.
  22. nie mogłaś mu urżnąć kawał ucha , to niemożliwe, musiał tak mieć , pod włosami nie było widać. Mozę mu tylko skaleczyłaś wtedy.Ja swojemu Pokerkowi mało nie ucięłam dodatkowy paluszek, był jest taki malutki ,że chowa sie w kudłach i myślałam ,że to kołtun. Tak samo było teraz z Neris tylko u niej to był szczątkowy ogonek w kudłach. Pompo jest cudowny , kochany , znajdzie domek. Może umieścić zdjęcie jeszcze z kudełkami i aktualne.Dużo ludzi szuka kudłatych piesków.
  23. dziś znowu był telefon
×
×
  • Create New...