Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Byłam z Tofisiem u weta. Ujawnił 2 zachowania- pięknie jeździe samochodem i jest strasznym histerykiem do tego stopnia, że poprosiłam o założenie namordnika, żeby w histerii mnie nie dziabnął. Badanie przez weta, badanie krwi , kału i leki " tylko" 550 zł. Potem wkleję zdjęcia.
  2. Zebrałam koo Tofisia, nadal jak musztarda. Chciałam zawieźć do badania ,ale okazało się, że zakład parazytologii na Uniwersytecie Przyrodniczym ma przerwę do 8 stycznia, a Wetlab nie przyjmuje materiału od prywatnych osób. Musi być skierowanie od weta. Kompletna paranoja. Wygląda na to , że nawzajem chcą zapełniać kieszenie. Udało mi się zapisać na wizytę dziś na g. 15. Niezależnie od tego czy elik wyrazi zgodę czy nie, poproszę o badanie krwi. Najwyżej sama pokryję koszty. Tofiś wczoraj dał głos, dziś na spacerze też pomagał Tyćce w darciu się na onka. Nadal słodki jak toffi,. Z Tyćką się zaprzyjaźnili. Kotkę próbuje gonić, ale ona nie ucieka tylko zatrzymuje się i patrzy mu w oczy, więc on też się zatrzymuje. A kotka odchodzi wtedy dostojnym krokiem. Mamy ubaw obserwując relacje całej ferajny.
  3. Rozmawiałam z chętnym. Żona odzywała się w tle. Pan brzmi bardzo obiecująco. Chętni to bezdzietne małżeństwo w wieku 36-44 lata. Mieszkają w miejscowości między Elblągiem , a Gdańskiem, najbliżej Nowego dworu Gdańskiego. Mają dom z dużym , ogrodzonym ogrodem. W kwietniu umarł z powodu raka wątroby ich osiemnastoletni piesio. Zjeździł z nimi pół świata, jak dziecko, którego się nie zostawia. Bo oni traktują psa jak dziecko. Codziennie chodzą na spacer nad morze. Mają być we Wrocławiu 13 stycznia i wtedy już po wizycie przedA, odebraliby Tofisia. Na kastrację się zgadzają. Teraz trzeba poszukać kogoś do wizyty między 7, a 12 stycznia. Można też zrobić wideo wizytę, żeby zobaczyć dom i ogrodzenie, bo ludzi potem i tak my poznamy. Uprzedziłam pana, że jeżeli wcześniej znajdą się odpowiedni chętni, to wydamy piesia, bo nie ma rezerwacji . Pan przyjął tę informację ze zrozumieniem.
  4. Zaraz będę dzwonić do pana. Chciałabym dać koo Tofika do badania, żeby sprawdzić czy nie ma wewnętrznego życia. Koo nadal są konsystencji musztardy.Apetyt szalony, humor dopisuje. Z drapaniem się różnie. Jeżeli koo będzie w porządku, to chciałabym zrobić badania w kierunku trzustki.
  5. Mogę podać kikou, jeżeli jej się przyda, albo postaram się mari23. Do schroniska mam 17 km w jedną stronę. Musze się poskarżyć na Tofika. Dziś znowu zaczął podlewać meble , ale jak huknęłam, to przerwał lanie. W głowie mi huczy, bo właśnie potwierdziły się moje przypuszczenia , że w wypadku w Międzyzdrojach zginęli syn, synowa i wnuczek mojej najbliższej koleżanki ze studiów. Została jej wnuczka. Nie mogę ogarnąć tego. Jak usłyszałam o tym wypadku, od razu pomyślałam, że to oni. Potem były sprzeczne informacje i się uspokoiłam. No i dziś niestety się potwierdziło.
  6. Alaskan, napisz proszę które numerki zdjęć wykorzystałaś. Myślę, że ona ma jednak koło roku. Zachowuje się jak podrostek, chwyta ząbkami za rękę, delikatnie, ząbki bielutkie. I się zastanawiam czy może podawać numer mojego telefonu w ogłoszeniach? Pogoda była dziś bardzo kiepska do zdjęć. 10. 11. 12. 13. 14.
  7. Co zrobić z suchą karmą i puszkami? Wolę dawać wszystkim psom to samo. Tobi po południu zrobił uformowaną koo, ale papkowatą. Dostał ponownie węgiel i Nospę. Na kolację pochłonął ryż z marchewką i indykiem. Na noc dostanie jeszcze jedną porcję. Wyobraźcie sobie, że miałam obawy co do zachowania Tyćki, a to ona właśnie śpi z Tofikiem. Przed chwilą, machając ogonkiem , obwąchał Kulkę. Stwierdzamy z mężem, że Tofiś to psi ideał.
  8. Jeżeli elik się zgodzi, to mamy propozycję. Tofik tak nam przypadł do gustu, że postanowiliśmy dać mu DT za pokryciem kosztów kastracji. On jest wyjątkowo kochany, dawno nie mieliśmy w DT tak mądrego, bardzo łatwo uczącego się tymczaska. Tycia go zaakceptowała, Sunia też i on je. Kotka się go bała, dziś jest ostrożna, ale już nie widać lęku. Szkoda nam go , żeby co chwilę zmieniał miejsce pobytu. On łatwo się przywiązuje, chodzi za mną jak cień. Naprawdę to wielki słodziak. Dałam mu pluszaka i pięknie się bawi. Przypomina mi tym Dolarka [*] Dziś nie było koo, zjadł ładnie ryż z marchewką. Rozmrażam indyka i mu ugotuję. Co WY na to ? Przez 4 lata nietymczasowania odzwyczaiłam się od bycia DT, siły nie te i cierpliwość nie ta. Ale Tofiś chwilowo przywrócił nam chęć bycia DT. Mam nadzieję, że w miarę szybko znajdzie DS.
  9. Walczę od kilku godzin z nowym telefonem. Napisze tekst i wkleję nowe zdjęcia. Tofik robi rzadkie koo, tak duże jakby od kilku dni niczego nie wchłonął. Pewnie zmiana karmy. Dałam mu węgiel i Nospę. Na jutro ugotowałam mu ryż z marchewką. Tak się zastanawiam czy on nie nawiał komuś w pogoni za amorami, bo jest wybitnie domowym psa , co nie przeszkadza, że stale szuka miejsca na ogródku którym by mógł nawiać. Umie chodzić po schodach i naprawdę rozumie niesamowicie dużo.
×
×
  • Create New...