Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Mam nowe wiadomości o Lili. Przestała robić koo w domu. Nadal jest żywym srebrem, ale posłusznym. Bardzo się zaprzyjaźniła ze szczeniakiem, który się pojawił w domu opiekunki. Był o Lili telefon, ale pani więcej się nie odezwała. Prosiłam DT o nowe zdjęcia.
  2. Posikiwanie zdarza się coraz rzadziej. Może nie wymagać gotowanej karmy tylko być może nie toleruje tej, którą przywiózł ze sobą. Przyszła pańcia lubi gotować, więc nie powinno być problemu w razie potrzeby. Podliczę z paragonów ile i napiszę. Wolałabym sama przekazywać przyszłemu DS informacje o zachowaniach Tofisia, bo będą z pierwszej ręki.
  3. O której jest spotkanie? Tofiś to mądrala. Załapał, że to pańcio wypuszcza na ogródek zanim wyjdziemy na spacer i od 2 dni trąca go nosem ok. 7 rano . Mąż wypuszcza jego i jak zawsze Tyćkę. Niestety, zdarza mu się podlewać meble. Koo po powrocie do gotowanej karmy znowu są dobre. Wczoraj były wnuczęta, 14 i 6 lat. Bardzo ładnie się przywitał i bawił się.
  4. Pójdę dziś po południu osobno z łobuzem na dlugiej lince. Na rannym spacerze dał taki popis histerii na widok jamników, że głowa mała. Był nie do opanowania. Najpierw długa, głośna aria, a potem szczek i szarpanie. Sunie były zdezorientowane. Muszę też go pochwalić. Podbiegł do drzwi tarasowych i je skrobał. Wybiegł na ogródek i zrobił koo. Na spacerze nie miał czasu, za dużo się działo. No i nawet na spacerze w pewnym stopniu reagował na siad. O dziwo nie pcha się na kanapy, ani do łóżka.
  5. Zdjęcia niech będą i z łańcucha i z bałaganem. Są osoby, które chcą pomóc właśnie psom z takich warunków, a nie z DT.
  6. Na łańcuchu? O ludzie, gdzie on jest?
  7. Nie traktuję znoszenia rzeczy jako przestępstwo. Rozczula nas tym bardziej, że tak robił nasz kochany Dolarek. On to robi jak nas nie ma w domu. Pewnie daje mu to poczucie bezpieczeństwa, tak jak pisze Sowa. Dziś ćwiczymy przed rzuceniem zabawki polecenie siad. Chłopak prawie załapał o co chodzi. On pięknie skupia się na człowieku. Sowo, bardzo chętnie będę gościć u nas Ciebie i inne chętne osoby nie tylko za kawkę. Nie wiem tylko kto mógłby uczestniczyć w szkoleniowym spotkaniu .
  8. Dziękuję Sowo . Chyba zacznę chodzić z Tofisiem solo chociaż przy obecnej pogodzie nie bardzo mi się chce. Z obiema dziewczynami razem widzę to kiepsko, bo są zdezorientowane, ale domagają się smakoli.
  9. Tofi miał dziś gorszą koo. I mam problem, bo nie wiem z jakiego powodu. Zaczęłam mu stopniowo dawać suchą karmę, z którą przyjechał i smaki w czasie szkolenia. Wracam do jedzenia tylko gotowanego. ToFIŚ to niesamowity żywioł. Mijają 2 tygodnie pobytu u nas i zaczyna się pokazywać z różnych stron. Na psacerze próbował szczekać na samochód, ale udało mi się w porę odciągnąć jego uwagę. To samo z psem widzianym z daleka. Zaczął ciągnąć na smyczy jak parowóz. Co zrobić z gadem ? Teraz uczę go siadania, nawet w parku mu to wyszło, i szukania. Niby chowam zabawkę, którą oczywiście znajduje i przynosi. Z Tyćką zaczął szczekać, ale to normalne. Ściągnął mój sweter z krzesła, nie pogryzł, ale z zawieszonego z powrotem na krześle zaczęła kapać ciecz. I teraz nie wiem czy to on podlał, czy kotka, bo jej też się zdarzają takie numery.
  10. Nie zazdroszczę przeżycia. Chyba na zawał bym padła. To prawda, że Tofik jest bardzo pojętny. Aż chce się z nim pracować co nie jest łatwe, gdy Tyćka i Sunia nam towarzyszą.
  11. Dziękuję. Dziwne jest to, że on lubi jeździć samochodem, do mojego sam wskoczył. Dziś, jak było jasno, też chciał wystartować do samochodu, ale zrobiłam dokładnie jak napisałaś. Zadziałało. Będę trenować szukanie, siad i daj łapę.
  12. Zabawki przynosi i często oddaje bez problemu. W zęby można zaglądać, po brzuchu głaskać. Jak konkretnie uczyć go szukania przedmiotów? Co zrobić, żeby nie rzucał się na samochody?
  13. Łobuziak ujawnia nowe zachowania. Rzuca się w kierunku samochodów , gdy jest ciemno. W dzień nigdy. Dzisiaj ściągnął moją bieliznę i przyniósł do mnie. Wyciągał też na środek pokoju legowisko i próbował podgryzać troczki. Wskoczył na krzesło przystawione dla kotki do parapetu i ściągnął na podłogę jej miseczkę. Z pozytywów- zaczął ładnie siadać na polecenie, oczywiście za smakole , daje też lepiej dotykać łapek jedną ręką , gdy w tym czasie podaję mu smakole drugą ręką. To żywe srebro, ale jest bardzo pocieszny. Jakie mu wymyślić zabawy umysłowe?
  14. Oj tam, oj tam, dlaczego zaraz dobra passa się skończyła? Bo pani nie może pojechać? Jak się nie znajdzie ktoś inny, to można tak zrobić jak zaproponowałam.
×
×
  • Create New...