Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84600
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Choroba, pod podanym przez przyszły DS numerem telefonu słyszę komunikat ,że nia ma takiego nr telefonu.Dobrze,że oprosiłam o adres mejlowy i już napisałam.
  2. Zgłosiła się Puma 1984 chętna do wykonania wizyty :multi:, podałam jej namiary.Czekam.
  3. Przekazałam mężowi mleko od Agnieszkil2 i podałam 40 kapsułek Lacidofilu. Może by te problemy się już odpinkały od Bianki .....
  4. Przyznam się bez bicia ,że nasze tymczasiki szły do DS w większości nie sprawdzanych.właściwie nie miałam jeszcze zwrotu.Tfu, tfu.........
  5. E-S , Ty normalnie mnie śledzisz :evil_lol: A to wyrażenie pa tichutku to pewnie miało być pa tichońku :evil_lol: Ja prawie jestem pewna, że to jest dobry domek dla Yaris.wizyta pewnie będzie tylko formalnością.
  6. biedny Lisek, może złapał infekcję w lecznicy ? trzymajcie się.
  7. Rudzia-Bianca , dzięki ,że weszłaś na wątek. Napisałam prośbę do Pumy 1984 z Suchej Beskidzkiej o wizytę, jak nie będzie mogła, to poproszę Ciebie.
  8. Obie sunie fantastyczne, jak cudowni czytać, że wszyscy są szczęśliwi ze sobą
  9. Śliczna suńka i opowieść też przecudna, masz dar E-S.
  10. Widziałam Reksia, zgadza się , jak najbardziej w moim typie. Mam już namiar na dziewczynę z Suchej Beskidzkiej ,zaraz piszę do niej. A sunia je jak smok, ba jak 3 smoki. Bardzo sie z tego cieszymy.Czasem warczy na nasze zwierza , gdy próbują się plątać w jej pobliżu podczas jedzenia. Zipie ciut mniej i pierwszy raz przed chwilą wolniej oddychała, bo dotychczas oddychała nawet we śnie bardzo szybko i płytko. Była wnusia i suńka polizała ją w rączkę. Miło mi ,że zaglądacie. Ja myślę ,że ten domek jest właściwy.
  11. Jak nie urok , to przemarsz wojsk.Współczuję. Agniszkal2 zaraz przywiezie convalescens, założę 75 zł jak Bianka prosiła.
  12. Już nikt nas nie odwiedza :-( Co oznaczają te złote gwiazdki przy wątku ?
  13. Dzwoniła przyszła pańcia suni, bo się martwi ,że się od wczoraj nie odezwałam.Uspokoiłam ją ,że nie zapomniałam i działania są w toku. Poinformowałam również o tym ,że ma od wczoraj leczenie,ale pani nie zmartwiła się. Mówi ,że włąśnie robią spis imion , żeby wybrać jak ją zobaczą.Chcą przyjechać po sunię w przyszłym tygodniu.
  14. świństwo z tym Brnem. Totalny brak szacunku i dla ludzi. Jak zrobić ,żeby Lisek się nie ruszał , a przy tym myć go i przekładać. Może by ktoś zrobił mu allegro cegiełkowe, ja nie umiem.
  15. dziwna sytuacja, czy cos się stało z dziewczynami ? A kto w sumie pojechał z Liskiem ?
  16. [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/682/sunia001.jpg[/IMG] Chociaż jestem pieskiem , to po jedeniu serka wyglądam jak przysłowiowy prosiaczek [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/9774/sunia002.jpg[/IMG] pojadłam , to teraz mogę odpocząć na dywanie obok pańci
  17. Tak sobie myślę,że może ona nie miała depresji schroniskowej tylko po prostu źle się czuła.A może obie rzeczy jednocześnie.
  18. mam nadzieję ,że nie będzie tak źle.Ale nie ukrywam ,że się niepokoję.
  19. Byłam z suńką u weta, bo nie podobało mi się to ziajanie.Okazało się ,że ma 39,2stopni. Podobno są zmiany w płucach, chociaż nie kaszle i serduszko pracuje dość słabo co może być związane ze stanem płuc.Lewe ucho tez jest w lekkim stanie zapalnym.Dostała antybiotyk, ma wyczyszczone uszy.W poniedziałek mam podać jej 2.raz antybiotyk. Ja osobiście stawiam na infekcję dróg moczowych, mimo że nie ma objawów.Teraz zrobiła sioo na podłogę i mocz cuchnie jak licho. Bała się wsiadać do samochodu, właziła mi na kolana, dobrze ,że do weta jadę 3 minuty. Po przyjściu domu cieszyła się niesamowicie, męża witała jak szalona. Zjadła ogromną porcję wołowego z marchewką i makaronem, wcinała tak ,że się uszy jej trzęsły, myślałam ,że miskę połknie. Ona w czasie jedzenia warczy nawet jak psy są daleko. Uznaliśmy z mężem ,że ona "mówi" nie podchodźcie , to moja miska , ja teraz jem. Na deser zjadła ze smakiem kawałek chleba. Mam nadzieję,że z jej serduszkiem to nic poważnego. A teraz lalunia weszła sama na górę po schodach. :multi: Zważyłam suńkę - 10.800.
  20. [quote name='fiorsteinbock']Wyslalam prosbe o przepr. wizyty do kilku innych dogomaniakow z woj. malopolskiego.[/QUOTE] dzięki może panu podsunąć psa z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/194083-ma%C5%82y-kud%C5%82aczek-i-staruszek-ich-dom-zostanie-zburzony-a-one-nie-maj%C4%85-gdzie-i%C5%9B%C4%87-%28[/url]
  21. ale fajnie, działacie jak BURZE Dobrze ,że DT sa bezpłatne, za serce nie powinno się płacić.
  22. nie zanm się na psach ,ale nie znam też antybiotyku , którego nie można łączyć ze sterydem. Po drugie , one są w ciężkim stanie i ich nadnercza które biorą udział w walce z chorobą na pewno są osłabione i chociażby z tego powodu stery jest wskazany. Jaki antybiotyk one biorą? Nie mam Lakcidu , ale mam Lacidobaby i Lacidofil,można by im do jedzonka dosypywać po ciut. Mogę przekazać mężowi ,gdy będzie we Wrocławiu.
  23. dla mnie strach przed rozdzielenie,m jest bzdurny.Przecież one będąc razem nadal będę się zamykać w swoim towarzystwie. One MUSZĄ być rozdzielone i zdane na towarzystwo człowieka, wtedy się otworzą prędzej czy później. Trzymając je razem , to tak jakby kazać człowiekowi uczyć się żyć z ludźmi i trzymać go odseparowanego w zamknięciu.
  24. gdzie one w końcu są? Ten kudłaty podobny jest do Pokera, nie mylić ze mną :eviltong:
×
×
  • Create New...