Poker
Members-
Posts
84600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
świetne zdjęcia jak zwykle To ile teraz masz futer? Ja mam 3 futra i 1. kudłate inaczej :evil_lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194214-Zunia-Liza-dziecko-grzywacza-chinskiego-wygrala-los-na-loterii-zycia-u-POKER-ma-Dt-%29/page20[/url]
-
Trzymam kciuki, mocno.
-
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyna']Gratuluję Poker cudnego domku dla Lady:loveu:, podziwiam Was za wytrwałość ... :roll:[/QUOTE] dziękuję tym razem rzeczywiście byłam wytrwała. -
Dziś przyszedł kolejny mejl :multi::multi: [I][B][COLOR=DarkGreen]Witam,[/COLOR][/B][/I] [I][B][COLOR=DarkGreen]wczoraj nastąpił wielki przełom. Figa po raz pierwszy wyszła na górę i jak juz raz się przełamała teraz juz biegą na górę i na dół. Jak wszyscy są na górze to ona też biegnie a jak na dole to biegnie na dół. W związku z tym że wychodzi juz po schodach minioną noc spędziła na górze. Najpierw wskoczyła do łóżka do rodziców a potem juz zeszła na swoje posłanie, w którym tez spała po raz pierwszy. A drugi sukces był dziś, gdy zobaczyła za ogrodzeniem psa to zaczeła na niego bardzo szczekać i razem z Hakerem tak szczekali. Czuje się u nas chyba juz bardziej pewnie. Apetyt dopisuje, ale już je spokojnie nie tak łapczywie jak na początku. Dzis ostatni zastrzyk i w poniedziałek pojedzie na kontrol do lekarza. Wczoraj ją wazyłam i waży 12 kg. Dostała misia do zabawy ale na razie nie jest nim zainteresowana, kupiliśmy jej taką kostkę do gryzienia ale nią też nie jest zainteresowana. Natomiast co raz częściej stawia uszka do góry. [/COLOR][/B][/I] [I][B][COLOR=DarkGreen]Pozdrawiam [/COLOR][/B][/I]
-
Ja też porobię bazarki , Czyli mam ją sterylizować? Czy poprzedni właściciel przyniósł jakąkolwiek jej dokumentację? Czy można do niego dotrzeć, by się dowiedzieć czy miała już 1.cieczkę? Ona chyba jest z pseudo , bo nie ma tatuażu. W tym tygodniu nie dam rady, bo w czwartek wyjeżdżam i wrócę w poniedziałek późno w nocy.Na posterunku zostanie sam mąż.
-
[quote name='giselle4']Poker,kochana jeden mniej jeden wiecej....pomysl:)[/QUOTE] staram się nie myśleć, bo wtedy byłby koniec z DT, muszę wybierać, mimo że często serce krwawi. A królewna przespała noc z nami w łóziu pod kołderką.A zgadnijcie kto ją wziął ? Mąż pierwszy się położył i po chwili mnie woła, wchodzę i oczywiście leżą sobie razem obydwoje szczęśliwi.Potem wkleję zdjęcia. Znajdziemy Zuni jeszcze lepszy domek niż nasz, musimy poczekać , on gdzieś jest tylko jeszcze nie wie ,że taka panienka czeka na niego. A teraz jeszcze ważna kwestia nie została rozstrzygnięta.Czy mam ją sterylizować?
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
nr konta dostałam , wpłacę jak będzie już po co. A magda z. już zrobiła bazarek. Wiedziałam ,że Lucyna nie opuści Bilona. -
Chyba będziecie musiały sie złożyć na operację plastyczna dla mnie, bo od stałego śmiechu z powodu Zuni nabawię zmarszczek . To jest taki cudak ,że można umrzeć ze śmiechu. Uwielbiam ją.Mąż też ja lubi i się śmieje. Ale małpa to z nieij też jest.Pracowałam za ścianą, a ona przez godzinę dzielnie szczekała. potem wrócił mąż i zaanektowała jego kolana. A teraz śpi oczywiście na skórzanej kanapie, na podusi , aja nie mam serca jej wygonić.
-
Dzięki za rady.Ona prycha w domu mało, natomiast na spacerze nieustannie i się obawiam ,że może być uczulona na pleśń albo zimne powietrze. Z siusianiem to już mam trochę doświadczenie, bo Zunia jest chyba z 20 psem u nas w DT. Ona zrobiła podobno 6 potężnych kałuży, bo nie ja sprzątałam. Ktoś pisał ,że w domu nie musi chodzić w kubraczku, więc dziś zdjęłam i może faktycznie dlatego siusiała.Teraz jej założyłam , zobaczymy jak będzie. Wągry będę wyciskać, bo chcę doprowadzić skórę do gładkości tym bardziej ,że ona jest spokojna i pozwala to robić. Szampon jest pewnie leczniczy i sądzę ,że to dobrze, bo skóra Zuni cuchnęła zjełczałym tłuszczem, po kąpieli jest znacznie lepiej.Dostałam też lanolinę od weta do nawilżania skóry. Są telefony w sprawie Zuni ,ale po przedstawieniu jej potrzeb w zakresie pielęgnacji skóry domki się wycofują. Ale ja się tym nie martwię.Znajdzie się ten jeden jedyny , najlepszy na świecie.
-
ona ma tych zaskórników setki albo i więcej.Dziś też wyciskałam.Kupiła u weta szampon dla niej i jest jak byk ,żeby kąpać przez 7 dni , a potem raz w tygodniu.Mogę wykapać ją jutro.jak ma rozgrzaną skórkę to się lepiej wyciska to świństwo. Ona nie ma żadnych ropniaków. A Zunia podczas mojej 2.godzinnej nieobecności w domu nalała 6 razy !!!!! i skoopiła się .To ostatnie to dobrze, bo przynajmniej widac ,że koo jest ładna. Czyli one tak maja z tym sioo w domu? może dlatego ją oddali?
-
W odzewie na ogłoszenie w Wyborczej dzwonią ludzie na emeryturze. Kierują się wielkością Zuni i litością. Szczegółowo informuje jakie wymagania ma ta rasa i na szczęście rezygnują. Ale ja nie wypuszczam kontktó z rąk i jest szans ,że inne pieski znajda domki. 2 panie chcą suczki do 3 - 4 lat, MAŁE , do 6 - 10 kg, w tym 1 może być ratlerkowata , druga z sierścią krótką lub półdługą,ale nie nisko podwoziowa.
-
to jest odpowiednik ludzkiego Klacidu.
-
Małą to istne CUDO, nie mogę zrozumieć dlaczego jej nie chcieli. Łagodna, chociaż dziś burkęła na Dolara, gdy próbował sprzątać podłogę wiokół jej miski w trakcie jedzenia. Jak na 9.miesięcznego podrostka rozumie niesamowicie dużo.Przychodzi na zawołanie, wie co to znaczy nie wolno, zrób siusiu, gdypostukam palcem w języczek i powiem schowaj, chowa go.Chce się bawić pluszakami,bardzo ciekawa świata, przygląda się wszystkiemu bacznie , ma bardzo mądre oczki,ogoenk lata przyjaźnie do wszystkich. Po prostu ideał.Ojjjj,nie oddam jej tak łatwo.Przyszły DS musi być nadzwyczajny. Po wczorajszych zastrzykach jest wyraźnie lepiej.Ani razu nie zlała się i nie nakoo w domu.Koo lepsze i bez krwi. Czy to normalne ,że ona w domu parska bardzo często ,a na dworze bez przerwy ? jakby kicha.
-
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
Poker replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Biedna kicia . Ja tez trzymam kciuki . Madziu , one mają 5 tygodni , to tak za tydzień ewentualnie już by mogły iść do ludzi .[/QUOTE] jak ten czas pędzi, aż nie wiarygodne ,że one już takie stare -
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Super wieści! A jak tam 'jajko' pougryzieniowe na nodze?[/QUOTE] cały czas leczę i trochę zmalało. -
ale fajnie ,że przybywa wielbicielek grzywek.Ja jestem tylko domkiem przechodnim. Właśnie skończyłyśmy kąpiel.Zrobiłam jej piling i powyciskałam sporo ogromnych wągrów,a sunia to anioł, nawet nie drgnęła.Ona jest taka grzeczna,że nie do wiary.Teraz śpi pod kocykiem jak aniołek z języczkiem na wierzchu. Woda była okropna, spłynął z niej brązowy " łupież". Po kąpieli posmarowałam ją balsamem nawilżającym.Jutro powtórka z rozrywki. [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/296/zunia024.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/4844/zunia026.jpg[/IMG] chwilkę sobie odpocznę po kąpieli [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5739/zunia025.jpg[/IMG] A może by mnie w końcu z łazienki wypuścili ? [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1866/zunia027.jpg[/IMG] W końcu leżę sobie pod kocykiem, zaraz będę lulać.
-
rąbnięte babsztyle i tyle , szkoda że ich nie pożarł
-
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']cudowne wiesci!!!!!!!![/QUOTE] Też jestem tego zdania. I bez wizyty przedadopcyjnej . -
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
I kolejny mejl , sama radość [B][I][COLOR=DarkGreen] Dobry wieczór! Lady powoli się oswaja z nami, bo mąż wziął teraz kilka dni wolnego i mówił, że chętnie wraca do niego, jak się bawią na wolności. Wówczas szaleje i goni się z innymi psami, więc nie ma siły potem uciekać. Załatwia potrzeby tylko na spacerze i co raz więcej wiemy na temat tego, co lubi. Suchej karmy nie je wcale, ale mięso uwielbia, które "fachowo" wyciąga z makaronu. Na swoim posłaniu nie śpi wcale, tylko z nami w nogach, albo na kanapie. Trochę już się panoszy w bloku, po przegoniła suczkę sąsiadki, do której na początku nie miała uwag. Po prostu zaczyna się czuć już jak na swoim terenie. Jednak tak jak pisałam, jest bardzo przyjaźnie nastawiona do większości psów na spacerze. Jutro mamy w końcu pierwszą wizytę u naszego weterynarza, a z wizytą behawiorysty jeszcze trochę poczekam, ponieważ Lady musi poczuć się bardzo pewnie, aby odsłonić wszystkie cechy. Jednak przez telefon poradziła mi, aby jeśli Lady ucieka nie gonić jej, tylko odwrócić się i odchodzić na tyle daleko, żeby czuła się zagrożona i dopiero wtedy wołać. (to jest zamknięty teren) Poza tym nie ma takich cech, które w jakikolwiek sposób utrudniały by nasze wspólne życie, a wprost przeciwnie jest przefajna. Zauważyłam, że kilka razy bardzo serdecznie śmiałam się przy niej i Lady była bardzo tym odgłosem zdziwiona i patrzyła mi w oczy z zapytaniem- co się dzieje? czy wszystko w porządku? Lady zawsze znajduje się w tym samym pokoju, gdzie my jesteśmy. Bardzo się cieszę, że kolejny piesek znalazł domek. Jak rozumie choroba okazała się niegroźna, ponieważ z Pani maila wywnioskowałam, że to coś poważnego. Tak więc, wszystko jest w porządku i Lady "wtapia" się w naszą rodzinę. W listopadzie wybieram się z nią trochę odpocząć w góry, swoje szelki do samochodu już mamy, więc mam nadzieję, że podróż będzie ok. Adresatki przyjdą do nas pocztą w tym tygodniu. Oczywiście w formie czerwonego serduszka, jak to dla damy. Serdecznie pozdrawiam. [/COLOR][/I][/B] -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Poker replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
właśnie podaje link na wątku Zuni ,a wpisu niet od kilku tygodni