Poker
Members-
Posts
84733 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Może sprz4edaz za 5 zł. Szczerze mówiąc niewiele z tego pisma zrozumiałam ,a maturę mam już za sobą. Zrozumiałam ,że nie wolno umieszczać ogłoszeń sprzedaży towarów bez licytacji.
-
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Zawsze bierzemy sunie. Serce się kraja jak na niego patrzę.Pomyślę , nie obiecuję. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
śliczne szelki , sama bym je odkupiła dla moich tymczasek.Są obupłciowe. Wygląda na to ,ze Wituś nie ma więcej niż 40 cm w kłębie porównując do kolan osób na zdjęciu. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ale ja dmucham na zimno.Po tylu zdarzeniach opisanych na dogo znanych mi z życia , wolę nie ryzykować. Pies w stresie potrafi dokonać cudów ,żeby się oswobodzić. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Króliś jest łagodny ,a sunia 17 lat głównie śpi i jest wynoszona na spacerki.Mam nadzieję ,że będzie dobrze,bo na mnie też spoczywa duża odpowiedzialność. Mam takie 2 dobre dni, bo dzięki Braszce , która jest u nas w DT od ponad 3 miesięcy, domek znalazł Wituś .Wczoraj też byłam na wizycie PA dla Braszki i domek jest też OK. Zaraz dzwonię do kobiety. Już rozmawiałam. Chcą przyjechać w tę sobotę.Pani jutro zadzwoni do Romki i się umówi.Chciała kupić szeleczki ,a poddałam taką myśl,żeby może Romka kupiła właściwej wielkości i w stosownej cenie ,a pani odda kasę. Poprosiłam ,żeby wzięła też obróżkę , 2 smycze i adresatkę. Prosiłam ,żeby na początku dla bezpieczeństwa prowadziła go na podwójnym zabezpieczeniu. UFFF, chyba na razie wszystko. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Podam ludziom nr telefonu. Sprawdź tę kastrację, żeby wiedzieli w którą sobotę maja jechać, czy mogą już w tę. nie masz po co być moją dłużniczką.W końcu wszystkie chcemy pomóc psom. -
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Malutka jedzie do DT do Warszawy? Bo jakby co , to my po niedzieli moglibyśmy ją wziąć do BDT. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do pani.Powiedziała ,że da sobie radę , ponieważ obecna sunia staruszka też drapała drzwi i ma jakieś specjalne urządzenie do ich osłony.Jest gotowa pracować z Witusiem i stopniowo go przyzwyczajać do zostawiania w domu. mówi ,że i tak bez niego nie będzie wychodzić. Na zakupy wychodzi do osiedlowego sklepu pod nosem góra na pół godziny. Poza tym wszędzie będzie go zabierać. O zwrocie nie ma mowy. z tego wynika ,że można szykować malucha do kastracji , bo chyba jeszcze nie jest wykastrowany . Czytałam cały watek ,ale być może przeoczyłam tę informację. państwo chcą po niego przyjechać ,ale ze względu na pracę pana , może to być tylko w sobotę. Jak to widzicie? Jaka jest opłata schroniskowa? -
Uprzedzałam ,że mała jest żarłokiem :mad: i odgania inne psy od misek.Ale jak się głośno powie " nie wolno" to się słucha. PO kilku dniach się uspokoiła i pewnie teraz też tak będzie. Lizak,a właściwie lizus też z niej nieprzeciętny, też mówiłam :evil_lol: Gunia jest krótsze i ładnie brzmi. Proszę ją od nas wyściskać.Brakuje nam tego pędziwiatra :loveu: Magdola, co się okazało ? :-(
-
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Pani nie pracuje ,ale pewnie też czasem musi wyjść z domu chociażby po zakupy.Pogadam z nią , zobaczymy. -
Z Witusiem jest problem o czy nie wiedziałam.Ma lęk separacyjny i z powodu zniszczenia drzwi został zwrócony z adopcji. Jutro muszę powiedzieć o tym potencjalnemu Ds.
-
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
ludzie z Wrocławia upatrzyli sobie Witusia i chcą go adoptować. Jest to małżeństwo tu po 50. dzieci nie ma , natomiast jest 17.letnia sunia i 6.letni królik. Czy wiadomo jak Wituś zachowuje się do innych zwierząt, np.kotów? Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej i jest OK. Pani nie pracuje.Może nie ma luksusów ,ale serca pełne miłości są.Jedynie się martwią czy Wituś zaakceptuje królika biegającego po całym mieszkaniu. Kiedy Wituś może mieć kastrację? Ludzie chyba by przyjechali po niego albo dołożyli się do kosztów transportu. I teraz po przeczytaniu historii Witusia martwię się o jego zachowanie.Muszę jutro ludziom powiedzieć prawdę.Nie wiem czy byliby gotowi z nim pracować, a nie chciałabym ponownego zwrotu z adopcji szczególnie ,ze od nas Łowicza jest ok.260 km. -
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ludzi wybrali Witusia z Łowicza.Sunieczka na pewno znajdzie wspaniały domek , bo jest cudowna. -
Jestem po udanej wizycie. Jak dobrze pójdzie, to Braszka pojedzie do DS w sobotę.Zależy to od tego kiedy będę jechać na pogrzeb do Olsztyna. Pani i pan chcą sunieczkę.Są rozsądni ,ale i tak nakładłam im do głowy na temat bezpieczeństwa.Chyba wzięli to sobie do serca. Znowu będzie się ciężko rozstać. Człowiek durny sam sobie funduje takie przeżycia. Natomiast drugi chętny dom na Braszkę wybrał sobie Witusia. Już napisałam PW do Romki w tej sprawie.
-
Lagunka reaguje na swoje imię.
-
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Przywożę panią dzisiaj. A co zrobić z transportem gdyby było pozytywnie? -
Nagle wszyscy zniknęli.
-
śledzę losy Kamy.:eviltong: We Wrocławiu od kilku lat nie ma podatku od psów.
-
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W środę wieczorem jadę na wizytę PA i jeżeli będzie w porządku to zabiorę ludzi do siebie ,żeby mogli pieski obejrzeć na dogo. Oczywiście malutka będzie przedstawiona na czele. Niepokoi mnie tylko czy ona zaakceptuje biegającego po mieszkaniu królika.Jak to sprawdzić? może na koty ? -
Odlotowa malutka kudłatka TOSIA na stałe osiadła w dt :).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dobrze ,ze malutka już po.Pośpi i rano odżyje. Buziaczki dla Tosieńki. -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Poker replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Fajnie ,że szykuje się domek dla Kikuni. Moje ukochane imię. A kto robi wizytę PA? -
Cała Lagunka. Szybko się adaptuje do nowej sytuacji i znowu śpi doopka w doopkę tym razem z braciszkiem .Cieszę się ,że jest dobrze. A nam jej brakuje, taki słodki żywiołek z niej. Dziękuję za relację i zdjęcie i proszę o jeszcze. Ja myślę ,że zwierzynie jednak jest dla nas.
-
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
Poker replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']masz racje...ulegla sunka jest odpowiednia dla niego partia;)[/QUOTE] jak dla wielu facetów, hihihi -
Chyba trzeba trochę chłopakowi śrubkę przykręcić. Moje małe doświadczenie wskazuje ,że są 2 sytuacje ,ale ich mechanizm ma to samo tło. 1. poczuł się za pewnie i jak każdy pies chce rządzić. Dlatego jest zazdrosny o pańcię i innym pokazuje ,że on jest najważniejszy. Wydaje mi się ,że agusia35 i wszyscy domownicy nie powinni go dopieszczać jak on sam pochodzi tylko odesłać go kategorycznie na miejsce. Dopiero jak posiedzi sam dobre pół godziny , to go przywołać, popieścić i znowu odesłać.On musi poczuć ,że rządzą ludzi , nie on. Na początku będzie to trudne do reazlizacji ,ale zapewniam ,że można się nauczyć.Po powrocie do domu żadnych powitań, odesłanie na miejsce i dalsze postępowanie jak poprzednio. [B]Tak postępować muszą wszyscy.[/B] 2.Filiperk poczuł się ważnym , a może nawet najważniejszym i jak to szef stada czuje się za nie odpowiedzialny .Dlatego też chce bronić swojego stada przed " obcymi" Jak czytałam w mądrych książkach nalzęy na spacerach odwracać jego uwagę od tych "wrogów" smaczkami.Trzeba bardzo spokojnie się oddalić , nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, mówić spokojnym głosem. Nie pamiętam w jakim mieście mieszkacie, może jest w nim behawiorysta i mógłby pomóc.
-
Odlotowa malutka kudłatka TOSIA na stałe osiadła w dt :).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
będzie dobrze,