Miałam jedną sunię, która ogłuchła ok. 14 roku życia, duży problem był, większy niż z dwiema suniami niewidomymi. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że człowiekowi łatwiej jest z niewidomym psem niż z głuchym, ale psu łatwiej, gdy jest głuchy niż niewidomy. Teraz mam 10,5 latkę, która traci słuch, jeszcze sobie radzimy, ale obawiam się, że za rok może dłużej, będzie znowu problem.