-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
HEJ! Skończył się bazarek, mam rozliczenie, Murka prosze potwierdź, że ok (no i poproszę nr konta, na które przelać zaległości dziuńkowe): Z bazarku uzbierało się 255 zł! Skarpecie Owczarkowej prześlę 102zł, a dla Dziuńka mamy 153 zł. wydatki leczenicowe na dziuńka do spłacenia: 100-kastracja, 60-analiza krwi, 65 czyszczenie zebów, 20 przejazd, 20-szampon siarkowy - razem 265 zł. 120 opłaca Skarpeta Owczarkowa (z przyznanego wsparcia w kwocie 200zł, wcześniej szczepienia i ogarnięcie po 2 latach bezdomności wyniosło 80zł), zostaje 145 zł, które przeleję Murce. Zostaje 8zł, na razie niech wisi, może na transport się przyda.
-
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
[quote name='TZmestudio']Nie pytajcie się co jest im potrzebne bo nic nie odpowiedzą. Trzeba wczuć się w ich sytuację i samemu zdecydować. Albo nic nie robić. TZmestudio[/QUOTE] tara rara. a potem będa mieć 20 płynów do podłogi i 1 konserwę miesną. pomagac warto racjonalnie. jakie to wczucie się w sytuację da mi wiedze, czego najbardziej brak? javena, dzięki za konkretną wskazówkę. poprosze o państwa adres na pw, bo nie zapisałam nigdzie ostatnio. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
cudna sunia! przypomina trochę naszą rutę z korabiewic (już w ds) [IMG]http://i45.tinypic.com/673zv7.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/smvx95.jpg[/IMG] -
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Amadorka, dzięki za info. teraz pilnie proszę cie o zdjęcia, które pokażą madoxa, jaki jest - do ogłoszeń. wykupiłam pakiet na bazarku i dziewczyna czeka na info od nas. -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
zadowolony z życia jak nic :-) -
jednak ludzie to bucefały.
-
ja też :-). teraz tylko transport trzeba znaleźć. zaraz będe miała wszystkie wpływy z bazarku, część jest na rewanż dla skarpety owczarkowej za wsparcie dla dziuńka,a reszta na długi związane z leczeniem i odrobaczaniem i szamponami. Murka, dogadałas się ze skarpetą w kwestii rachunku za kastrację? mieli przelać 120zł, a resztę pokryć planowałam z bazarku./ wplata ze skarpety (120zł na kastrację) powinna być ujęta w rozliczeniu, nie?
-
Piękna ONka Niusia znalazła nowy dom!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
muszę jej wykupić, albo zrobić. [B] UWAGA! tymczasowa opiekunka znalazła Niusi dom - znajomy Pan pod kielcami jak usłyszął o niej, to postanowił dac jej dom. ma psa, odchował czwórkę dzieci (wdowiec), słyszałam, ze bardzo ciepły człowiek - Niusia już tam została zawieziona, ponoć wszystko ok, ale mamy być w kontakcie. świetne świąteczne wiadomości! [/B] -
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
a bo ja wiem? ludzie maja przerośnięte mózgi i to wadliwie działające, to czego tu oczekiwać.... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
a jakby lisław uwiesił sie na cennych jajach prodziaka? dostęp miał idealny.... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
a wiadomo, kiedy ma się ukazać nr z tym ogłoszeniem? no, lisko dostał piany na widok dwóch godzilli, rzuciłby się jka nic, a ja już widziałam takie psy pod tytułem "one jest spokojny, lubi male pieski" - które lisław od tego lubienia jakoś odciągnął sowimi atakami. zośka sie bała, próby spokojnego zapoznania się jednak spełzły na niczym. wolała z liskiem siedzieć.ale jak wychodziła do gości, to lisław zaczynał jatke głosową. -
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
np farbka do pisanek :-)? chodzi o to, ca mają, albo tanio mogą mieć - po co się ma np mak do kutii dublować? -
Piękna ONka Niusia znalazła nowy dom!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
pytałam, niestety kicha. a megii1 nie odpowiada na pw. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
lisłąw dostał zapowietrzenia i wylądowal w łazience. zośka jak sie uspokoiła, została wypuszczona,ale prodziak na nią patrzył, więc sama sie do łazienki ewakuowała. dwa mega giga potwory, jest sie czego bać. jak potwory wyszły, lisław latał po domu i szczekał na zapachy. choc tak mógł odreagować... -
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
właśnie, co by sie przydało na święta? -
zaczęłam sie rozglądać za transportem, za zwrot kosztów też rozważam, ale najpierw sprawdzam, czy przypadek nam nie pomoże ;-). wklejam relację z wizyty, czytać i cieszyć się :-): [COLOR=#000000]Na wstępie powiem - szykujcie transport bo domek jest wspaniały! Naprawdę - takiego podejścia ludzi tylko ze świecą szukać! [/COLOR]:loveu:[COLOR=#000000] Byłam tam razem z Lili8522 i żadna z nas nie miała kompletnie żadnych wątpliwości.[/COLOR] [COLOR=#000000]Państwo faktycznie świeżo sprowadzili się do domu po mieszkaniu w bloku, także część domu jest jeszcze w remoncie. Ale całe ogrodzenie zrobione, zaraz obok jest też ogromna powierzchnia sadu, również ogrodzona. [/COLOR][COLOR=#000000]Z tego, co rozumiem to mieszkają tam dwie siostry (z jedną rozmawiałaś o Dziuńku) i ich przyjaciel - artysta. [/COLOR][COLOR=#000000]Panie z bardzo zdrowym podejściem do zwierząt. Mieszkają tam zaledwie kilka miesięcy, a już śpią u nich dwa koty sąsiada(jeden rozwalony przy nas na łóżku), aktualnie mieli też u siebie jamnikowatą suczkę innej sąsiadki, która całymi dniami siedzi w pracy i w ogóle psem się nie zajmuje - więc sobie hoteluje u nich. W miseczce sucha karma, sunia ma dostęp na wszystkie łóżka, przynosiła nam piłeczkę... Kocurek osobisty nam się nie pokazał, znaleziony na śmietniku jest bardzo ostrożny co do ludzi, więc zaszył się gdzieś na poddaszu. Pani od razu zadeklarowała się, jak spytałyśmy gdzie będzie spał psiur - jak to gdzie? popatrzcie ile ma łóżek do wyboru [/COLOR]:smile: [COLOR=#000000]Pani poza ogrodem chce też spacerować z nim na smyczy do pobliskiego lasu, wie, że ma uważać na początku i nawet do ogrodu wychodzić na smyczy. Bardzo mi się spodobało, jak przyszedł do nich w międzyczasie jakiś sąsiad z domu obok - taki typowy mieszkaniec wsi od dziada pradziada... i akurat mówiłyśmy o jedzeniu. Ten się spytał - a kości to on będzie mógł jeść? Na co Pani oburzona niemal go przydusiła do ziemi słowami, że kości absolutnie psom się nie daje, zwłaszcza z kurczaka, bo zatwardzenia,bo może się wbić... Także widać, że zorientowana.[/COLOR] [COLOR=#000000]Poprzedni pies był przygarnięty ze schroniska - żył z nimi 16 lat, już przy jednej z pierwszych wizyt u weterynarza okazało się, że ma liczne nowotwory. Pani naliczyła się 8 operacji, długo o niego walczyli. Mają znajomego weterynarza, który przyjechał w środku nocy do ich psiaka, żeby go w końcu uśpić i płakał razem z nimi.[/COLOR] [COLOR=#000000]Dlaczego staruszek? Bo Pani zawsze marzyła o przygarnięciu takiego psa, na którego nikt nie zwraca uwagi, który jest starutki i mógłby przeżyć u niej szczęśliwie swoje ostatnie dni. Wie, że pożegnanie może nastąpić w każdej chwili bo to starszy pies... jest tego świadoma, ale właśnie taki psiur da jej najwięcej radości.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ogółem całe towarzystwo zwierzolubne - kot sąsiada i ta sunia bardzo zadbane, wesołe, garnęły się do ludzi, a oni do nich.[/COLOR] [COLOR=#000000]To takie dość awangardowe towarzystwo artystyczne, [/COLOR][COLOR=#000000]ale przez to jaki zawód wykonują, zawsze ktoś jest w domu i nie byłby sam.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ogółem - gdyby każdy taki domek był, to psy naprawdę byłyby szczęśliwe na tym świecie [/COLOR]:smile: [COLOR=#000000]Decyzja należy do Was - my z Lili jesteśmy pełne pozytywnych wrażeń![/COLOR] [COLOR=#000000]Pani czeka na telefon, choćby jeszcze dzisiaj - także skontaktujcie się z nimi czym prędzej [/COLOR]:smile:
-
dziewczny, dzięki za wizytę.\ jakie nie wierzylam, juz raczej nie śmiałam wierzyć. takie psy zazwyczaj dostają dom fartem, dom szalony, psiarski do szpiku kości. humanistyczny od korzeni. takich kudzi jest naprawde mało na świecie, więcwiadomo było, że dziuniek musi miecmega szczęście, żeby trafić. no i trafił! jutro zadzwonię do nowej rodziny dziuńka, a jesli pinczerka pozwoli, wstaie relacjęz wizyty na wątek. no i mam do was sprawę - szukany transportu na trasie lubelszczyzna - bielsko biała :-)
-
takie rzeczy,mam nadzieję, omówią na pa. która pewnie właśnie się zaczeła ;-)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='dOgLoV']jezeli chodzi o tybka to kenela nie polecam , naszą zamknelismy kiedyw w kenelu , jak wrócilismy do domu to drzwi były całe odarte z dermy w narozniku była wygryziona dziura , kenel był zamknięty , suka była na zewnątrz a jak tylko drzwi otwarlismy to uciekła nam na dwór bo wiedziala że źle zrobiła :diabloti:[/QUOTE] hehe, dobre :-) -
o kurcze, niefart :-(. dzieki za info. a ja mam taką informację: w niedzielę wizyta PA dla Dziuńka! Trzymajcie kciuki!
-
Alinka, popytaj tu ludzi, którzy mieli/mają niewidome psy. zazwyczaj nie ma problemu, pomijając nagłe zaślepniecie i czas potrzebny w takim przypadku na przyzwyczajenie. znałam tylko jednego psa, który psychicznie źle zniósł nagłą utratę wzroku, ale sie pozbierał. znam jednego, korego właściciele po długim czasie dowiedzieli sie, ze ich pies oślepł. tak zupełnie nic nie było widać w zachowaniu, pies szalał, biegał, omijał przeszkody, tylko dziwny wygląd oczu wygonił ich do okulisty, gdzie sie dowiedzieli, że ich pies nie widzi. śle[pnące ze starości psy mają czasem problemy z omijaniem przeszkód, ale na to nakładają się tez zmiany neurologoczne i reumatyczne. pamiętaj, że pies odbiera świat głównie przez zmysł węchu i słuchu. wzrok jest na trzecim miejscu. wiedzieć o tym, a porządnie zdać sobie sprawę z tego, czego wymaga w opiece taki pies - i że to nie jest dramat - to dwie różne sprawy. utrata wzroku dla ciebie to byłby dramat, dla psa - zazwyczaj niedogodnośc ;-) oczywiście od opiekuna uwagi w innych sprawach wymaga ślepota psa, ale nikt nigdy nie raportował wielkich trudności. ważne jest, jaki to jest pies, ten konkretny - pogadajcie z opiekunami. to, ze miałby kontakt z szalonym psiakiem może być dla niego gfajne, jeśli sam lubi sie bawić, a może być nieznośne, jeśli jest np spokojny, bądź lekliwy - ale wzrok by tu niczego nie zmienił. moja suka widzi, ale nie lubi takich rozbrykanych psów, męczą ją. węc po pierwsze - porozmawiajcie z osobami, ktore znaja psa. wypytajcie o wszystko, o charakter psa itd, bo bez względu na wzrok musi np lubić dzieci, prawda?