Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. nie,w umowie nic nie wypelniasz, to między fundacją a właścicielem. kurczę, troche za późno ten adres chcesz, mam go tylko w pracy. ale poczta lipowa pod b.białą, a co do reszty, moge wydzwonic jutro. jeśli wciąz wyjazd zaplanowany za popołudnie, to luzik. murka, podzękuj serdecznie transportowi od emnie!
  2. pisać, moim zdaniem. po co ja sie tak męczyłam z odczytywaniem paragonu ;-) weźcie się nie przywczajajcie, ze ja mam takie mozliwości, to naprawdę wyjątkowa sytuacja i sama jestem pod wrażeniem. torchę myśle, ze to dlatego, ze jak napisałam do mamy i siostry o pomoc dla ludzi, to w szoku były, ze niedla piesków i wyskoczyły każda ze sporej kwoty w nadziei, że normalnieję i żeby mnie nie zniechęcać ;-).
  3. ja tak tylko wpadam, żeby wkleić fotkę z "po wylizywaniu śmietanki" [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_4189_zpsdedc2d91.jpg[/IMG]
  4. [quote name='dziuniek']Pani doktór skarżąca się na swoje finansowe warunki była bardzo młoda i wiekiem, i stażem...[/QUOTE] to pewnie to roszczeniowe pokolenie.
  5. czyli co, tobie przelewam całość, czyli 120zł co miała skarbonka przelać,plus 145 za resztę wydatków (tak jak wyliczenie na poprzedniej stronie)? i ty wetowi przekażesz odpowiednią część. czy to się zgadza? Murka, to poproszę nr rachunku. i poprosze nr tel do transportu, chce przekazać nowej opiekunce :-). wiecie co, dalej nie moge uwierzyć w ten dom, ja mam takiego pecha z moim podpopiecznymi, najczęściej szukają bardzo, bardzo dlugo domów... aha, murka, mam jeszcze prośbe, podlicz, czy sponsor ma coś ci dopłacać. chyba nie, bo zdaje się, ze dziuniek idealnie na koniec miesiąca wybywa...
  6. no, dużo wyszło fakt, ale po pierwsze to 3 osoby się złożyły, a po drugie faktycznie mnie opętało. te świąteczne nastroje w supermarketach, masakra! łaziłam i co chwila widziałam coś, co może się przydać. idę wyegzekwować kasę od pozostałych darczyńców ;-).
  7. boszsz... dostałam amoku w tesku i jak dowlokłam się z jęzorem na wierzchu na pocztę t okazałosie, że ponad 12 kg targam. do tej pory mi ciepło :-) podaję spis, co poszło do mętkowa:\ papier toaletowy, kilka rolek do upychania reszty na miękko. 10 paczek chusteczek higienicznych w tym samym celu, takoż gąbki do mycia naczyń papier do pieczenia płyn do mycia naczyń pasta do czyszczenia garnków, rusztu, kuchni masa makowa z bakaliami słoik filetów śledziowych w oleju siatka pomarańczy szynka wieprzowa w puszcze konserwa golonkowa pasztet belgijski płyn do mycia róznych powierzchni pudełko skórki pomarańczowej do ciast konserwa tyrolska czekoladki, żeby też coś dla ducha było 1kg mąki paczka bulionów w kostce koncentrat pomidorowy olej kujawski pieprz, goździki i gałka muszkatułowa makaron salami, ale łagodne kasz agryczana groszek konserwowy filety z makreli w pomidorach i prawie cały czas myslałam o cukrze, ale w odpowiednim momencie zapomniałam, więc może cukier by się zdał? i pasty do zębów nie kupiłam, bo zafiksowałam się na tym corega tabs.... i chciałam kupic opłatek, ale w tesku jeszcze anioły nie chodzą. było już ta późno, że nie ogarnęłam wsadzenia jakiejs kartki z życzeniami, troche głupio tak bez słowa, ale trudno, przepadło. z tego wszystkiego ubezpieczyłam tą paczkę, co kosztowało całe 50groszy i chyba widać było po mnie amok, bo pani zaczęła mi reklamować konto w pocztowym oraz ubezpieczenie domu i samochodu... powinno dojśc jakoś na początku przyszłego tygodnia
  8. świetnie, dzięki :-). zaraz wysyłam umowę. pani ma ją wypełnić 2 x (na 1 kartce a4 są dwie karty adopcyjne) i mi odeslać do podpisu, adres ma.to już niedługo!!
  9. rozmawialam z przyszła właścicielką i czekaja w sobotę wieczorem na dziuńka. oczywiście zakładamy, ze zawsze może cos się wydarzyć i transport odpadnie. na tę okoliczność w przyszłym tygodniu jakas znznajoma aoma właścicielki ma jechać w te okolice i mogłaby dziuńka przewieźć. miała jechać w tym, ale właśnie coś jej wypadło. Murka, plis, wyslij mi na pw nr tel do transportu, chciałabym na wszelki wypadek przekazać rodzinie dziuńka jego nr, żeby kontakt dwustronny był.\jak zrozumialam - i tak przekazałam tym ludziom - transport będzie do samego domu, tak?
  10. no otóż to, myślę, że sporo tez zależy od warunków, czyli budżetu, i kierownictwa. ale jednego to zniszczy i zostanie konowałem, a drugi odejdzie z hukiem i załamany. a zdjęcie z koncertem jest bycze!
  11. [quote name='DONnka']Właśnie rozmawiałam z Murką Rachunek miał wysłać wet, ale nie wiadomo, czy już to zrobił Murka dziś zapyta i jeśli wysłał to zostaje tak jak było ustalone Jeśli nie wysłał, to możesz przekazać te 120 zł prosto do Murki, a SKARPETA zaliczy je jako wpłacone (żeby nie było :razz:) i przekazane Dziuńkowi :)[/QUOTE] dobra, to czekam na info od murki :-)
  12. [quote name='malagos']Tak jest, psze pani! A ja będę w Warszawie po 9 grudnia, aha! I lubię kawę w Starbuksie :)[/QUOTE] no proszę, kolejna szansa!! ja myśle, że jakbym była wetem na paluchu, sama na tyle psów, z marnymi funduszami, to bym po kilku latach była nieczułym strzępem człowieka.
  13. no, to ok 300km, pewnie zależy, jak szybko wyjadą i jaka droga będzie.
  14. jedzie? super! Murka prosze, zrob paniom spis jak mają podawac leki i co czynic dalej z wątrobą. cy w ksiązeczce wszystko wpisane? proszę,podaj jeśli możesz kartę adopcyjna vivy - wysłałam ci, prawda? bo już sama nie wiem. co do wplat, to wyszło śmiesznie, bo z bazarku na skarpetę jest 120zl, czyli tyle, ile wpłata od nich,więc zastanawiam sie, czy nie robić zamieszania i nie wpłacić całości na długi tobie i wetowi>?
  15. tezecie mestudio :-). prosiłam o rade wprost, praktyczną,żebysmy np się nie dublowali. nie o ogólny opis problemów wynikających z biedy. wiem, że wiesz o co mi kaman! jasne , że przyda sie wszystko, ale chciałabym, żeby to wszystko miało ręce i nogi. np raportujemy: poszły 3 paczki, było w nich to, śmo i owo, ale jakby ktoś jeszcze słał, to może niech kupi x, i y. ale juz śmego i owego nie trzeba, bo jest. w ten deseń. w czwartek będe robic zakupy i wysyłac, napisze, co poszło. [B]poranny edit [/B] bo myślałam sobie w nocy, co by tu wysłać i tak: [B]cisowianka [/B]planuje proszek do prania, mydło, szampon. to ja wyślę pastę do zębów (choć może corega tabs jest potrzebne?), płyn do podłogi, płyn do mycia naczyń, papier do pieczenia, śledzie, jakąś suchą kiełbasę. i sama nie wiem, co jeszcze. może coś wymyślę. dokłada się moja mama i rodzina mojej siostry.
  16. a widzisz, a pytałam Murki. tylko że patrz - 40% Z BAZARKU, KÓRE JEST DLA SKARPETY TO WYCHODZI 120 AKURAT, nomen omen. może nie mieszać?
  17. do rogatek ;-)
  18. mi kupno mieszkania zaczęł się od chęci zmiany kanapy. nie było żadnej, co mi pasowała, to zmieniłam mieszkanie ;-).. snieg, jaki snieg, snieżek raczej. ale 190 solarek wyjechało na miasto... obłed jakiś!
  19. zmieniłam pierwszy post
  20. popatrz, a na wątku tylko my dwie. wiesz co? potrzebujemy pomocy. może zgłosisz ją do skarpety owczarkowej?
  21. delph, w wolnej chwili zrób prosze kolejne podliczenie dlugów. zbieram sie do bazarku jakiegoś, ale na dwa cele, chce rozsądnie podzielić.
  22. Uzbierało sie nam na bazarku 255zł! Skarpecie Owczarkowej prześlę 120zł (DONka, czy załatwiłyście z Murka ten ostatni przelew za kastrację?) wydatki leczenicowe na dziuńka do spłacenia: 100-kastracja, 60-analiza krwi, 65 czyszczenie zebów, 20 przejazd, 20-szampon siarkowy - razem 265 zł. 120 opłaca Skarpeta Owczarkowa (z przyznanego wsparcia w kwocie 200zł, wcześniej szczepienia i ogarnięcie po 2 latach bezdomności wyniosło 80zł), zostaje 145 zł, które przeleję Murce na poczet reszty długu (chyba, że wet czeka, no to wetowi). Zostaje 8zł, na razie niech wisi, [B]bo nasz dziuniek znalazl o dziwo dom [/B]i może coś na transport się przyda ;-). a tego transportu szukamy na trasie Murka-Bielsko Biała :-). DONka, plis, dajcie nr konta skarpety. a z innej beczki - wciąż szukamy hoteliku lub dt dla ONki Niusi :-(. albo DS....
×
×
  • Create New...