Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. mestudio, w dwie godziny nie miec dt to skandal?
  2. jamnik podkołdernik nieźle budził :-). u mnie jest tak - liśko z poziomu u nóg przenosi sie wyżej, waruje obok mnie i kładzie mi łapke na przedramieniu lub na ramieniu. nie trąca, tylko kładzie i tak tkwi :-). a zośke to ja budzę, bo jak wstaję, to ona otwiera jedno oko na chwilę i dalej spi, budzi sie dopiero na śniadanie...
  3. czwrata łapa pikuś, ale zwieracze to warto byłoby, żeby się naprawiły. czy tu mozna jakoś rehabilitować?
  4. jest bardzo optymistycznie, prawda? no może nie dla waszych finansów, ale cóż, fuchy, nadgodziny paweł niech bierze. duzy to koszt szkolenia dlaczego pilnować bramy...
  5. ja mam gdzieś jednego buta trixie , takiego na zośkę.
  6. a jak ich zdrowie? kurczę ważne byłoby, żeby pani do szpitala poszła na te badania holterowe, byle przed zimą. coś wiadomo?
  7. widze, ze remont pełną parą. musze do was wpaść odwiedzić tosie i popodziwiać nowe klatki i windy :-).
  8. mój wieczny tymczas też był wioskowy i też woli na dworze, no niechby balkon, byle można było przed czyms pilnować ;-). ale naumiał sie bardzo dobrze spać w wyrku i bardzo sobie ceni...
  9. jeja, czad! normalnie szok aramisowy :-)
  10. a był facet od wózka? opowiedz cos więcej o tym, co powiedział rehabilitant. szanse na czucie w zwieraczach chyba też niezłe?
  11. a nawet miałam sie pytac, co z tytułem :-)
  12. a kto ci polecil tą, ktorą odwołałaś? nie przypadkiem weci z powstańców własnie? myśle, ze dzwonic możesz z prośba o opinię.
  13. popytaj jeszcze o tych rehabilitantów na wszleki wypadek. może na paca zadzwonić? albo stery czy juliusza spytać o pana piotra? to strategiczny wybór jest. tak, to ten po schodkach w dół.
  14. [quote name='Macia']To była rzecz specjalnie dorobiona (i też zgapiona z zagranicznych stron). Bez tego pręta łapy się całkowicie wywijały i je ciągnęła. Po prostu "kroki" były za duże i nie była w stanie przyciągnąć łap. Oczywiście nieświadomie, bo ruchy łap są automatyczne i ona nad nimi nie panowała.[/QUOTE] [quote name='Macia']Moja też ma czasami napięty brzuch i ciężko coś wydusić. Tylko już na tyle się nauczyła, że ja ją trzymam i po chwili "odpuszcza". Dla psa i ogólnie organizmu to całkiem nowa sytuacja więc wszystko musi się dopasować. Nam ten pręt pomagał wyraźnie. Jak łapa w niego "uderzała" był impuls żeby ją cofnąć. Jeszcze co do rehabilitacji to pamiętam, że weterynarz od elektroakupunktury mówił żeby masować końcówkę ogona. U nas faktycznie sunia zaczynała przebierać łapami.[/QUOTE] aaa, kapuję. sensowne, a patrzcie, całkiem na odwrót, niż myślałam. sporo rzeczy nowych do naumienia się jest potrzebne w takiej sytuacji, nie? Nitro, po drugiej stronie al.wasz, w tym bloku, co stoi poprzecznie do ulicy była wetka, która sie reklamowała, że akupunkturę psią robi czy inna tam terapię rehab. nie pamietam nazwiska, mozna ja sprawdzić, jeśli jeszcze jest. ona jakos śmiesznie była otwarta, na godziny się tzreba umawiać czy jakos tak - przechodziłam kiedys i przeczytałam info na drzwiach. czek it ałt.
  15. macia, a ta ramka na dole nie ograniczała ruchu łap, nie uderzała w łapy? ten taki pręt pomiędzy kółkami, na tyłach tylnych łap.
  16. [quote name='LILUtosi']Na Szarika, na Szarika. Trzeba mu kupić znowu artroflex. Bezczelnie dodam że domek był mój to mam prawo no nie?[/QUOTE] ale kasa nasza, ha! Szarikowi na zdrowie. ja moim daje ArthroFlos, tańszy jest, na flex mnie nie stać :-( [quote name='sylwiaso']Wielkie szczęście fotki cudne!Aramisiu wszystkiego najlepszego od cioci i psiaków z "lasku"P.S.jak sobie przypomnę skąd zabrałam Aramiska i Portoska jaka była jego droga do wolności to nie mogę w to wszystko uwierzyć!Dziękuję nowemu domku z całego Serca za Aramiska.[/QUOTE] cała to epopeja była! pamiętam, jak drani łapalismy i skubani nie chcieli się dać!
  17. ale to dynio jest pocieszne! i faktycznie mara nie wyrabia za nim na zakrętach :-). on rzeczywiście woli podwórko chyba?no, ale jest ciepło, więc nic dziwnego.
  18. no, spodnie by mi sie przydały ;-). jakie mamy znajome psiaki w sporej potrzebie finansowej? ile to kaski zostało?
  19. wyobrażam sobie, jak sąsiady się dziwowały. a jak wózek zobacza, to już w ogóle egzorzycmy odprawią :-). na tej stronie, co ktoś wkleił,z fantami rehabilitacyjnymi, sa też takie ochraniacze na łapy bo na trawie to skarpeta czy bandaz ok, ale już na chodniku to mocniejsza izolacja potrzebna. rzuć okiem.
×
×
  • Create New...