Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. król lewek cosik wyskubany :evil_lol:. na majestacie nieco stracił :p. józka to ja znalazłam dawno temu na stronie kundelka. i fakt, od razu sie zabujałam....
  2. Aha, marlenka - ten dom we wschowie aktualny, czy nie? zgłosiła się do mnie sabina*** jakby co, zrobi wizytę. wstawię zdjęcia pyzy i będzie można robić ogłoszenia. nie wiem, tylko, kiedy, jutro nie będzie mnie w pracy, nie wiem, czy cały dzien, czy prawie cały dzien... pojutrze zreszta też :cool1:
  3. kontrolowane moczenie... hmmm, urologia jakowaś :evil_lol:?
  4. hello! i co tam, jka tam? fabia - teraz powinna byc kolej na ciebie w adopcji :p
  5. [quote name='Selenga'] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/fiodor/125.jpg[/IMG][/quote] głowa jakby bambaryłka, ale reszta :crazyeye:? wygląda jak składanka dwóch psów teraz :evil_lol:. fiodor jest piękny i kohniec dyskusji. co dow wątku uroczych pokrak. właśnie postulowałam, zeby zrobić adopcyjny, przenieść go i jakos kkoordynować do kupy, ale niestety - być moze założycielka nie miała możliwości. jestem baaardzo za założeniem takiego wątku na PwP! można im razem robić ogłoszenia allegro, można im założyc równolegle prifil na n-k.
  6. dzieki doginka! w tym słońcu widac, jakie mu się śliczne futerko zrobiło, już nie jest bury. piękny ma balejaż chłopak :eviltong:
  7. a tak mi się wymskło z niecierpliwości :evil_lol:
  8. no tak, delikatnie mówiąc.
  9. pani, która zadeklarowała adopcję maksika nie dobiera. dzwoniłam do niej cały piatek, napisałam smsa, nic głucha cisza, mozemy załozyc, że sprawa jest nieaktualna. maksika nie widziałam od tego czasu... w czwratek będzie po zawodach, nie ma się co czarowac, oni pojadą na święta do rodfziny i maksik utkwi gdzieś pod dębliniem, albo i w deblinie, u byle kogo. można mieć jedynie nadzieję, ze będzie miał farta... ech, chiolera. a to jest sliczny pies, adopcyjny jak ta lala!
  10. a kto miał sprawdzić te okolice pruszkowa?
  11. tfu, tfu, żeby się powiodło....
  12. wrrrr.... :evil_lol: zadzwonię jakoś, zadzwonię....
  13. guz złośliwy? dobrze, ze w TG jest ktoś, kto jeździ interweniowac. nie wszędzie takie luksusy. idę na strone obejrzec to biedactwo.
  14. mtf, złap arwenkę!!! ty masz do niej namiary. zaczynam się niepokoić.
  15. Arka, TA sunia oczywiście w ciąży, to jest ta malutka cudowna, która mówią, ze umarła przy porodzie. ale to nie jest ta sama, którą pokzazywałaś na zdjęciu wcześniej, leżącą w plastikowym posłanku z zdredzonym dzieckiem. to tamta jest chyba staruszką i w otyła. co tam w o.sz?
  16. weronia, ty jędzo :diabloti:, a my? My też musimy wiedzieć!!! wracam po weekendzie na dogo, a tu widze szansa! no przeca sie przekręcę z emocji!
  17. [quote name='JoSi'] urocza jest. JoSi, to ani przypadek, ani przeznaczenie, njazwyczajniej w świecie twoja podświadomość przepowiedziała przyszłość :razz:. pozdrawiam was :-)
  18. kajko nie chce chodzić na spacery ostatnio.. myśłałam, ze to kwestia zimna, ale po weekendzie wiem, ze nie. ciągnie się wogonie, chce się wyrywac do domu. do domu wraca chetnie. a kiedyś tak się fajnie cieszył ze spacerów. tzn jak spotka pieski, na które można włazic, to jest szczęśliwy... ja sobie wymysliłam, ż ebyć może to dlatego, ze zośka ciągnie do przodu, zeby jak najszybciej być w parku, a kajtek się wlecze... ale sama nie wiem, bo on potrafi szybko chodzić i mocno ciągnąć jak na swoje kilka kilo... ale może nie możność poświęcenia mu całej uwagi, silna zosia i w efekcie tańce na smyczy całej dwójki sprawia, ze zadna to dla niego przyjemność? dziś jak wychodziłam z domu, to srasznie płakał. matko, mogłabym udusić go za te jego histerie. bo kajkol jak coś chce, to szczeka tak piskliwie, że wierzcie mi, edukacja jest starsznie trudna, bo człowiek zrobi wszystko, zeby TO przestało szczekać :diabloti:. w życiu takiego dźwięku nie słyszałam, spokojnie można kajka sprzedać armiii jako tajną broń dźwiękową...:evil_lol:
  19. cześć pracy:p. diuna, dzięki za pw -nie widze problemu :evil_lol: niedługo zrobie przelew z bazarku.
  20. słuchajcie - to dopiero ćwiartka sukcesu. sunia mieszka wklatce w stodole. marlenka może być u niej raz dziennie. nawet karmiąc ją z ręki, wyprowadzając na smyczy (z czasem), w ten sposób jej nie oswoimy tak, żeby sie nawadała do adopcji. nie ma bata. kropka powinna być w domu, wśród ludzi, widzieć ich, przyzwyczajać się do ich towarzystwa. zająć się nią powinna osoba z doświadczeniem. oczywiście może się okazać, że kropa ma potencjał i szybko się przytzwyczaja. ale powinniśmy założyc, ze będzie z nią tzreba porządnie popracowac. to może potrwac. to nie może mieć miejsca wstodole, bo się nie uda. pytanie brzmi - czy mamy doświadczone dt socjalizujące? czy mamy kasę na sunię (deklaracje?) wszystko to spędza mi sen zpowiek. złapaliśmy ją - teaz jesteśmy za nią odpowiedzialni podwójnie..... sprawy techniczne: bardzo prosze osoby, które deklarowały wpłaty z przeznaczeniem na sterylkę, żeby określiły, jaką sumę przekażą, musimy zacząć zbierać kropkowy posag. a ja zrobię bazarek dla ktropy i jednego pieska jeszcze (wspólny). msu - będą te kolczyki, co wiesz, moja przyjaciółka robiła. nowe wzory :cool3:
  21. Niestety, ta pani cały czas nie odbiera, próbowałam 100 razy :shake:. adziś rano spotkałam karmicielke kotów znajoma, powiedziała, ze wzywała straz do maksika, to ja pijaki obskoczylli, ze świadkowac nie będą.a ona tylko chciała, zeby spisali protokół, ze taka sytuacja była. no i ich odwołała. ponoć to nie żaden znajomy mówił, że psa nie chce, tylko sam właściciel. a i ponoc ten piesek suchy chleb jadł, taki był głodny, potem ktoś mu karmę wyniósł. ale trochę w to nie wierze, piesek nie jest wychudzony... zresztą sama nie wiem. martwi mnie, ze ta pani nie odbiera...
  22. Arka, ta ruda ze zdjęcia jest staruszką i głowy nie dam, czy nie jest po prostu otyła. Zofia, pamiętasz? ale to akurat nic nie zmienia. sunie trzeba ciąć. tam była w pomieszczeniu z mikrusami duża sucz zamknieta bo ma cieczkę. a pamiętam jednego samczyka ładującego sie na sukę. a Zofia dobrze pisze. wyyciągać, ciąć, trudno darmo, zanim się dt objawią, to korzenie zapuścimy.
  23. no jak dojedziemy, a wyjeżdżamy ok 10.00, siedzieć na tej stacji nie będziemy. sama pisałaś kiedyś, ze to ok godzina drogi. więc spodziewaj się nas :diabloti:
×
×
  • Create New...