-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
no jak dojedziemy, a wyjeżdżamy ok 10.00, siedzieć na tej stacji nie będziemy. sama pisałaś kiedyś, ze to ok godzina drogi. więc spodziewaj się nas :diabloti:
-
dobra, przypominam, spotykamy sie pod końcową stacją metra na ursynowie o 10.00, jutro. aha, nie ma mapy drogowej, mam nadzieję, ze do warki trafimy ;-).
-
ten dom potencjalny zrezygnował?
-
[quote name='SZPiLKA23']Ustalmy co robimy z sadkiem? Rozbijamy na pojedyncze watki (oczywiscie nie wszystkie psiaki na raz) czy zostawiamy? Czy zostawiamy sadek jako watek wspolny robiac przy tym pojedyncze watki poszczególnym psiakom[/quote] ej, ja sie juz przyzwyczaiłam, ze ma być ten zbiorczy :diabloti: ;)
-
Orzeszek 3 kg ... Orzeszek ma dom !!!
sleepingbyday replied to Magda Olga's topic in Już w nowym domu
za każdym razem, jak widze fotki, to cieszę, się, ze kieł został. dodaje mu zawadiackości i brakowało by jej :diabloti: -
to oswajamy ją? jeśli tak, to musimy być pewni, ze będziemy walczyć o dom dla niej dopóki go nie znajdzie. inaczej narażamy ja na niebezpieczeństwo. szukanie domu dla kropki to będzie wyzwanie. oswajanie zresztą też. czy jesteśmy w stanie płacic jej za hotel, jakby co? to jest naprawdę ważna decyzja, tzreba to dobrze przemysleć.
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
sleepingbyday replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='alla']Inne oblicze Blue ;) [IMG]http://x.garnek.pl/ga4057/e7562125b384bda4833465a3/tez_w_koszyczku.jpg[/IMG] [/quote] już w dzieciństwie wysunęłam tezę, ze pies jest takiej długości, jakiej szerokości jest łóżko, na którym śpi. mozna to spokojnie zastosować w przypadku kociego koszyka :p. alla, a jak marek, przyzwyczaił się, czy bez zmian? -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
wyjasniło się - frotka jest kibicem! (kibicką?) -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Asior, mam nadzieję, ze się nie przydadzą... nie mogę się dodzwonić do tej pani, no ale na razie nie panikuję. -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
----------------------------- -
mam prezencik dla dominiki (albo dla ciebie, nie wiem, której się bardziej spodoba, najwyżej się pokłócicie :diabloti:). wyjdziecie na łąkę ok 17?
- 21590 replies
-
i jak ją wynieść? na bank potrzebny facet, conajmniej jeden, bo szafa jest zastawiona dębowym stołem (rozmontowanym), etażerką i pomniejszymi duperelami. ale siły potrzeba. chetnie się jej pozbędę, szczerze mówiąc :p. szafy, nie siły ;-)
-
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Asior, a czytałas mój ostatni post :cool3:? -
wpadłam zobaczyć, co i jak :cool3:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
jestem w szoku. jestem załamana. szczerze? zafascynowąła mnie ta suczka, malenstwo prześliczne. czuje tak duży żal, ze... ech... :shake: biedactwo. i jeszcze cierpiała. nie moge sobie z tym poradzić... załamałam się. do dupy z tym wszystkim... arka, to nie ta suczka. tamta była jeszcze mniejsza! -
[quote name='Ziutka']Dziękuje wszystkim cioteczkom które zajrzały :multi: SBD - duza ta szafa? :cool3:[/quote] jestem, jestem... szafa mniej więcej taka: [url=http://allegro.pl/item601656953_stara_szafa_ze_starej_chatki_bez_ceny_minimalnej.html]Stara Szafa ze Starej Chatki BEZ CENY MINIMALNEJ (601656953) - Aukcje internetowe Allegro[/url] tylko, że 2drzwiowa. taki typikal lata 60te. stan nieznany, stoi u mnie w piwnicy, jeszce po starych właścicielach mieszkania, nawet nie poprzednich, tylko wcześniejszych. na pierwszy rzut oka nie wygląda źle, ale żeby dokładnie sie przyjrzeć, trzeba wyjąć moje graty. a że oglądałam ją, jak się wprowadzałam, to nie pamiętam, bo to było ponad rok temu... bazarek obiecałam i będzie, ale dajcie mi czas.
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z wyjazdem nie pomoge, ale za to potwierdzam, marchewa ciężko się trawi, olej marchewę. -
dziewczyny - trudno. no trudno i już, mozna było się spodziewac. nie smućmy się. miki jest dziadkiem, który lekko nie miał, ale dostał dar od losu (czytaj: Klaudus) i te ostatnie miesiące jego zycia sa fantastyczne. wystarczy na niego popatrzeć - to szczęśliwy pies. więc nie płaczmy. popłaczemy z tęsknoty i żalu, jak królewicz umrze. a na razie, dopóki nie cierpi, niech żyje w jak największej radości, wygrzewa się na słonku, cieszy się z wiosny. i my też. ten cały czas jest jemu (i nam) darowany, powinnismy z niego ciągnąć jak najwięcej pozytywnych emocji. mam nadzieję, ze nie pisze pokretnie tego, co chcę powiedzieć :roll:.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']No, no Cioteczko, widzę, że masz potencjał:diabloti:[/quote] mozna tak powiedzieć. ale można też na odwrót, ze w ogóle nie ma we mnie potencjału :roll:. a ja myślę, ze wózek nie rozleniwi itka. przeciez nie ma latać na nim cały dzień, tylko na spacerach -zeby miał szansę się chłopak wybiegac i zmęczyć. myslę, ze to dla tak młodego pisaka bardzo wazne, wyszaleć się. dobrze, zeby mu cos ten cieżar z tyłu podnosiło i podtrzymywało. niech chłopak szaleje. od czego jest młodość?