-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
anetek... byłam w delegacji, nie wiedziałam...... :-( moje kondolencje dla was. nie płaczcie nad jego śmiercią - jeżyk odszedł w spokoju, w cieple i w poczuciu bezpieczeństwa. chociaż to bylismy mu winni. płaczcie nad piętnastoma latami, które spędził w schronie. i nad tysiącami psów, które nigdy nie spotkają swojej anetek.
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
sleepingbyday replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
ja tez miałam :evil_lol: -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
no, musiałam spróbować... ;) -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
no, z ałfacu nie są podobnie, ale cos tam jest na rzeczy... olga, pisałam ci pw, tak, to moja fota (tzn od szefa dostałam). a le nie mam odpowiedzi w sprawie tego banerka ze znakiem drogowym, może olgi nie było? alicja, cześć - co u was? nie wzielibyście szczeniaczka na dt? mamy patową sytuację..... -
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
chyba nic.... rawianina tzreba wrzucić do akcji staruszkowej, ja juz go tam umieszczę, tylko poprosze agnieszkę o duże fotki. -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
serio? o rety, oby, oby!!! to juz najwyższy czas, dzieciństwo w przytulisku, a juz dawno powinien królowac na salonach. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co tu sie dzieje, jak rany :evil_lol:. proszę pań, troche powagi :eviltong: -
bardzo wam współczuję śmier ci psiaków :-(. a z bobkiem bedzie ok, musi!
-
a my jako groupies :roll:
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
sleepingbyday replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
mru, nie pij więcej :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szit! nie zaprenumeruję wątku, bo mam ponad 200, ale plis, daj mi znać, czy sie znajdzie, na pw. to ważne... -
dziewczyno, nowotworów jest dużo rodzajów - czy można i jest sens leczyć oraz JAK leczyć zalezy min od rodzaju guza i to ci właśnie zbadają. nalegaj na wyłsanie go do laboratorium niemieckiego Idexx to sie bodaj nazywa. tam w opisie badania jets wszystko, łącznie ze znaną statystyką. i trzymajcie się!
-
zdziwiło mnie, zę elzunia ma mój telefon, dlatego myslałam, ze może cos jest na rzeczy i przez sen jakąś adopcję załatwiłam :evil_lol:. wampirek wymiata, ale mój tymczas kajko tez nie wypadł sroce spod ogona, dominujący autystyk, 4kg "taliba z nienacka", wrócił z adopcji bo sterrroryzował rodzinę :roll: tu z moja zosią: i taki smutas... taki jest malutki. mały wódz wielki niepokój, terrorysta utajony:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lilk_a']i w żadnym przypadku nie spuszczajcie jej ze smyczy i najlepiej na dwóch parach szelek , nie na obroży ...Szurka z Celestynowa po przewiezieniu jej do DT uciekła , pilnujcie Miszki żeby też tego nie zrobiła ;)[/QUOTE] lilka, która to jest szura? i czy sie znalazła? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ja też ciekaw ajestem, co z sarą. aha, dzwoniła do mnie wczoraj chandler, była z wizyta u valentino/homera. wskrócie, bo zaraz lece na konferencję: jest nieźle, ale nie różowo, zdjęć sie zrobić nie dało, nawet państwo nie dają rady. więcej w piątek, bo jutro mnie nie ma, byle bym nie zapmoniała.... przez jutro, bo dzień mi się szykuje maskaryczny.... -
rozmawiałam wczoraj z marlenką i wierzcie mi, [U]jest bardzo źle[/U]. sama marlenka ogarnia 4 koty i 3 swoje psy, + nugat + szczeniory szczeka to wszytsko, sika, gryzie co popadnie. tzreba wszytsko wyprowadzić na spacer, nakarmić 2 razy dziennie (szczeniaki częściej), posprzątac ileś kup i siusków, dojechac do pracy i z niej wrócić, wstawac kilka razy w nocy bo jest jakaś afera. a marlenka jest teraz w domu [B]sama![/B] to w jaki sposób opisuje w postach ma się nijak do tego, jak brzmiała w rozmowie. [B]Moim zdaniem sytuacja jest podbramkowa i biorąc pod uwagę w jakim stanie jest teraz sprawa, marlenka powinna dla swojego dobra szczeniaki oddać do schronu juz dziś. niestety. taka jest sytuacja. zwierzęta tak, ale nie kosztem ludzi, zwłaszcza dobrych.[/B] [B]te szczeniaki są do zabrania od marlenki na już! nawet awaryjnie, dopóki nie znajdzie się coś, ale na już, na wczoraj!!!![/B] [B]i nie wiem, co zrobimy, ale coś musimy wymysleć, bo jest krytycznie..[/B]