Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no właśnie, co u nugacika :razz::eviltong:?
  2. uff, to jest troche oddechu... razem z zosią trzymamy mocno kciuki.
  3. nie łudźcie się - ospałym dyszkantem to on nie będzie. może trochę łagodniejszy się zrobi, ale nie liczyłabym na anioła. tuptek rządził i rządzic będzie, o co zakład :razz:?
  4. o matko, czesław jest piękny!!! ale kurka, ile on teraz ma? chyba wyrosnie całkiem spory, no nie, juz teraz się ga do kolan. a fizię to tzreba szybko ogłoszenia kombinować. cudna, na pewno szybko-adopcyjna.
  5. akwarium spełnia role telewizora - full hd, a dają bonda, szklana pułapke i w ogóle sensacje... :evil_lol:
  6. anciaahk, zarzucony - co zrobić? o pise niewiele wiadomo, tyle, ze jest - nawet nie pokusiłabym sie o ogłaszanie poza dogo. mój kolega jeszcze tam siedzi, ale juz niedługo bo im tyłki odmarzaja. pies jest. zimę przeżyje, tam się nim zjaęto, ale te jego spacery po ulicy :shake:. nie mam pomysłu, niestety. to łatwy pies do kojca czy na podwórko, na pewno, ale czy czystość trzyma, czy był kiedykolwiek na smyczy? któż to wie... ania, to czekamy na info odnośnie terminu przeprowadzki rikiego
  7. nie no, to namawianie kseni na biegi przy pomocy kiełbasy to szczyt sadyzmu :evil_lol: no pewnie, ze się wzruszyłam :loveu:
  8. mgie, w tytulach jest "Liesek", nie "Lisek" :evil_lol:
  9. Riki, niestety, nie ma wiele pakowania. książeczka, obróżka to cały dobytek...
  10. belula, chcesz mi powiedzieć, ze misiek bez smyczy może chodzić :crazyeye:??? no, to jets njus miesiąca i to czadowy! ja mam do niego słabość, wiesz....
  11. czyli info z gg potwierdzone? ja wam powiem, że chciałabym bardzo o rekinku jakiegoś konkretu - wizyty poadopcyjnej z kilkoma historyjkami i fotkami. da się?
  12. a na tym kasztanowcu powinna mieszkac para wiewiórek :eviltong:
  13. ło matko, jaka malutka kajunia :evil_lol:. ale kotecek jeszcze mniejszy :eviltong: a bajka- bajkowa, to jasne. ta czarna noga - cymesik :loveu:
  14. mgie, sasza sprezentowała kajkulcowi ogłoszenia - nie będziemy stawiac tamy ludzkiej zyczliwości, no nie :cool3:? sasza, teraz obiecaj, że macie z mgie dobra rękę do ogłoszeń :evil_lol:. a ten misiek ze zdjęcia to faktycznie kajko jak zywy!!! oczywiście, że to miniaturrka onka! nawet więcej, to onek skarlały :roll:. a dzis rano dostałam zawału, bo na kajka spadła cięzka pokrywka od garnka z zosinym żarciem, wplątał mi sie pomiędzy nogi a lodówkę, majtnęło mną i pokrywka się zsunęła... oczyma duszy widziałam złamany kręgosłup... boszsz.... oberwał, zabolało go, ale potem go macałam i nic bolesnego, więc wygląda na to, że się rozeszło po kościach. a wyglądało strasznie... :shake:
  15. o matko, wiem, że licze na cud. co prawda miał juz przecież dom. i uważam, że daliby radę ci państwo, że to nie jest niemożliwe... kurdę, on mi blokuje tymczas, taka jest prawda przeca. tyle piesów by już przeszło, nie?
  16. jak się cos trafi, to wazelina nie będzie potrzebna :evil_lol:. no chyba, ze będzie....
  17. list zswietny. ale usunęłabym link do dogomanii, i mimo wszytsko zmieniła unie europejską na środek europy... ale to pierwsze bardziej... a tiszerty boskie
  18. tylko nie pomyl baraków, bo ci nogi z tyłka powyrywam.
  19. szatan nie tezet :evil_lol: gratulejszyns... kadraka zatem poczeka, aż przestaniesz karmic, czyli jakies półtora roku mocy będzie nabierać. albo może bazarek zrobić? "ta kadarka, co to jej orpha nie wypije, bo jest w ciąży" :evil_lol:
  20. marzenus, tam, na cmentarzu - leży tylko sukienka. wujka masz w sercu cały czas - jak widzę bardzo byliście blisko. strata jest równie wielka, czy się jest na cmentarzu, czy nie. cmentarz wywołuje oczywiście zwiekszenie emocji -ale dobrze jest czasem nie dusic w sobie tego wszystkiego. wyryczeć sie, tak do dna.
  21. po co ci wazelina w godzinach pracy :evil_lol::eviltong:?
  22. pisz po 2500. jak ktos kupi, to będzie na dogo działalność statutową:evil_lol:
  23. tramp w ds, to moge swoja deklaracje przerzucić dla miszy. nie histeryzujmy tak z tą karmą, jak się je obiad gotowany, to mozna rano i chappi dziabnąć i nic sie nie stanie, jak rany.... a my to co, jemy codziennie zbilansowane jedzenie z certyfikowanych ekologicznych wytwórni :evil_lol:?
×
×
  • Create New...