Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. hipcio dał sie przez 5 sekund głaskać?? toz to nieskończonośc! ;-)
  2. sliczny oskar. owieczak, pisałam, ze kago daleko, bo myślałam, ze może swoją chrzesnice odwiedze, a to po przeciwnej stronie miasta... moje zdanie nie ma znaczenia, nie ja decyduje o adopcjach psiaków, ale mocno odradzam oddawanie psa bez umowy, z obietnicami na gębe. a co, jesli? nie będzie żadnego narzędzia do upewnienia sie, ze wszytsko ok. nie jesteśmy po to, by spełniać ambicje władcze czyjekolwiek. standardy nalezy zachowywać, bo potem to się może zemścić. nie mówię, ze facet jest złym domem, absolutnie, może być naljepszym na świecie. ale odpowiedzialnośc z alosy tych psiaków spoczywa na was.
  3. tosia, też. mnożą sie te tosie jka grzyby po deszczu. dla mnie zostanie panią krecikową, albo czule krecią. daleko od wawy jest dt. będziemy na dniu ziemi pokazywać dziadki do adopcji, (ale w wawie) i mozna by ja pokazać tam, ale jak to daleko to wiadomo, niełatwa sprawa.
  4. one sa bardzo zdrowe i cwane.
  5. o cholera!!!!!! a spodziewałam się super wiadomości :-/ koniecznie do specjalisty, w gorące lato może mieć sporo problemów! nie dziwne, ze osowiała, noc miała męczącą, a i kope leków dostała, sterydy to nie cukeirki w sumie. biedna maleńka!!!
  6. A to chłopczyk [IMG]http://images44.fotosik.pl/281/7d12df811da4a4c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/193/2694656a9ab56660med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/136/24034adc350f08f6med.jpg[/IMG] link: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183374-WAWA-Potrzebne-DT-DS-na-cito-dla-2-szczeniakA-w[/URL]
  7. dwa kilkumiesięczne szczeniaki, średnie, szukają pilnie miejsca na ziemi. sa na tymczasei, ale [B]tymczas wyjeżdża w połowie kwietnia, weięc jest masakra[/B]. dziewczynka - energiczna, chłopak - spokojny: [FONT=Arial][SIZE=4][COLOR=#008000]Dziewczynka [/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://images42.fotosik.pl/193/ea1b2408bd859d9bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/280/a64837bb6cd3fa36med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/281/2ffdd02e12774119.jpg[/IMG]
  8. a ja was w tym roku zdradziłam, ale to dlatego, ze osz też musi sie przeprowadzic, a ziemi nie dostana. musza kupić i sie pobudowac, albo choc kontenery postawić na poczatku. uznałam, ze bardzije potzrebuja pomocy, bo niewiele jej maja lokalnie. ale czuje się jak zdrajca i zośka chodzi obrażona....
  9. ech, któż tak umiwe dzownić, jak się kapię? tylko ty! nikt inny! buehehe
  10. o kurka, ale ma to kółko na czole chłopak. jak zostałyt nazwane? jak tam ze szczepieniami etc...?
  11. mejl od kajka: " [FONT=Times New Roman]Hej:) w koncu chyba cos dziala:) normalnie na glowe mozna dostac! Z tego wszystkiego nie pamietam co mialam napisac ;) Caly czas mam wrazenie, ze jak tylko powiem cos glosno, to wszystko sie rypnie, ale kusi mnie, zeby powiedziec ze Lisek jest z nami szczesliwy i ze Ty i wszyscy kibicujacy mozecie odetchnac, bo Kajus juz do Was nie wroci! Nie chcialam tego wczesniej pisac (chociaz i tak wiedzialam ze go nie oddam;) zeby nie zapeszyc, bo przeciez nie wszystko zalezy ode mnie albo tez moglo sie okazac ze kompletnie sobie nie poradze i byloby... ;) a ze Marus sie troszke nerwil to tez normalne -zmeczenie, chaos, poza tym czasem kazda znaszych bestii jest niezwykle irytujaca;) i ja tez czasem mam ich powyzej uszu. kajo i gamonie dogaduja sie niezle- w zaleznosci od humoru kaja ;) - raz tuptaja razem po domu lub podworku i nawet daja se "buziaki" a innym razem kajo burczy jak ktorys podejdzie na odleglosc metra :) Wiadomo, porzadek musi byc;) Ja tylko pilnuje zeby nie przeginali :) Z brudzeniem bylo(!) tak, ze doslownie chwilke, zaledwie pare minut, po powrocie z podworka zalatwial sie w domu bez ostrzezenia. inna sprawa gdyby nie wychodzil, ale po ok 20-30 minutach na podworku?! - dlatego bylo to irytujace. Wygladalo to tak jakby sprawdzal nasza cierpliwosc ;) Zdarzalo mu sie tez w nocy, chyba 3 czy 4 razy - "spodobal" mu sie dywanik, wiec go zwinelam, bo ile mozna prac;) i skonczylo sie sikanie. aha, nie wychodzimy juz w nocy -jak o tym wczesniej pisalam, to uswiadomilam sobie ze ucze go czegos na co na dluzsza mete sama nie mam ochoty i sily. no i Twoj mail tez to potwierdzil :):) Ale przez pare ostatnich dni nic takiego sie nie zdarzylo (odpukac!;) Po schodach ciagle go nosze - probowalam juz chyba wszystkiego. Buba ma lek wysokosci i uczylam go powolutku - najpierw odstawialam go 2-3 schodki od gory, potem zwiekszalam ta odleglosc i dal rade. a kajo woli zjechac z 15 niz wejsc 3 do gory! osobiscie mysle ze wchodzic jest lepiej niz schodzic, ale on ma chyba inne zdanie...wlasciwie sie nie dziwie -on wogole ma swoj swiat;D nawet frolic go w tym momencie nie interesuje. no coz bedziemy probowac dalej, moze w koncu sie przelamie. buba tez dlugo nie mogl sie przekonac. Zaglada tez niesmialo do nieswoich misek i nawet cos tam nieznacznie mlasnal(!), ale frolic jest nie do przebicia ;) Generalnie wszystko jest w porzadku, wyglada na to ze znalazl tu swoje miejsce i pasuje mu ono. Nie probuje sie nawet stawiac, moge go nosic, tulic,calowac w nosek - normalnie to szczyt slodkosci i cierpliwosci :) Jejku, nie wiem co jeszcze napisac - chcialam zdac Ci wyczerpujaca relacje, bo rzadko mi sie to udaje i wiem ze nie mozesz sie doczekac nowych wiadomosci, ale wlasciwie niemam o czym bo nic specjalnego sie tu nie dzieje. A i pozno juz i ciezko mi sie skupic ;) Padam na nos i spiesze sie zeby net nie zaprzestal wspolpracy. Jak masz jakies pytania to pisz. Swieta sie skonczyly, wiec juz pewnie co tydzien bede miala zajecia, wiec jesli nie w domu to moze w szkole uda mi sie skorzystac z neta Aha, jeszcze o gamoniach- sprawa ich skakania na gosci. Pieski sa slodkie i do niedawna jeszcze byly male;) i na nasze upominania "nie wolno skakac", nasi goscie prawie krzyczeli na nas, a pieski dostawaly jakiegos smakolyka albo przynajmniej czochranko. ja sie wtedy wkurzalam, bo psy kompletnie przestawaly sluchac przy "obcych" i w koncu stwierdzilam, ze szkoda moich nerwow i goscie sami musza poczuc jak wyglada 25kilo rozbrykanej cherki. no i zaczynaja wymiekac :) teraz co prawda bedziemy mieli wiecej pracy zeby ja tego oduczyc ale ludziom nie dalo sie inaczej przetlumaczyc. Normalnie czasami mysle ze za duzo wymagam od zwierzat, bo skoro rozumni ludzie nie moga pojac tak prostych rzeczy to jak mozna wymagac czegokolwiek od kota czy psa ;) no dobra koncze, bo juz naprawde spie Pozdrawiamy goraco! :)"[/FONT]
  12. ja też wprzyszły weekend, tyle, że sobote mam troche krótsz.a raz, ze długi spacer dla zoski musi być, ale dwa, ze jestem umówiona po południu, niezbyt wczesnie, jakoś pewnie 19, więc luz, ale jednak. ale dołącze na pewno, tyle, ze może na krócej, zależnie, jak się umówimy.
  13. musi! ja juz sie do tej mysli przyzwyczaiłam :-)
  14. nie znalazłas go tylko ci linka wysłałam, wydro różowa ;-). a propos twojego ulubionego koloru, zajrzyj do zosiobloga, hehehe
  15. no, odezwała się do mnie ostatnio, ale się wściekłam, bo powiedziała, ze musi ododać tymczasa na paluch, co to u inej niemal rok siedzi. a nowego tymczasu nie szukała, ogłoszeń tez nie robiła. więc zła jestem na razie i nie mam siły do niej pisać, ale jasne, że napiszę. pies w potrzebie... słuchajcie, musze wam zacytowac mejla, jakiego dostałam od przyjaciółki. uwaga, nie jeść nic ani nie pic, bo zaplujecie ekran: "[FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Śniłaś mi się w takiej mega kusej różowej sukience z falbankami, falbanki przy rękawkach, falbanki przy dekolcie, falbanki tuż nad tyłkiem. I miałaś figurę jak te lolitowate Koreanki, które maja rozmiar 32 maksymalnie..... Gdybym nie wiedziała, że to Ty, to bym Cię nie poznała. Uatrakcyjnieniem wizji Ciebie w różach była trąba powietrzna nad Warszawą. Zajebisty widok, stałam pod Rotunda z rozdziawiona gębą, a wokół ludzie w popłochu uciekali. Ty podeszłaś do sprawy pragmatycznie i ani nie panikowałaś, ani nie zachwycałaś się gęstniejącą masą chmur nad Pałacem, tylko falując falbankami poszłaś zrobić niezbędne zakupy na przetrwanie kataklizmu. Co kupiłaś?"[/FONT][/SIZE][/FONT]
  16. marlenka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/125865-BARAK-lepszy-niA-ten-amerykaA-ski[/URL] zajebiaszczy pies, zdemonizowany, no i siedzi. ale pewnie nie narzeka ;-)
  17. biedny barakud, własna pani do niego nie zagląda. na łańcuchu trzyma. głodzi. skandal.
  18. bo ją dziabnęła krężelowska klamka :-/ na szczęście nie przegryzła skóry.
  19. że tak powiem: yes, yes, yes! krecikowi sie należy kanapa i tyle. obiecuję bazarek dla chłopaka. gdzie ta pani mieszka? ja tez chce taką w mojej okolicy :-)
  20. dokładnie, boguszaki proszą o promowanie ich.
  21. to nie dobrze, ze go mdli na widok jedzenia.. matko, to jest dopiero psi zestaw....
×
×
  • Create New...