Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. ale misie! to rasowe? wyglądają na rasowe, te grzywki i w ogóle...
  2. ale dał się spokojnie obejrzeć :razz:? bo jeśli nie, to wet mógłby nie być zachwycony. hipka trochę jest :diabloti:
  3. nie roz\umiem!!! zamiast obrzucac faceta czymkolwiek, spisujesz nr rejestracyjny i do prokuratury. i nie ma znaczenia, co dalej z pozwem - koleś jeden z drugim zobaczą, że nie ma przyzwolenia społecznego. bo na tym wszytsko polega. dopóki jedyne, co grozi gnojom, to kilka ostrych słów, to będą dalej psy wyrzucać. kilkaset pozwów i skończy sie. nie edukujemy ludzi - tylko plakatami, ale nie czynami. i psy za to płacą.
  4. dostałam służbowy, hue hue. nie wiem, na jak długo, ale jak jestem w pracy, to w sumie nie potzrebuję w domu.
  5. już wiem. wyjeżdżam za tydzień, tj. 3 września, wracam 6. września wieczorem - po tym terminie mogę brac lisa na klatę :-)
  6. co do niedzieli - w sobotę mam mega imprezę, więc nie wiem, na którą sie obudze. może być 12.30, tak na wszelki wypadek? pewnie i amor by wpadł, a może i mogotka?
  7. Ania, a co tam tak w tle placze? kropka to taka cwana gapa - niby odważna, ale jak ma gdzie się schować ;-). mgie, daj mi znać na pw od kiedy dokładnie zmiana deklaracji, żebym uzupełniła 1szy post
  8. krzysztof jeszcze nie obczaja, że nie jest w schronie - być może przenieśli go do jakiegos innego kojca? to dlatego jeszcze zlewa (dosłownie i w przenośni) , czy jest na dworzu, czy nie. na geriatrii tak jest, podłogi oblane. on załapie, spokojnie, prędzej lub szybciej, ale załapie. jak ci się rodzice zgodzili na kolejne 4 łapy, to nie wiem...
  9. czyli dt nie ma? US pisała, że pelaśka nie za barzdo może u niej być. no to jak, jeszcze tak długo, do operacji i kilka dni rekonwalescencji, będzie pelaśka u ukrytego? a właśnie, gonia, masz mopralny obowiązek streścić wątek - ja nie byłam tu 3 dni i ile stron do nadrobienia? no ile ;-)? zlitujcie sie nad ludźmi, bo trzeba by poświęcic obecność na kilku wątkach żeby ogarnąć jeden, na którym gonia działa :-). (nie, żeby to było źle, ale ten świat tak pędzi i pędzi do przodu, a czas tak sie kurczy i kurczy....)
  10. figu, hipcio to jest mój ukochany cud boguszycki. rozumiem twojego mihasia :-) :-)
  11. oo, kaasik, agdzie się podziewałaś? wpadniesz do parku. boogie, ma piękne oczy, tzn wyraz oczu - podejrzewam, ze to szczeniackie jest i mu przejdzie.. :-(
  12. umawiałyśmy się z dziewczynami, że może ja dam radę w najbliższy weekend, a jak nie , to one na początku przyszłego tygodnia, ale tu mo tez coś zaczyna wypadac. fundacjo - dowiem sie jeszcze, jak wygląda sprawa i dam znać.
  13. a żeby to cholera wzięła :angryy:
  14. ani jedno, ani drugie. umówmy się - w szafie leżał jeden nieużywany, to mi pożyczyli.
  15. a ja jeszcze obiecany bazarek z biżuterią zrobię. biżuteria porządna, lite srebro i kamienie.
  16. może i mądra, ale jak sie takie cosik na szczudełkach zapasie, to potem masakra. mam takich na osiedlu kilka, żal patrzeć.
  17. a, dostałam na to zwolnienie mobilnego neta służbowego. nie chciał dxziałać po południu a teraz załapał, zobaczymy, jak jutro ;-\
  18. jedzie. szukamy transportu. myślałąm, ze załatwię na sobotę, ale nie załatwię...
  19. przed chwila doczytałam, że roderyk nie doczekał :-( . dziewczyny, do mnie przyjeżdża ten wariat lisek. jak go doprowadze do porzadku i sie sprzeda, to obiecuję miejsce dla jakiegoś matuzalema. a mini szpica wątek zaliczyłam, nazywa się krzyś, pasuje do niego, napisałam nawet długiego posta i co? i mi znikła strona, nie wiem, czy się zapisało. to się okaże, a tymczasem ja mam na tymczasowym tymczasie podrzutka wakacyjnego - suke mojej siostry, starszą nawet od węgla kamiennego ;-). ma bite 16 lat, alzheimera, jest głucha jak pieniek, zwalczyła nieuleczlną chorobę i jesteśmy w rodzinie wszyscy przekonani, że jest zdolna do tego, zeby nas wszystkich przeżyć, wtakiej jest skubana kondycji....
  20. to i ja zagratuluję mojemu ulubieńcowi :-). a zdjęcia superowe, szkoda, że nieostre, ale co zrobić. nastepnym razem będa żylety :-). boooo jest super dzieckiem (pewnie dlatego, ze spokojny). a zosia faktycznie bardzo grzecznie sie z nim przywita la, no, fakt, dostał potem ochrzan za cos tam, ale dzielnie to zniósł. wychowanie w stadku jednak procentuje. natomiast dorosłe baby, zosia i ajlu, pożarły się raz i ti całkiem nieźle. buraki jedne ;-)
  21. cześć martinee :-) anusia, pokazałam na telefonie abrakadabrze mojego ulubionego malucha i o mało się na śmierć nie zapiszczała :-) :-). a ja razem z nią.
  22. jestem, ile ona waży, nadaje się na mikropsy? pomóc mogę bazarkiem - ale nie od razu, bo mam dziwny, nieoczekiwany tydzień i w sumie nie wiem, czy będzie zjaęty, ale nie mogę deklarować, że znajdę czas. amam jeden bazarek do tyłu (dużego tyłu). ale pelasia będzie na drugim miejscu.
  23. jestem za! to będziemy w kontakcie tel. ktos chciał z towjej galerii wpaśc, to zaproś tez, a co, im więcej, tym weselej :-) zapraszamy wszytskich chętych najutro do skaryszaka.
  24. pilnuj, żeby sobie za bardzo nie chlapnęła, bo jeszcze sama zacznie sie prężyc przed sędzią, huehue ;-)
  25. Apsa, odezwij sie do gamety, ona z gdańska. co prawda mamą jest, ale zna towarzystwo, więc powie, do kogo uderzac. w całej rozciągłości zgadzam się z tobą co do tych watpliwości. niezależnie od jego stanu zdrowia teraz, chca starego psa - to w zasadzie pewnośc, ze będzie potzrebował opieki weta częściej, niż kilkulatek. ale to tzreba z mama porozmawiac, naświetlić jej sprawę. ja mówię zazwyczaj tak - jeśli [rpblem lekarski wymaga sporej kasy, wtedy opmagamy, robimy bazarki, zbiórki i zawsze jakas pomoc jest. ale nie gwarantujemy pełnego wsparcia finansowego, bo tego potrzebuja psy, które domu nie mają, a nie takie, które mają właściceli. a co,. jak roderyk się przeziebi i trzeba będzie mu dac antybiotyk? tez płacic? to tzreba ustalić i jeśli gdańsk będzie dlaej uważał, ze podoła, to najlepiej wyadoptowac roderyka do jakiejs fundacji i fundacja niech podpisuje z gdańskiem umowe na dt - wtedy będzie miała podstawę do jakiegoś wsparcia finansowego -zreszta przewidzianego wramach umowy. jak miałam kajka, okreslone było, co jest po mojej stronie, a co po fundacyjnej.
×
×
  • Create New...