-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
ale własnie może jej przeznaczeniem (o ile istnieje) było być w ostatniej chwili uratowaną ;-)? z innej beczki -mru -zuzel nie pojdzie do psa z sadyby, bo jets na wakacjach, wraca 16go. zaproponowała mi owieczke, do której napisałam, ale napisałam też, zbey odpowiedziała już tobie - haslo pies z sadyby czy jakos tak ;-). jak będzie mogła, to przekaż jej dane do babki, a jak nie - to plis, spróbujcie znaleźć kogos do tej wizyty. babka twierdzi, ze pośpiechu nie ma, fakt, ale nie wiemy, jakie zdanie ma na ten temat sąsiadka, u której jest pies ;-). dane medyczne, fotki, info o charakterze, wielkości etc - do ciebie na mejla na razie, ok? wybywam w niedzielę rano, więc jakby co, to na telefon jeszcze jestem ;-). a potem - adios!
-
n astronie palucha nie ma wszystkich psów paluchowych. spadł z kwarantanny. tak sobie mysle, że to dlatego, bo jkaby poszedł do adopcji, to apsa dałaby znać... ale mam nadzieje, że sie mylę. Apsa, wiesz, co zgrackiem? myslałam o nim ostatnio. beznadziejna sprawa. przecież on ma ogłoszenia, ktos robił...!? zero telefonu? :-(
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
zagłosowane :-). juz mam tel do zuzel, dzięki :-)! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
BARDZO WAŻNE I PILNE!!! pilna wizyta na sadybie (ul. korsykańska) - nikt z okolic sie nie zgłosił a ja nie dam rady przed wyjazdem - a sprawa jest taka, ze babka oddaje pieska młodego (alergia dziecka), wysłała mini niewyrazne zdjęcie do ogłoszeń i zero tekstu o psie, zero danych z ksiązeczki zdrowia - i powiedziała, że nie ma pośpiechu, bo pies jest u sąsiada. nie wiadomo, co na to sąsiad, może wyjeżdża, a może babka mysli, ze jak nie ma pośpiechu, to szukanie domu trwa tydzień, a jak jest pośpiech, to 2 dni?? trzeba podskoczyć do sąsiada, obfocić psa, wywiedziec sie o charakter, sprawdzic, czy ma szczepienia etc no i porozmawiac z sąsiadem szczerze - ile może trzymac psa -plis, pomózcie!!! wyjeżdżam aż do sierpnia, boje się, że babka machnie ręka i psa wyekspediuje do tego czasu... -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
och, no to super z rawkiem :-). zdjęcia zobacze sobie późnej. wazne, zę są njusy. szkoda, ze dupelek jednak sie nie załapał. a aptrzcie, pan juz się zbierał jechać.. trudno - może nastepnym razem. a może sie odezwie? a może czeka na tel od was, nie zrozumieliście się? może warto zadzwonic upewnic się? -
co???? o nie, kuźwa, nie! ja się z nim już zdążyłam emocjonalnie związać!!!! zróbcie sekcje zwłok, chcę wiedzieć, co poszło nie tak, bo tam jeszcze nie raz jakis chomik się pojawi (to juz drugi był w przeciagu 2 tygodni - pierwszy został wywalony luzem i jakiś pies upolował). on był taki pełen zycia! szlag by to... :-(
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
to było jasne od poczatku, ze wahlowa będzie dalej zbierać. dlaczgeo niby miała by przestać? przez nia przemawia nerwica natręctw, niestety. słuchajcie - tzreba się znów zmobilizować. o.sz. znów zgłoszona do ankiety krakwetu. wiem, z ewakacje, ale tzreba doprowadzić do wygrania o.sz. na wewnętrznej ankiecie dogo - wtedy mamy poparcie miau i dogo w głosowaniu krakvetowym. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-gt-Pani-Zofia-z-Wrocławia-i-Bezdomne-Koty.Bardzo-prosimy-o-głosy!?p=14986366#post14986366[/URL] prosze was, zaktywizujcie, się, reklamujcie głosowanie, nie zapomnijcie głosowac, a potem - nie zapomnijcie głosowac na krakvecie!! ja niesttey na wakacje wybywam i nie ogarne tego!!! aha - biała podlaska obeicała nam pomoc, więc naprawdę mamy szanse. [B]@marlenka[/B] - nie bądź taka przemądzrała, bo ci baraka zabiorę i zostaniesz z samą obamą... a od hipcia mi wara. no dobra, dziewczyny - jak sie będzie nazywał dupel? co u rawianina? -
u kaukazów biafry ;-), czyli boguszyckie kuzynostwo... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-gt-Pani-Zofia-z-Wrocławia-i-Bezdomne-Koty.Bardzo-prosimy-o-głosy!?p=14986366#post14986366[/URL] zgłoszona jest po raz drugi ostatnia szansa do krakvetu 0 teraz trzeba się zmobilizowac i głososwać na o.sz., żeby wygrała i została poparta na krakvecie przez dogo i miau. nie zapomnijcie!
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
cześć wam. tak niesmiało przypominam, z etzreba głosować na o.sz. na krakvetowy fundusz. najpierw głosujemy o zdobycie przez o.sz. wystawienia fundacji do ankiety krakvetu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-gt-Pani-Zofia-z-Wrocławia-i-Bezdomne-Koty.Bardzo-prosimy-o-głosy!?p=14986366#post14986366[/URL] reklamujcie i głosujcie - ja wyjezdżam na awkacje i nie ogarnę! pamiętajcie, ze biała podlaska obiecała nam poparcie w tym miesiącu :-) -
to co mru, zostawiacie sobie myszonia? wypełni pustkę po jeżym... aha, ja nie wiem, czy można dodawać towarzyszy chomikom, które zaznały przyjemnosi kanibalizmu. alfred ma te doświadczenia za sobą, widziałam na własne oczy. kanibal nekrofil. nawiał pzrez klatkę w wiadomym celu - polałby sie woda i z puchatego słodziaka zamienił w gremlina i zeżarł wszystko w domu, łacznie z domownikami.
-
duzy on jeszcze urośnie?? - ten martwy był wielkości połowy mojego małego paluszka 9od dłoni). a juz był porosnięty włosiem. ten jest wielkości mirabelki. d;aej mały i młody, ale i tak ze 4 razy wiekszy od martwego - to jak on jeszcze ma rosnąć???? gryzonie sa dziwne ;-). mru - nie szalej, co wy się tak mojej ciotki boicie?? on jest tam bezpieczny. odbierzcie go w niedziele i spokój, żadnego pzresuwania zobowiązań.... ja bym tam ciotce powierzyła wszystko, co żywe. instynkjt ma, tyle zwierząt przez nia przeszło, że nawet, jka nie wszytsko wie, to wszystko u niej dobrze sie miewa.
-
jestem! miałam latanie dzis... myszoń dostaje vita kraft dla chomików. moja ciocia, u której jest, ma chomika, wiec ogarnia jako tako sprawe, zwłaszcza w porównaniu ze mną :-). ciocia mu sprzątneła mu (w kupach po kolana mieszkał, pewnie nie sprzątalia mu od wieków ci co go wywalili), dostał dodatkowo domek w pudełeczku po lekarstwach, gdzie może się schowac i zagrzebać w tych farfoclach, co to one się zagrzebują (nie wiem, porwane gazety, wata, specjalna ściółka?). jest baaaardzo rezolutny, skubaniec, żywotny, b. dobrze sie czuje - własnie rozmawiałam z ciocią. zachowuje sie jak zdrowy, zadowolony cwaniak i ogarnia kuwetę doskonale :-). jabłka nie chciał, olał. wode ma na spodeczku, wczoraj pił. Mru - ciocia jutro przed 9 jedzie na działkę, wracaja ok 20.00, więc w kwestii odbioru chomika weźcie to pod uwagę. ale ciocia mówi, ze on może u niej zostac, bo i tak codziennie jej córka (a moja przyjaciółka), będzie przychodziła zając się psem, chomikiem cioci i rybami. więc mimo wyjazdu on moż eu niej czekac na dom. ale to zdecydujcie. na pewno łatwiej będzie jakąkolwiek logistykę ogarniac, jak myszuń będzie u pawła, no ale paniki nie ma. kurczę, ciekawe, co to jest.... w ogóle spodobał mi się z charakteru, niezły jest. a zośka to szłąu dostała, o małeo ze skóry nie wyszła, jego 10 minut u nie w domu to była adrenalina, ze hej!
-
QUEENIE nie żyje..... :-(
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
UFFF!! Aga, mam objaw taki, ze sie bałam wejść na wątek.... uściskaj ode mnie i wymiziaj babcie queennie.