Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. łodzian, napiszesz cos więcej? panstwa nie zraził jej charakter obronny? jaki to domek? i wogóle... może chca do parki obronnego zdzisława, mieszczącego sie pod kaloryferem ;-)?
  2. anusia, no to skandal będzie, jak nie wpadniesz, bo też masz co oblewać! wpadajcie wieczorem, myslę, że od 20.00 zapraszam, otwarte do ostatniego gościa ;-)
  3. zapraszam krewnych królika na jubel oblewający rocznicę adopcji zośki. w piątek wieczorem dorośli znjaomi mile widziani u mnie i u zosi. dorosli z powodu bezecenstw i substancji dozowlonych od lat 18 :-)
  4. tutaj, tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/139990-Ciaputka-Metamorfoza-z-jaskini-strachu-do-doliny-odwagi.-Szuka-DS.-A-my-deklaracji[/URL]! kaŻda kwota, jednorazowa, czy deklaracja, nawet 5 zł, sie przyda. 3 x wpadasz na jubel piatkowy z okazji rocznicy adopcji zoski? nie mów że nie! zapraszam!
  5. dobra, będziemy ci przypomnać... pilnie potrzebna tez jest pomoc dla ciaputki, ludziska, ona tez ma niedobór kasy, atzreba ja zaszczepić, wogóle jakis szkoleniowiec by sie przydał, kontakt z ludźmi, albo zmiana dt/hoteliku - tylko z niepełnymi deklaracjami - juz jej przeszła jedna szansa koło nosa! zaparszam chętnych znajomych kólika na jubel oblewający 4 rocznice adopcji zośki. u mnie - w piatek wieczorem :-)
  6. pewnie jak mój forfiter, ten to na ulicy potrafi sie rzucić ostrzegawczo na ludzi, kórzy mu sie nie podobają. i w dodatku jest brzydki i starszy.... astorah - czyli astaroth, czy podobne nicki? ewatonieja, dzieki za ogłoszenia!
  7. łodzian, nawet nie wiesz, wchodze na watek z drżeniem serca... oby!!!! trzymam kciuki. na ci bedzie stylizowana szanta??
  8. tłumaczenie, jak ja widziałam te wpłaty i dlaczego inaczej i wszystko pomieszałam nie ma sensu - będzie tylko wyjasnieniem ułomnego umysłu, a nie usprawiedliwieniem (zreszta nie o to chodzi, zeby sie usprawiedliwiać), nie będe mnozyc bezsensu ponad normę. jestem winna zamieszania i przepraszam. Nie dalej jak wczoraj ochrzaniałam kogos innego za niemal to samo... Niemniej jednak przeciez szukalismy (tzn ja szukałam) kasy cały czas od tamtego dużego kryzysu z długami. wysyłałam prosby o deklaracje, poza dogo też. soema - decyzję o hotelikowaniu tego a nie innego psa podejmuje sie z róznych względów. widzielismy, że kropa jest młoda, ale w kiepskim stanie, natomiast ocenialismy ja jako rokującą - stąd hotelik. i nie wiem, czy pamietacie, ale kilka dni nie mineło u ani, a kropka juz była odmieniona w stosunku do tego, co w boguszycach. ona nadaje sie przecież do adopcji (dlatego przecież jest ogłaszana), z róznymi obostrzeniami, ale to nie straumatyzowany pitbul po walkach, żeby te obostrzenia były dramatyczne. rok siedzi, ale nie ze względu na 100% nieadopcyjność. powysyłam jeszcze gdzieś prośbe o deklaracje, niemniej jednak chwilowo moje kontakty nie są rózowe, bo niedawno były proszone, a wiadomo, karencja sie przydaje. bazarki moge tłuc ile wlezie. nie mogę, ale muszę w ramach zadośćuczynienia kropie zwiększyć deklaracje do 40zł miesięcznie.
  9. znalazłam ja na stronie CK, a potem, przypadkiem, równiez jej watek na dogo. wtedy przyglądałam sie dogo i oglądałam psy do adopcji, przez strony schronisk i przez dogo.
  10. zaraz pójddę obejrzec, co tu kombinujecie. a ostatnioszansowa kropka-ciaputka ma duzy problem fiasowy. nie stac ja na hotel, w kótrym jest. deklaracje sie posypały, całkiem niexle długi opędzilismyt, ale jest kicha jednak brakuje do pełnej kwoty ok 70zł. plus chcielismy zmienić hotelik, żeby sie czegoś nowego nauczyła, ale w tych warunkach nie stac nas nawet na szzcepienie, nie mówiąc o transporcie przez cały kraj... pomóżcie, plis :-(
  11. dostałam, ściaganie troche mi zajeło, a potem nie miałam kiedy ich wstawić - czas, czas...
  12. decyzyjna jest fundacja, przeciez to pies fundacji, zreszta od poczatku mówiłam, ze propozycja, to i nasza, ale dezycja, to fundacji. niemniej jednak odpowiedzialna za przyszłość kropy jest nie tylko fundacja, odpowiedzialna jestem też ja. deklaracji jest za mało, trochę więcej, niż myślelismy, bo kilka osób sie na szczęscie zapomniało, a nie wycofało(nikki, mama nikki - to spore kwoty, 40zł miesięcznie) i dalej ma wpłacac. jednak brakuje dalej, ja rozsyłam wici, ale niestety bez sukcesu. co do logistyk przekazałam telefon paji ostatniej szansie, bo uznałam, że jednak konkrety, umowy, terminy, koszty ( w koncu przez o.sz. ma iść, więc - rachunki) powinny uzgodnic osoby bezpośrednio mające styk z kropką, czyli miejsce aktualne i miejsce przyszłe jej pobytu - uznałam, ze pośredniczenie w tych rozmowach wszystko pomiesza, dlatego chciałam wiedzieć o wynikach rozmów, ale nie wpychac sie wam między wódkę a zakąskę w ustaleniach. pewnie złe założenie, bo w efekcie widzicie to jako olanie sprawy - rozumiem, bo burdel się zrobił. stałych deklaracji mamy 220 miesięcznie, tfu, 230(wrac z o.sz.) - brakuje 70zł. do 300zł. miesięcznie o transporcie nie wspominając. z tego, co widziałam w postach Ani z wyliczeniami wpłat, wychodziły plusy, które ogarnełyby transport i szczepienia (wynikające z oddanych rocznych długów), ale najwyraźniej ja po prostu nie rozumiem tych plusów przy wyliczeniach Ani, one sa pewnie tylko formalne, wynikające z księgowania? efekt - moim zdaniem nie ma co brutusa wstrzymywac, bo musimy dac sobie -np. maks tydzień, na jeszcze jedną próbę fundraisingu, a nie wiadomo, jak nam pójdzie.
  13. o, to super, przydało się :-). a dzis czwarta rocznica mojej zosi - przyjechała do mnie z Cichego Kąta 16 lutego 2007 :-)
  14. dokładnie, pod stołem, albo pod krzesłem. moja zosia przyjechała do mnie w lutym (zresztą dzis rocznica :-)) i okno otworzone w kuchni zobaczyła po raz pierwszy na wiosnę. bała się wejśc do kuchni przez to okno, choc inne pomieszczenia wietrzyłam i widywała wcześniej takie cóś, jak otwarte okno. podziałało postawienie miski z jedzeniem. bała się, na ugietych nogach, ale wlazła. i skoro to okno jej nic nie zrobiło, to sie wyluzowała. ale jednej stzrelającej przy zamykaniu szafki boi sie do tej pory, choc ja dobrze zna... maja to naprawde jest psychiczny wrak, co z niej jeszcze wylezie?? mam nadzieję,z ę nic, ale starsznie jest biedna po p. zofii.....
  15. elmira, co ty za głoopoty wygadujesz, nigdy więcej psa?!?!/ z własnej, nieprzymuszonej woli pozbawiac się psiej przyjaźni?? az mnie ciary przeszły, dom bez psa, brrr.... tęskni sie za kimś, kogo się kocha, to zdrowy objaw, tęsknić za zmarłym psem. jakbys po nich nie ryczała, to bys nie miała potzreby klina ;-).
  16. hehe, wierszyk prima sort :eviltong:
  17. hi hi, a dziś rocznica. czwarta. cztery lata temu zoska przyjechała do mnie do ds. myslałam, ze to trzy lata, a jednak ten czas śmiga. z drugiej strony - jakby to było wczoraj :-). w piątek zapraszam - dobrze życzących zosi i mi - na mały toaścik i jubelek z tej okazji, do nas do domu. kto ma czas i ochotę - wpadajcie wieczorem i dajcie znać, że będziecie :-). no i oczywiście zapraszam na filmik, wypocony cięzko przez niżej podpisaną :-)
  18. ciekawe, czy ktoś tu jeszcze wpada? hi hi, a dziś rocznica. czwarta. cztrey lata temu zoska przyjechała do wawy do ds. myslałam, ze to trzy lata, a jednak ten czas śmiga. z drugiej strony - jakby to było wczoraj :-). w piątek zapraszam - dobrze życzących zosi i mi - na mały toaścik i jubelek z tej okazji, do nas do domu. kto ma czas i ochotę - wpadajcie wieczorem i dajcie znać, że będziecie :-). i zapraszam na film :-)
  19. a co, chciałabys przyjaźń i miłość bez tęsknoty po śmierci? nie da się.
  20. wielka tajemnica wyjasniła sie ;-)?
  21. to chyba jasne, że musiało gdzies uleciec, skoro nie odpowiadamy ;-). nie, zeby nam twoje pieniądze smierdziały, pecunia non olet w końcu. zaarz ci wysyłam swój nr konta. ale powinieneś rozumiec fakt, że cos może umknąć na wątku - w końcu tobie bieżąca dyskusja tez nieco umknęła, bo rozmowa nie toczy sie o piątaku :-).
  22. mshume, nic więcej nie wiem - zgłoszenia o zagubieniu z palucha przeglądałam, nie widxiałam, o znalezieniu chyba też nie było - niestety babka nie przysłała mi mejla - a miałam się więcej dowiedziec i odpisac jej, gdzie i jak ma szukać dalej. ale kobita sie nie odzywa, więc na razie sprawa zawieszona. jak cos sie objawi, to dam znać tutaj.
  23. kiedy to sie kroi? z wawy do paji, czyli gdzie - bo nie pamiętam :-(
  24. ponieważ maxi karmiła od grudnia rurka swoją karmą, przelałam dzis 100 na jedzenie dla rurka i maxi na dwa miesiące z jednorazowych wplat rurka. zatem maxi do połowy kwietnia nie musi dostawac karmy z o.sz. 60 zł przelałam od siebie i koleżanki za luty w tamtym tygodniu/ mma dostac tabelke z rozliczeniem wpłat, to dam znac.
×
×
  • Create New...