-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
wszystko super. zoska jest najfantastyczniejszym psem na świecie. obiektywnie to stwierdzam. naparwde mam hopla na jej punkcie :loveu: miała ostatnio epizod alergiczny, ale wtki stawiają, że epizod. pzoa tym - wiecie -, zoska jest juz panią w średnim wieku, więc nie szaleje, tak jak kiedyś. duzo spi. ale fakt, ze na spacer i do zabawy gotowa jest w kazdym momencie :-). dziekujemy za zyczenia :p
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, ja tak na szybko, widziałyście to? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204699-starsza-pani-szuka-starszego-przyjaciela[/URL]... -
QUEENIE nie żyje..... :-(
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super, ulzyło mi :-) -
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
byłam u gordona wponiedziałek, odbierałam z przechowania sowjego tymczasa. nic o chorobach nie mówiłysmy, więc pewnie wszystko zaleczone. byłysmy bardziej przejete stosunkiem mojego liska do gordona (i wzajemnie), ale jakby cos było xle, to na bank temat by wypłynął. gordon jest boski :-). jego łeb wielkosci stodoły mnie powala ;-) -
co wy, wcale nie! próbował kombinowac, podgryzał wielkiego leonka (łeb jak wiadro) po nogach, az ten sie w końcu wk.... i pomerdał lisiem. gordon zna swoją siłę i środki zaradcze dostosowuje do wielkości bzyczącej mu uparcie wokół głowy muchy, niemniej jednak lisko poczuł interwencję. i o to zapewne chodziło, bo ile można takiemu gryzącemu cie po nogach pypciowi ustepowac :roll:? w kazdym razie lisio bał sie gordzia od tego momentu i był grzeczniejszy, co nie znaczy, że idealnie grzeczny :cool3:. jaga stweirdziła, ze lisław nie ma instynktu samozachowawczego,ale za to szczęście, że gordon jest zrównowazony i cierpliwy jak aniol :-). w końcu w zabawie regularnie daje sie zębami chwytac swojej kumpeli fifi za warge i dolną powiekę :-). z fifi lisko ładnie sie bawił, gordona unikal, ale po jakims czasie doszło do pokojowego współistnienia. jeśli słabego, to przez lisia, bo gordon to chętnie by się z nim pobawił, on urazy nie chowa, ale liśkowi wzięło na ambicję i jak gordon go podrywał do zabawy, to lisko darł sie dyszkantem wniebogłosy. wtedy gordon szedł do pokoju jagi pokazac, że nie jest przyczyną tego darcia sie :evil_lol:. jeszcze kilka dni i byłoby zupełnie dobrze, ale szczerze - uznajemy akcję za wielki sukces. liśko, jak mnie zobaczył, to chyba nie pznał, bo szczekał ze schodów, do póki go nie zawołałam :-). w między czasie byli chetni na lisia, ale sie wycofali.
-
QUEENIE nie żyje..... :-(
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga, cześć! nie mam za bardzo kontaktów z aptekami, ani z lekarzami, ale moge spróbowac, tylko daj znać, jak sytuacja? -
cześć wam :-). szkoda, ze domek dla kropy nie wypalił, ale instynkt przede wszystkim, cos ci paja nie pasowało, to nie i.. kropka :-). co do strzyżenia - jasno - ile to będzie kosztowac? bo jak jakies drobniaki, to moznaby, jeśli myslicie, ze to moze pomóc w adopcji. Ale uważam, że sa pilniejsze potrzeby. kropa ma chwilowo kaske, ale stawiałabym na oszczędzanie mimo wszystko, mieliśmy juz dwa ostre kryzysy finansowe. jeśli do czasu szczęsliwej adopcji zostaną jej oszczędności, to wydałabym je na potrzebującego psa. inną sprawą jest, ze nie chciałabym robic z ciaputy sznaucera, ale rodzaj fryzury to pikus przy deczyji - czy w ogóle na to przeznaczać jednak cięzko ciułane przez ciaputke pieniądze. pod dyskusję. ostatnia szansa - co tam z tymi mediami u bw? odcięta byłam od świata totalnie (i dobrze mi to zrobiło), ale troche zajmie mi czasu, zanim nadgonię.
-
[quote name='mru'] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/Lisiu/IMG_4985.jpg[/IMG] [/CENTER][/QUOTE] no kurka wodna immanuel kant jakis. albo banach. albo inny platon :-). lisio jest po prostu kolesiem, który obserwuje, analizuje i reaguje (zazwyczaj bardzo szybko). w ogóle jakis taki spokojny wyszedł. a przeciez kilka wyciagnietych dłoni naznaczył... swoją drogą ciekawe - mówione jest głosno i publicznie, ze pies agresywny, po czym w kuchni ktoś chce lisława pogłaskac, lisio oczywiście reaguje ;-) i na stwierdzenie, ze przecież mówiłam, ze lisię gryzie, słysze odpowiedź- "myślałam, ze to żart". :-) słabo? mru, dzięki za fotki!
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana]Debata, sratatata. To są komunały, a gdzie konkrety?[/FONT][/QUOTE] debata jest sratatata, jesli nikt tam jej nie podjemie. dlaczego do tej pory publicznie nikt nie wypunktował bzdur i nieróbstwa, które kryja się za parlamentarnym? np. tak jak syllepsis powyżej? my wiemy, a skąd mają wieziec ludzie? debata będzie, jak w niej weźmiemy udział. tutaj siedza tylko psiarze. -
taak, golf sie zakochała, ku mojemu zdziwieniu. a liśko? liśko w ogóle nie jest nakolankowy, lubi sie przytulac od strony parteru ;). w lisku jest więcej nawyków, niż serioznej wściekłości, to tak naprawde słodziak. golf, obiecuje ci, wiosna idzie, kilka spacerów z lisiem. moja przyjaciółka go pzretrzyma. kłopot spory, bo ma gordona zaadoptowanego z miesiac temu, czy jakoś tak, to jest leonek wielkości kanapy i ma sunię szaławiłę kilkanascie kilo. oni tworzą niezłe stado, wiec mamy nadzieję, ze liśko nie zachowa się jak burak. trzymajcie kciuki!
-
dziewczyny, wy mnie nie denerwujcie, bo ja i tak na rzęsach chodzę przed wyjazdem, z problemem z tymczasem dla tymczasa, zkompletowaniem sprzętu, z załatwianiem róznych pierdół... a wy mnie jeszcz estresujecie domem dla ciaputy?!!?!?!? nie, zebym sie martwiła, ale co, mnie nie będzie, nic nie będe wiedzieć? co za dom? jakis super wariacki na tle psów? ta latająca po meblach wydra musi miec dom z psimi szaleńcami! taki tip top! skitram sie na nerwy i będziecie mnie mieć na sumieniu. nie dość na tym, będziecie sie musieli zająć moim tymczasem, nieadoptowalnym forfiterem (a może do paji go wyślę??). jak mi nie dacie znać smsem, jak się coś wyklaruje, to was uduszę na śmierć!!!!!
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
sa takie psy, które, mimo traum, jakos się podnoszą z tego wszystkiego. może maja też się podniesie. na razie - serce krwawi. jeśli jakieś domy będą chetne na maje, to już wiemy, że tylko "ze złotymi klamkami". -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[URL]http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1513510,1,debata-co-lepsze-dla-psa---eutanazja-czy-schronisko.read[/URL] debata jest, moi państwo. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
mam równie przystojnego tymczasa, tez ma jedną nóżke bardziej, a w dodatku przodozgryz, niestety niewidoczny ;-) słuchajcie, od 22 lutego i wpływu od aresekse (35zł), wpłynęł: AnnaA - 10zł Awit -10zł (za 2 miechy) yumanji - 20 zł. przelałam dzis rurkowej opiekunce 40zł. uporządkowanie listy wpłat i wrzucenie na pierwsza musi potrwac. rolziczenie na bieżąco jest, niestety nie na początku, postaramy sie to zmienić, choć akurat ode mnie rzecz nie zalezy, ale wierzajcie, robię, co moge, by przynajmniej biezące info były publicznie podane. -
śliczna jest :-). na szalik łapie sie kucając i żarłem ściemniając, ze ten szalik to tylko złudzenie apteczne ;-). i jak pies wygląda na takiego, który uwierzył, to sie szalik zawija wokół psa, a potem to zalezy - albo na szaliku prowadzisz psa do samochodu, jak ugodowy (pies, nie samochód), albo czekasz na poskrom, jeśli pies odmawia chodzenia na szaliku. czyli zasadniczo kolorowa wersja pętli.
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
aaa, wyjeżdżam i zosię mam gdzie wcisnąć, do siostry, ale siostra ma starsza od węgla kamiennego suke po nowotworze serca i jej sie nie można stresowac, więc liśko odpada. i tak o zoche jest zazdrosna (nawet w moim i zosi domu uważa, ze ma większe do mnie prawo, niż zocha). no i muszę gdzieś lisława wcisnąć awaryjnie, ech... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
a może Docent :-)? justyna, oplułam się ze smiechu, Facet z Miotłą rulez (spoko, to imię akurat pasuje, w przeciwieństwie do Pieska z Przekrzywioną Główką). człowiek całe zycie sie uczy, nalezy korzystac z autorytetów jak sie ma pod ręką :-). -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
dokładnie, kto ze sobą ksiązki do kibla nie bierze??? ala, przeciez ty nie jests facet, ręce masz wolne :-) -
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
nic nie wiadomo na razie - ale to moż ebyć zbieg okoliczności, objawy też nieco sie róznią. damz nać, jasne, jak cos sie dowiem.. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
martwi mnie to sikanie, nie jako takie (juz nie), ale przyczynia sie do zmian w jej zyciu co chwilę. rozumiem was, ale maja ma już tak narąbane w głowie, a tu wciąż coś. jak nie zrobi postępów w socjalizacji, to chyba zostanie u was na zawsze, holender jasny! bardzo mi jej żal, wyobrażam sobie, jak p. zofia musiała jej w głowie namieszać. czy ona zawsze taka smutna jest, czy na zdjęciach akurat taka wychodzi? -
[quote name='mamanabank'][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/721034cdbe334442815d7caa34f7af9e,10,19,0.jpg[/IMG][/QUOTE] co to jest to rude po lewej? zdjęcia portosa z dzieciaczkiem sa super. takie idealnie ogłoszeniowe, no nie? łagodne i przyjazne zwierzątko z portosa, to dlatego dał się złapać na patent wątpliwy, choc o dziwo działający - "na szalik" :-)