-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
tak tylko piszę, żeby was upewnić że u zdzisława wszystko w porząsiu. generalnie powiem wam, ze on ma wśród moich znajomych bardzo duzo fanów. wyczynia cuda, jest źródłem anegdot i w ogóle. ja tez go baaardzo polubiłam, choc jest wkurzający z tym szczekaniem, no ale cóz, ja sama mam kilka wkurzających cech ;-). ostatnio liśko zauważył po przekątnej skrzyżowania swojego zdeklarowanego wroga. na wszystkie psy lisław szczeka, bo to jest jego psi obowiązek i zaangażowanie zawodowe, a falcona szczerze nienawidzi. ale tym razem nie szczekał, tylko śpiewał i pomrukiwał, żeby go puścić, bo tam on musi zagryźć jednego drania. staliśmy wtedy na światłach, a obok mnie facet, który przysłuchiwał się bulgoczącym śpiewom lisława. po wysłuchaniu recitalu powiedział, że na jesieni jest nabór do "mam talent" i żebym tam z psiakiem poszła, bo na bank go zakwalifikują. a on obiecuje, ze będzie na niego głosował :-). to mu powiedziałam, że żadne takie, że takiego tenora to od razu na kontrakt do opery :-) poza tym lisio z zosia byli dwa dni u mojej przyjaciółki, gdzie lisław na dzień dobry dziabnął dwa razy jej chłopaka, to ten powiedział, ze nie ma bata, zosia może spać w łóżku, ale forfiter nie. i co, myślicie że jak było? obydwoje sie kręcili po łózku, jka chcieli. a kolega z forfiterem zakumplowali się na beton. i to jest przekleństwo lisława. on jest słodki i uwielbia ludzia, ale tylko takiego, którego pozna, te pół godziny smakołyków a potem max 1 dzień utrwalania. niestety, nie jest zatem zdolny zachwycic soba od pierwszego kopa. ja mu to często tłumaczę, ale jak grochem o ścianę...
-
Orzeszek 3 kg ... Orzeszek ma dom !!!
sleepingbyday replied to Magda Olga's topic in Już w nowym domu
aaaa, moja miłość orześ, dawajcie foty! -
no tak, bo to trzeba połączyć, a szybsze usg nic nie pomoże malince. z mojego bazarku uzbierało sie 70zł dla maliny, dziewczyny mają wpłacać do fundacji, prosimy, dajcie znać, jak dojdzie, musze zamknąć bazarek. sama nie wierzę, ale 20 czerwca jestem znów w delegacji, cholera, co to, fatum jakieś, czy co!? bardzo bym chciała malinkę zobaczyć. nie wiem, chyba nastepnym razem, tfu tfu.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, plis, sprawdźcie, czy poszła moja deklaracja majowa - mam nieścisłości w zestawieniu. a czerwcowa własnie poszła. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
i ja. nic nowego nie mam, jak na razie. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, wrzucicie jakies foty z wizyty dzieciaków w boguszycach? nie jestem na fejsbuku... niestety nie mogłam być wczoraj na festynie, miałam jakieś oficjalne rauty pracowe, masakra.... ale powiedzcie, jak poszło? pamiętam tę budę kafara, jak nic kilku chłopa potrzeba! aha, no i nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale ciaputka, siostra bzibzi - w końcu ma dom! znalezione na innym wątlu: [B][COLOR="red"][SIZE="3"]Dostałam ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, ze jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jada do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Ceglarek Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska ! (Od Edyta Ziemiańska)[/SIZE][/COLOR][/B] -
Paja, jak odwoziłam z abrakadabra mojego tymczasa kajka (kilkaset km w jedną stronę), to ryczałam cała drogę powriotna i jeszcze przez tydzień. no, ale on był u mnie trok. jeszcze teraz mi się łza w oku zakręci czasem... słuchajcie, no nie wierzę [B]CIAPUTA MA DOM!!!!![/B] patrzcie, tyle czasu mineło, tyle razy zwątpienie przechodziliśmy i w ogóle - ale odtrabiamy ciaputkowe zwycięstwo :-). karilka - dzięki za fartowne ogłoszenie! Paja - koniecznie, ale to koniecznie podziękuj i w naszym imieniu swojemu tacie! czy dokumenty adopcyjne zostały podpisane na formularzach fundacji? w końcu ciaput jest "na stanie" ostatniej szansy, to b. ważne żeby dotarły do dziewczyn te papiery. o matko, ludzie, nie moge dalej uwierzyć!
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
psie i inni, nie było mnie kilka dni (tzn byłam ale na szybko) atu tyle tego, więc nie dałam rady przeczytać. wiesz psie, racja racja, za bardzo idealistycznie podchodze do różnych spraw, ale wiem jedno, z ejesli by się rózni tacy spotkali i pogadali, to kilka rzeczy wyjasniłoby się. choćby np takie nic nie znaczące awantury, nie te o imponderabilia, ale właśnie te spowodowane językiem pisanym. mysle, ze kilka osób mogłoby - ku swemu zdziwieniu - sie dogadac. że kilam mocnych chciałoby wszystko rozpirzyc w diabły, to tez wiem. jednak jestem przekonana, ze taki wlany zlot by sie bardzo przydał. chociaz jeden, żeby sprawdzić, co i jak. nie tylko w korpo zjazdy mają sens (nigdy nie pracowałam w takowym). chodzi o to, ze tam, gdzie jest wielu ludzi, powinni się raz na jakiś czas spotkać. nie ma siły, ja po prostu widze róznicę w praktyce. czy rezecz ma sens czy jest niewypałem - ocenic można dopiero po fakcie. a że to jest niemozliwe w naszym przypadku - to inna sprawa. wskazywałam na to, z emarudzimy na polityków, na samorządy, na głupich ludzi - a każdy z nas jest w stanie wskazać cała litanię naszych błedów i "niemozności" ty jakie byś widział cele? -
[quote name='Kerian']O rozesłanie cegiełek z allegro nie martwcie się - mam adresy mailowe wszystkich kupujących, więc wyślę dla każdego :) Tylko dajcie mi zdjęcie, które nie będzie nigdzie publikowane - takie specjalne :)[/QUOTE] kerian, zapisz sobie te mjele - uważam, ze poza cegiełkami można im wysyłac raporty raz na jakiś czas. była jeszcze jakaś osoba na fb proponująca transport. super, że ludzie chcą pomagać......
-
piszę z busa, więc na szybko. kinia, masz moja wszelka pomoc, jakiej będę mogła udzielić. strasznie się cieszę, że dajemy radę malince pomóc. miewam często b. silne bóle głowy, więc jak ją zobaczyłam i wyobraziłam sobie, co przechodzi w trybie ciągłym, jaki ból, stale, to nogi sie pode mną ugięły. niniejszym oświadczam - znajdziwemy jej dom. koniecznie. bardzo proszę o wmiare możliwości zdobycie adresów mejlowych wpłacających przez allegro. żebyśmy mogli bezpośrednio wysyłac im raporty- moge sie tym zająć. kinia, poproś moda o wyczyszczenie wątku. ze wszystkich kontrowersji, bo wątek jest duży a po raz tysięczny dyskusja o niemieckich adopcjach nie jest tu potrzebna. zwłaszcza, że sunia do niemiec jak na razie sie nie wybiera. z kasiek tez sie nie kłóćcie. każdy, kto chce pomóc jest mile widziany. te działania pomocowe oczywiście tzreba skoordynować, żebgy np nie omazało się, z esą dwie aukcje allegro (przyjład). dlatego część działań mozna robić samodzielnie (np linkowanie znajomym), ale część warto choćby dokładnie raporttowac do opiekuna malinkowej akcji. nie mjusimy sie kochać, możmey się szczerze nie lubić - byle nie wpływało to na współpracę dla psa. wyłączam si e, bo pada mi bateria....
-
ludzie, już jestem. od razu mówię, ze nie zniknełam, tylko nie miałam kiedy wejść na dogo. a że wątek gęsty i dużo sie dzieje, to i powinnam być. ale nie mogłam. zacznę od spraw technicznych - fajnie, że możesz Fiera wziąć malinkę - dzięki za pw, przed chwila przeczytałam, ale nie odpowiadałam, bo chciałam przeczytać wątek. super, ze możesz wystawić rachunek. jest jescze jedna możliwośc, pzrepraktykowałam to już - fundacja podpisuje z toba umowę o dzieło np na opiekę i szkolenie psa. 150zł to bardzo dobra cena. widzę, ze torchę wpłąt i deklaracji jest, mam nadzieję, ze zrobi się zapas dla suni. kolejna sprawa - musze wyjasnić zamieszanie z odpowiedzialnością na wątku - malibo błędnie zinterpretowałaś, że abra wszystko wie, jest na bieżąco i odpowiada za psa. na początku postu wskazałam abrę jako osobę zsamochodem, która na bank pomoże, jak będzie mogła. prosiłam kinię o telefon do abry i ustalenie tego, tzn kiedy ona może i czy się to pokryje z wizytą i dr. łobaczewskiej. i potem byłam przekonana, że dziewczyny sa w kontakcie, myliłam się. co więcej, ponieważ nick abry padł w tym kontekście kilka razy na wątku, powstałoo wrażenie, że ona aktywnie uczestniczy w sprawie i zajmuje się psem. a tak nie jest. namieszało się, ale mam nadzieję, że się odmiesza. wyjaśniam - zobaczytłam malinkę będąc gościnnie w klembowie z abrą, poprosiłam ją o nicki osób z fundacji pomagającej psom klembowskim i napisałam z pytaniem, czy widziały sunię i ż etzreba jej pomóc i moge się w włączyć, jeśli chcą. ale to fundacja jest że tak powiem, "klembowska", nie chciałam im wchodzić na ich podwórko. zatem tak - pomoc suni jest moim pomysłem (a po pierwsze - zorientowanie się, czy damy radę), ale dziewczyny od klembowiaków uznaję za decyzyjne, bo podchodze do tego tak, że to "ich teren". jeśli aga35 i inne osoby z fundacji uważają, że malinka jest "moja" to dajcie znać. będziemy się zastanawiać, co i jak. i to jest neizlaeżnie od finansów. nie wezme odpowiedizlaności za zbieranie kasy i pomoc jeśli nie będzie 2/3 na tymczas. niezależnie od decyzyjności fundacji w kwestii przyszłości suni. nie wiem, czy jasno piszę? aha - zaraz dopisze nowe deklaracje do 1. postu i zobaczymy, co wyjdzie. kinia, dobry pomysł, żebys ty zawiozła malinkę do fiery i wszystko przekazała od weta. pani z niemiec, jeśli sie odezwie, tzreba opisać, pomijając sparwę procedury adopcyjnej, procedury graniczne, ktore uniemożliwiają tak czy siak adopcję za 2 tygodnie. nie bbędziemy malinki przemycać. nie odstąpimy od procedur. zresztą jakoś czuję, że malinka zostanie w polsce. ale nawet, jesli pani ze wszystkim będzie na tak, wizyta p/a itd, to trzeba poprosić sprawdzone org niemieckie o pomoc w wizycie. ale to tak chyba teoretycznie tylko piszę. w przypadku, kiedy malinka zostanie w polsce, możemy dostać od waldi281 leki: VITREOLENT-stosowany przy zmętnieniach ciała szklistego,cukrzyca również stosowany w zmętnieniach soczewki-pierwsze objawy zaćmy. lub XALATAN-stosowany do obniżenia ciśnienia w gałce ocznej poprzez zwiększenie naturalnego odpływu cieczy wodnistej z oka do krwioobiegu.Lek ten stosowany jest w leczeniu jaskry oraz stanu określanego jako nadciśnienie wewnątrzgałkowe. zatem, kinia - prosze na wszelki wypadek powiedz dr łobaczewskiej, że mamy widoki na takie leki - może są zamiennikami czegoś, co by zapisała? pies wolny pisał sensownie o ekstrakcji oka, trzeba o to spytać dr łobaczewską. bric-a-brac: wiem, że na pewno kilka osób te wątpliwości rozumie. niestety ( a dla konkretnych psów stety) emocje są emocjami. teoretycznie w przypadku malinki powinniśmy odstąpic od leczenia. ale ona już nie jest anonimowa. [B]edit: JESZCZE JEDNA BARDZO WAŻNA RZECZ-[/B] postaram sie jutro wpaść na wątek, ale mogę nie znaleźć czasu. mam w pracy przeprowadzkę,a dodatkowo o 13.00 wyjeżdżam na delegację, więc będę z doskoku na dogo, o ile w ogóle uda mi się wejśc. ale się postaram. niestety delegacja z tych, co to zajęcia od rana do wieczora. wracam w środę późnym wieczorem. kinia bardzo cię prosze, zadzwoń jutro z wieścami od weta, bo na bank nie wejdę na net przed wtorkiem wieczór, a bardzo będę się denerwować, jak sytuacja z oczami. dzwoń nawet późno.. [B]edit2- zapomniałam wcześinej napisać z tego wszystkiego, że[/B] zastanawiam się, czyzbieranie na dwa konta ma sens. w rozliczeniach trzeba miec porządek i dobrze jest, jesli za nie odpowiada jedna osoba, bo może się zrobić balagan. każdy kto na dogo jest dłużej, niż miesiąc, o tym wie. zastanówmy się nad tym....
-
kinia, pikola, lub ktoś, kto zna niemiecki - bardzo proszę, poinformujcie np przez fb tę osobę chętną na adopcję, że będziemy prosić niemiecką fundacje o sprawdzenie domu (standardowa procedura adopcyjna). reakcja będzie wiele mówić. poproscie o telefon do tej osoby i napiszcie do jakiejś znanej fundacji z prośba o sprawdzenie domu. nazwę takiej fundacji poda wam na pewno ostatniaszansa z boguszyc, one współpracuja na stałe z niemcami, mają od nich super regularną pomoc i dużo adopcji. njusy o psach z ds przychodzą, więc fundacja jest sprawdzona. zreszta moze dziewczyny znają i inne sparwdzone. niektóre faktycznie są dziwne, psy znikaja i to też jest fakt. nie wydaje się psa za granicę bez sprawdzenia domu. tak jak nie wydaje się psa w polsce bez sprawdzenia. ale rzecz jest do zrobienia.
-
dzwoń do abry, czy może w poniedziałek was zawieźć. co do dt - bez 3/4 deklaracji nie podejmę się odpowiedzialności. za dużo widziałam w życiu. to moze być wieczny tymczas! na razie mamy na pewniaka 500zł. ja bym, zależnie od diagnozy dr łobaczewskiej wyjęła ja do ingi, chocby na czas potzrebny do stabilizacji oka. ale czy taki czas jest potzrebny, tego nie wiemy bez konsultacji. w poniedziałek wyjeżdżam na delegację, wiec wam nie pomogę, niestety. dorzucam 5 zł deklaracji. zobaczymy, ile kaski zadkelarują (i czy na stałe) ludzie z fejsbuka. i ide poprawić 1 post. szukam dt bezpłatnego. mam kilka mysli, zobaczymy. ale tow szystko palcem na wodzie pisane...
-
wrzucam deklaracje do 1. posstu. niestety niekonkretne, konkretne już wrzucone. cały czas przez pw szukamy tymczasu domowego. kinię rozumiem - o tym pisłaam, wytrzymamy na kombin owaniu miesiąc, dwa, a potem co? to niepoważne. fundacja prowadzi su nię o tyle, ze dziewczyny zawiązały ją dla pomocy klembowiakom - czy dobrze rozumiem, aga? natomiast czy fundacja ma kasę na suńkę? raczej nie, bo już dawno by napisały, że stać je na choćby część kosztów. niemniej ejdnak umawiałabym dr łobaczewską, niech choć będzie sunia zdiagnozowana i dobrane leki. trzeba jej ulżyć. imię malinka bardzo mi się podoba... WAŻNE! kinia napisz prosze na fb, że prosimy o deklaracje stałych wpłąt. że wolimy mniejsze sumy, ale co miesiąc. AGA35 - proszę, napisz pw do mru, żeby dokładnie napisała ci, jakie kroki trzeba przedsięwziąć, żeby zrobić siepomaga. to byłoby po stronie fundacji, bo prywtane osoby tam nie mogą.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
no, ciekawe, czy wynegocjucjemy zniżke do 5 000 zł :-)? ada - większość małych organizacji nie robi dużych rzeczy. duże organizacje robią większość. to "prawo przyrody" w każdej branży. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
nie przesadzać z sensem ;-)? wiesz, celów myślę, ze jest kilka. poza tymi "kuluarowymi", o których było powyżej, to np. -ada jeje pisała, jakie ma (słuszne) wąty do organizacji. przedstawienie jej podejścia, ale dokładnie, ze statystykami i czym się da (i tu też działa żywe słowo) by mieć podstawy do pokazania tego stanowiska za uzasadnione. -niemniej jednak w realu, jaki mamy, gaszenie pożarów to jednak większa część zajęć fundacji. nic dziwnego- wiele z nich to małe grupy, a ponieważ nie są zgrane ogólnokrajowo, nie mają siły pzrebicia. -mi się marzy porządny lobbing. ile to kosztuje? jeśli chcemy działąć strategicznie, to na to tzreba kasy. wiemy, ze jej nie mamy, ale czy ją w ogóle policzyliśmy? nie, bo nie wiemy, ile tak naprawdę nas jest i ile z nas zainwestuje w coś takiego...ile to będzie np. 5% od 1%, zrzucone na jeden cel, który ma procentować zmniejszoną bezdomnością dzięki głosowaniu w sejmie po naszej myśli? lobbing się przydaje. patrz myśliwi. i żarówki energooszczędne :-/ -już sam taki zlot, nawet coroczny, albvo co dwa lata, jest wielką siłą lobbistyczną i pokazującą nas w świecie. teraz widać w mediach jandę, muchę, vivę, toz. to są znane grupy prozwierzęce, i nasza ich ocena nie ma znaczenia - kowalski je wszystkie traktuje równo. więc skoro medialnie janda jest tym od zwierzaków, to ludzie jemu będą wierzyć nie wgłebiając się w temat. a taka koalicja, która się gdzieś zbierze i pokaże to wszytski, może zacząć odciągać wzrok mediów od jandów tego świata... i myśle, że jeszcze wiele rzeczy by się znalazło. widzę, że ada jeszcze coś dopisała. ada, ale nie spotkasz sie i nie podyskutujesz z organizacjami sensownymi, bo przyjadą jakieś wg ciebie niesensowne? przecież to bez sensu - na złośc babci dziadek się powiesił. -
nie mów ja też czasem zaglądam.. no dobra, bardzo czasem....
-
no to tyle rekomendacji raczej dobrze świadczy. niemniej jednak - decyduje fundacja. można szukac bdt, ale szanse sa nikłe. można szukac też dt płatnego, a w mi ędzy czasie można by szybko zdiagnozowac i zacząć leczyć. jeśli tzreba będzie ciąć, to i tak chyba do takiego zabiegu nalezy oczy przygotować, no nie? iwona, dzięki za bazarek. pamiętajcie też o podrzucaniu bazarku z mojego podpisu. cały czas mam obawy - dom dlka suńki to wielka, wielka niewiadoma. skończy się medialność nowości tej sprawy, sunia zalegnie w dt, a kasa przestanie się pojawiać. za wyciiaganie suni ze schronu bez stałych deklaracji oberwą (i słusznie, bo to jest odpowiedzialność!) osoby, które się na to zdecydują, a nie ci, którzy przekonywali, że damy radę
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
o pudelku dam znac abrakadabrze, ona ma jakies konszachty z pudelkowymi fankami....