Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. ej słuchajcie, dowiedziałam się rzeczy wielkich! mianowicie rurek chodzi na smyczy!!! boi się jeszcze autobusów, jak przejeżdżają to się kuli, ale co to za problem. moja zosia też się ich boi. generalnie jest podobno b. duzy potęp. przecież chodzenie na smyczy miał opanowane na poziomie zero przez b. długi czas! p. ewa mówi, ze jest z niego totalnie dumna! planowałam pojechac w najbliższy weekend do rurka, ale nie wiem, czy się uda - mam sporo pracy i jeszcze musz eywjechac do worcka w niedzielę. ale generalnie jestem super zaskoczona! bedą z niego ludzie!
  2. ogon pod tyłek? to nie w stylu lisława. ostatnio pożarł się ze swoim wrogiem - takim jednym gryfonem. leżał pod nim z odsłoniętym brzuchem (bo jednak gryfon większy i silniejszy) i ani myślał się poddawać!
  3. [quote name='Aysel']Sleepingbyday ;) Nie przeczytałaś do końca tego co napisałam ;)[/QUOTE] jak to nie?? kartezjusz się mylił, na moje niewprawne oko. mimo wszystko - tzn mimo tego, że ten kolo go spłyca totalnie.
  4. na dogo jest nawet specjalny wątek o rónych takich historiach i braku savoir vivre'u spacerowego. też mnie czasem wkurza to i owo, ale mimo to odczuwam przyjemność z psich spacerów. może u nas nie jest tak najgorzej?
  5. niesamowite te metamorfozy benków! duże gratulacje dla bernardyniarzy. ratowanie takich kolosów to poza wszystkim innym mega wysiłek finansowy - każdy lek razy waga...
  6. no tak, cały lisław. to wcale nie był przyjazny szczek - jakiś obcy ktos do niego podchodzi. jakos zapamiętałam, ze był w boksie zewnetrznym (może po jakiejs focie?). a teraz lezy na kocyku i spogląda na mnie z bardzo mądrą miną. szczerze mówiąc, hcoc mnie wnerwia tym jazgotaniem na inne psy, to go bardzo polubiłam. jest bystry, wiele rzeczy b. szybko łapie. jest tez słodziakiem i za człowieka da się pokroić. i cały czas ta czujność ;-)
  7. [quote name='Delph']Oczywiście, my tu wszyscy mamy uknuty tajny plan podważenia fundamentów religii chrześcijańskiej, ktoś nas wreszcie rozgryzł :evil_lol: A jak ma się "tradycyjna cywilizacja" do czasów współczesnych? Kiedyś tradycją było bieganie na golasa z dzidą albo dzikie wrzaski wokół ludzi płonących na stosie, to co, może trzeba te "tradycje" zachować? tu mi się przypomina stwierdzenie posła kłopotka (psl), że trzymanie psów na łańcuchach jest zwyczajem uświęconym tradycją. wierzyć się nie chce, ze taki człowiek jest posłem. Posłem! [quote name='wire fox']Rzeczywiście - mocne uderzenie, trudno wyobrazić sobie,że w czyimś umyśle może wykluć się taka poplątana pseudoteoria. Początek tekstu jakby delikatniejszy,żeby wciągnąć czytelnika, czytasz i masz wrażenie, że za chwilę nastąpi jakiś nagły zwrot i okaże się,że to prowokacyjny wstęp służący do zaprzeczenia i wejścia na " drogę właściwą" - a tu łup - autor zaczyna dopiero się rozkręcać - trudno w to uwierzyć : Zwierzęta są całkowicie materialne, nie ma w nich niczego, co by mogło być świadome i odczuwać cokolwiek, w tym także „cierpienie, zadawane” podczas eksperymentów. Pozostawię to bez komentarza, bo każy wydaje mi się banalny. on sie wypowiada jak ktoś, kto torturuje zwierzęta. i chce to jakos uzasadnić naukawo. a jednak - ludzie zadaja tortury właśnie dlatego,że torturowany reaguje - tak, jak tego oczekuje sadysta. inaczej można by przeciez torturować krzesło, no nie? [quote name='Aysel']Ja nie mam nic wspólnego z Kościołem Katolickim, bo jestem prawosławna, aczkolwiek dogmaty wcale nie są tak strasznie różne od siebie. Tyle, że... Ja nie wiem jak to jest, bo u nas przyjmuje się, że zwierzę jest stworzeniem podległym człowiekowi... biblia mówi cos mniej więcej takiego, że człowiek ma uczynic sobie ziemię poddaną. człowiek jest królem stworzenia. otóż tylko tępy antropocentryzm może interpretowac te slowa jako przyzwolenie do despotyzmu gatunkowego. przecież to słowa boga! czy bóg miałby na myśli królowanie w stylu taniego watażki?? system feudalny opiera się na tym, że suweren, król, jak zwał tak zwał jest opiekunem poddanych. ma ogromne, boskie przywileje, ale też boską odpowiedzialnośc. za cały ród, plemię, kraj. o takim ideale mówi biblia i nie oczekiwałabym niczego mniej od słow jakiegokolwiek bóstwa. krew mnie zalewa, jak syszę te argumenty o ziemi poddanej człowiekowi - pierwszy lepszy historyk powinien grzmieć na takie słowa - totalne wypaczenie i niezrozumienie sensu. a ponoć to dla tylu ludzi najwazniejsza księga, drogowskaz zycia. a jednocześnie nawet ci, którzy powinni świecić przykłądem (zwłaszcza znajomości biblii), przeinaczają jej sens, jak to pasuje do ich wąskich umysłów. zgroza.
  8. hehe, to pocieszające wiedzieć, że nie ma sie samych wad :-). a właśnie, zapomniałam opowiedzieć, jaka to mi sie ostatnio prawie - interwencja przydarzyła. otóż jade sobie autobusem (abrakadabra ty to juz słyszałas, nie musisz czytać dlaej ;-) ), siedze całkiem z tyłu. taki typ autobusu, który z tyłu ma 3 siedzenia i obok nich wielki kufer, chyba na silnik i jakieś tam inne mechanizmy czy cóś - po sam sufit. jadę, jadę i słyszę jakiś dziwny dźwięk, coś jak szczekanie psa. ee, myślę sobie, niemożliwe, bo skąd - to pewnie jakies łożysko taki dźwięk wydaje. Ale jadę dalej, wsłuchuje się, no i nie ma siły, żadne łożysko, szczek psa i koniec, jakis taki czasem jęczący. gdzie ten pies jest? w tym pudle na silnik?? wyżej? jak go tam zmieścili? po co, cholera? anyway z 15 minut to trwało (bo niepewność mną trząchała) i zbierałam się do pójścia do kierowcy przed moim przystankiem, zeby sprawdził ten kufer, bo szczek psa słychać. wyobraźnia mi chodziła, w jakim stanie ten pies jest w takich warunkach. tak tak, historia ma puentę - owszem, szczek był i pies był. ale to nie w kufrze od silnika słychac było szczekanie - to nagranie wychodzącego na dwór lisia w moim dotykowym telefonie - plik dźwiękowy, [B]zapętlony [/B]uległ samouruchomieniu...... rany, jak sobie pomyslałam, że ide do kierowcy i mu klaruję, ze ma psa we wnętrznościach autobusu......:wallbash: i żeby nie było - dla was to nagrywałam....
  9. no waśnie - ja chcąc uniknąć stresu, wyciełam. zwłaszca, ze skoro szybko rosło, to wolelismy nie czekać.
  10. nie wiedziałam, z enie działa. arielka - a może tzw slub humanistyczny? znalazłam ten tekst, o którym wczesniej pisałam. przygotucie się. bo o ile koleś z frondy to takie tam kawiarniane bla bla bla, to tutaj juz autor pseudo a la naukowo pisze, czym niestety robi bardzo złą rzecz, bo czytelnicy moga odnieść wrażenie, że zna się na temacie: http://www.eioba.pl/a/1y0p/uczuciowosc-zwierzeca
  11. widzę, ze harłacz ostro wziął się do roboty, tż juz zewsząd idą informacje o gminach, które mu psy wysyłają. dlaczego peesel nazywacie zielonymi? ło matko, jacy tam oni zieloni. no, najwyżej jak.. szkło butelkowe. mam wątpliwą przyjemnośc pracować w budynku, w którym uny majo siedzibe (i farta, że wejście od innej strony). ale widuję, owszem. panowie w garniakach spluwający przed wejściem do budynku.
  12. Apsa, ta pijaczka odebrała swojego psa ostatecznie, dowiedziałam się. choć od tej sprawy kocia karmicielka się na mnie obraziła i smąka pod nosem, zamiast mówić pełnymi zdaniami, więc wiele wiecej nie wiem.
  13. myślę, ze wśród psiarzy jest mnóstwo katolików (i na odwrót). obydwie grupy muszą cięzko znosić takie teksty, jak ten z frondy. czy istnieje bóg czy piekło, to nie wiem, ale jeśli tak, to stawiałabym, ze raczej ten pan by się w nim smazył, niż psiarze za nazywanie suczek dziewczynkami ;-). przeciez on jest gatunkowym rasistą. co więcej, logiki i wiedzy w tym za grosz. ale tak to już jest - co sie komu wydaje, to uznaje to za ostateczną prawdę. na cholerę takiemu wgłebiać się w temat? poglądy zmienić trudno, trzeba negować, wypierać - toż to cięzka praca! ale ten tekst to pikuś, jak wygrzebię, to wam wkleję o wiele gorszy tekst. ps- mnie w tym ogłoszeniu najbardziej zszokowały wymiary mamusi i tatusia. ps2- ja i kilku moich znjaomych też mamy oko na ciekawe teksty znalezione na mieście ;-). ale raczej mamy inny ogląd na to, co jest absurdem :-)
  14. są wyniki WSZYSTKO OK :-) :-) uff.... obejrzę je w niedzielę, przy zdejmowaniu szwów, ale dostałam smsa, że tłuszczak. a dobrze mu tak ;-) spacer koniecznie!!!
  15. pomyślałam sobie - zajrzę na Frondę, a co. chciałam, to mam - to cytacik: "Polem na którym lewacy wszelkiej maści osiągnęli wyjątkowo obfite sukcesy w dziele niszczenia tradycyjnych cywilizacyj jest negowanie istotowych różnic pomiędzy ludźmi i zwierzętami. Oczywiście ma to na celu podważenie fundamentów religii chrześcijańskiej, a zwłaszcza nauki o nieśmiertelnej duszy ludzkiej."
  16. podobno guzek wyglądał na tłuszczaka tak na oko!
  17. zajmiesz się?? super! dam znac dziewczynie, jak porobi foty i opisy, to ci przesle na mejla. no i aktualnbe foty. szlufka wyadoptowana! zostały jeszzce bodaj cztery (Beksio - niby nie do adopcji, ale jednka chcemy ogaszać, bo opiekunka co chwila mówi, ze ok, zostawić moga jednego, ale oni maja spory zwierzyniec, więc jak się znjadzie chętny dom, ti nie ma co). dam znać! dzięki ci :-)
  18. hehe, mam jeszzce ze dwa niezle wypinania pupy, ona to świetnie umie, w taki kabłąk sie zgina ;-)
  19. JESTEM ZAJE.... ARTYSTĄ I GENIUSZEM [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P150411_1758_01.jpg[/IMG] i znalazłam jeszcze jeden zimowy obrazek: LISŁAW I ŚNIEŻNA ZMAZA: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P080311_1751.jpg[/IMG]
  20. słodki lisław w obiektywie :-) TENOR NA PRÓBIE GENERALNEJ [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P150411_1800.jpg[/IMG] DAWAJ MI TEGO KIJA, CHOLERO! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P150411_1759.jpg[/IMG] JESTEM UROCZY (tylko cos mi tfasz wydłużyło) [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P140411_2155.jpg[/IMG] GDZIE OBIAD?? [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P060211_0230.jpg[/IMG]
  21. patison, faworek i boksio wyadoptowani. są szanse na adopcję szlufki, ale jeszcze nic nie wiem. ewatonieja - prośba do ciebie o indywidualne ogłoszenia dla pozostałych, choćby po kilka podstawowych portali ogłoszeniowych.[B] dostanę zdjęcia aktualne i opisy, byle wrzucić na portale.[/B] TERAZ WAŻNA PROŚBA - BRAKUJE KASY NA SZCZEPIENIA DLA MALUCHÓW. MOJA KOLEŻANKA I JA PODARUJEMY FANTY, ALE POTRZEBUJEMY KOGOŚ, KTO POPROWADZI BAZAREK. ja niestety nie dam rady, mam zasuw w pracy ostry do połowy maja, sama organizuje międzynarodowa konferencje i w dodatku mówię na niej referat, z którym jestem totalnie w lesie jeszcze. [B]koleżanka zrobi zdjęcia i opisy fantów, przekażemy, ona zajmie sie też wysyłką, prośba tylko o stworzenie wątku i poprowadzenie licytacji - na gotowych matriałach![/B] [B]BARDZO PROSZĘ O POMOC W BAZARKU!!![/B]
  22. zosia po operacji. wszystko poszło dobrze, w sobotę była w już w dobrym stanie. teraz czekam na wyniki histo.
  23. kurcze, jedyne, co mi przychodzi do głowy, to żebyście założyły wątek na pwp w dziale "podkarpackie".
×
×
  • Create New...