-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
[quote name='LadyS']Brit Care nie sprawdzi się u psa alergicznego, z alergią na drób (mówię o wersji z jagnięciną), bo ma tłuszcz drobiowy w każdym smaku. Wiem, bo szukałam czegoś dla mojego psa i właściciele alergików odradzali mi wszelkie karmy zawierające tłuszcz drobiowy. Tam są z tego co pamiętam trzy wersje - z indykiem (czyli odpada), z jagnięciną (malyszek pisała, że też odpada, bo po jagnięcinie są gazy), no i ew. z rybą zostaje - no ale mówię, drób tam jest.[/QUOTE] jeśli jest tłuszcz drobiowy, to jasne, odpada. malyszek, gratulacje z powodu robali ;-). ja też byłam w szoku po ostatnich wakacjach, jak mi sucza glizdę wykazała w badaniach.
-
stawiałabym na przesyt RC. jeśli chodzi o dobrą karmę bez syfu typu pszenica, resztki kopyt opisywanych jako produkty pochodzenia zwierzęcego, bez kukurydzy, alergizującego kurczaka, gmo itd - to ja z kolei polecam brit care :-). wątpię, żeby kolor kupy był spowodowany robakami. jak myslicie? jeśli nie masz zaufania do weta, to go zmień. slubu nie braliście, nie? moje wetki dobrze znoszą wszystkie moje paniki i nerwy. poza tym standardowo jest tak, że jeśi nie jestem pewna, czy mam lecieć do lecznicy, to dzwonię, opisuję objawy i one mówią, czy jechac, czy poczekać i na co zwracac uwagę. dobry wet pierwszego kontaktu to skarb!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
gratulacje! także dlatego, że tak dobrze wychowałyście wierę, że byle czego nie je. całe życie na suchych kulkach?? veto! :-) -
w sobotę ja nie mogę ze względu na ślub, ale w niedzielę może bym mogła. chciałabym być, bo tez i z panią pogadać o sprawach logistycznych i organizacyjnych. Ale nie wiem, czy sie uda, pogadam z abrą. bądźmy w kontakcie, ok :-)?
-
ja też tylko przez telefon z nia rozmawialam :-)
-
chciałabym daule odwiedzic w tym tygodniu, ale nie wiem, czy mi sie uda. raz, jestem uzależniona od abry (ma samochód i aparat foto), a dwa, że moja matka bierze ślub w ten weekend. no i jestem czasowo nieco ograniczona.
-
bernardyn przejechany przez właścciela -WALCZY _POmóz mu !!!!
sleepingbyday replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Anetta, próbuje podtrzymać wątek, ale ok, od teraz mogę hopać. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
bo pieska chciała... a wetowi sie nie odmawia.... -
7kg Lutek ma 100 lat i MUSI na CITO znaleźć nowy tymczas! POMOCY!
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
dostałam powódź fotograficzną.... -
a ja cieszę się, ze nie robiłam bazarków przed tym krachem czwartkowym.... ale i tak mam tyły, bo net mi padł w domu.
-
Patia, wzruszyłam sie opowieścia o ludziach lucusia. A Maksik tak w pana wpatrzony na zdjęciu, ze więcej nie trzeba pisać :-)
-
7kg Lutek ma 100 lat i MUSI na CITO znaleźć nowy tymczas! POMOCY!
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
nasze, nasze chcę. -
[quote name='Lili8522']Właściciel nie chce oddać psa... w tym roku znów 2 porody ją czekają... a my? Bezsilni...[/QUOTE] trzeba mu odebrać przy pomocy jakiejś fundacji czy cos. nie da się? szczepienia ma? łańcuch odpowiedniej długości? spuszczana jest? no nie wiem, kombinować trza.... ale wy to wszystko wiecie.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
duży, kudłaty pies do towarzystwa dla suni potrzebny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224185-Adoptuję-dużego-psa[/URL] EDIT: dostałam przelew, dzięki i sorki za zamięszanie! -
incurin to nie jedyny lek, kóry działa na posikiwanie posterylkowe. często ludzie podają sukom propalin- jest bezpieczny, ale u mojej zoski nie zadziałał dobrze, za to incurin tak. a co do tego, co niebezpiecznego jest w incurinie, to szczerze nie pamiętam dokładnie, ale jakiś wskaźnik w krwi może być zaburzony. jednak pamiętam dobrze, że niekoniecznie (zalezy pewnie od dawkowania),a w dodatku odstawienie powoduje powrót do normy, więc nie jest to mega niebezpieczne. metodą prób i błędów (czekasz, kiedy sie posika po pierwszej tabletce. objawy zreszta słabną i potrzeba incurinu coraz mniej - w każdym razie u zośki) ustaliłysmy dawkowanie incurinu na pół tabletki co 3-4 dni. zosia wazy 9 kg. ale, co śmieszniejsze, po ok 2 latach brania, przestała się posikiwać. trwało to z 8 miesięcy, potem znów zaczęła i potem znów przestała... żeby na 100% być pewnym, czy to posterylkowe, trzeba zrobić usg pęcherza (przy okazji cała jama brzuszna będzie sprawdzona). to widac w obrazie, że mięśnie "ujścia" pęcherza nie są dobrze zaciśniete - w ich pracy ważny jest hormon, którego jest mniej po sterylce - stąd posikiwanie. żeby sprawdzić, czy nie jest to zapalenie pęcherza, wystarczy pobrać pierwszy mocz poranny - jak u ludzi. kupujesz w aptece za kilkadziesiąt groszy pojemnik sterylny i podstawiasz, jak kucnie ;-)